Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Stal już w komplecie, Nysa o włos od wybudowania nowej hali

Stal już w komplecie, Nysa o włos od wybudowania nowej hali

fot. archiwum

Do rozpoczęcia przygotowań pozostało coraz mniej czasu, a kluby Krispol I Ligi domykają składy na nowy sezon. Ostatnim wzmocnieniem Stali AZS PWSZ został młody przyjmujący Gwardii Wrocław. Jest też duża szansa, że w Nysie powstanie nowa hala sportowa.

Po dość niespodziewanym sukcesie, który w sezonie 2014/2015 odniosła Stal AZS PWSZ Nysa, w jej składzie doszło do sporych przetasowań personalnych. Kontrakty z zespołem przedłużyło zaledwie czterech zawodników, a działacze wicemistrza Krispol I Ligi w znacznej mierze postawili na młodzież. Ostatnim nabytkiem zespołu z Opolszczyzny został Łukasz Lubaczewski. To 23-letni przyjmujący, który od sezonu 2012/2013 reprezentował barwy Gwardii Wrocław w II lidze, a wcześniej grał w Młodej Lidze w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. – Skład został skomponowany adekwatnie do naszych zasobów finansowych. Nie było nas stać na ściągnięcie rzeszy znanych siatkarzy. Sponsorzy dużo hałasu narobili po wywalczeniu przez nas wicemistrzostwa Krispol I Ligi, a teraz rakiem wycofują się ze wcześniejszych deklaracji. Mamy budżet taki sam albo nawet jeszcze mniejszy niż w poprzednim roku – powiedział Piotr Czuczman, prezes Stali.

Ekipa z Opolszczyzny przygotowania do rozgrywek rozpocznie 3 sierpnia. Wciąż jej szkoleniowcem będzie Janusz Bułkowski, a Piotr Łuka będzie pełnił funkcję jego grającego asystenta. – Łuka będzie mentalnym liderem zespołu. Na pewno dzięki swojemu doświadczeniu będzie mógł podpowiedzieć i nauczyć młodszych kolegów, a liderem sportowym może stać się Napiórkowski – zaznaczył Czuczman, który liczy, że siłą wicemistrza Krispol I Ligi będzie wyrównany skład. – Pewnie jakaś szóstka się wyklaruje, ale przeczuwam, że w trakcie meczów trener będzie dokonywał sporo zmian. Mamy wyrównaną dwunastkę, co jest bardzo korzystne, bo chłopcy będą ze sobą rywalizowali, ciężko pracując na treningach – dodał.

Od lat włodarze Stali z prezesem Czuczmanem na czele starają się o wybudowanie w Nysie hali sportowej z prawdziwego zdarzenia. Przypomnijmy, że w sezonie 2011/2012 nyscy akademicy wygrali rozgrywki w I lidze, ale na przeszkodzie do awansu do elity stanął właśnie brak odpowiedniego obiektu sportowego. Teraz pojawiło się światełko w tunelu, że jednak w końcu hala w Nysie powstanie. Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu rozstrzygnie się sprawa jej wybudowania. Jeden z projektów przewiduje, że miałaby ona 2,5 tysiąca miejsc. Część inwestycji sfinansowałoby Ministerstwo Sportu i Turystyki, a pozostała część funduszy pochodziłaby ze środków samorządowych. – Mamy już projekt i pozwolenie na budowę, ale potrzebujemy jeszcze zielonego światła z ministerstwa. Piękna hala powstanie w Nysie, jeśli minister doceni zaangażowanie klubu i lokalnego środowiska – zaznaczył Czuczman.



Ma on ambitne plany rozwoju siatkówki w Nysie, ale na przeszkodzie stoi brak pieniędzy. – Jestem człowiekiem, który lubi tworzyć. Chciałbym wprowadzić drużynę do PlusLigi, ale problem jest z brakiem pieniędzy. Nawet każdy kontrakt negocjowany jest do stu złotych – podkreślił prezes Stali. Obecnie siatkówka jest sportem numer jeden w Nysie, więc warto ją rozwijać jako jedną z wizytówek miasta. – W tej chwili oprócz siatkówki nie mamy się czym pochwalić. Młodzi ludzie potrzebują rozwoju sportowego. Dużo z nich uciekło do Kędzierzyna-Koźla. Nie mieliśmy argumentów, aby zatrzymać ich w Nysie – ubolewa prezes akademików. – Jak zostanie zbudowana hala, to może w końcu pojawi się sponsor i wszystko ruszy do przodu – zakończył Czuczman.

Zobacz również
Karuzela tranferowa Krispol I Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved