Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Yokohama: Zmienne szczęście Polaków, Fijałek/Prudel na fali

GS Yokohama: Zmienne szczęście Polaków, Fijałek/Prudel na fali

fot. archiwum

Początek rywalizacji grupowej nie ułożył się po myśli biało-czerwonych. Tylko Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel zanotowali komplet zwycięstw. Dwukrotnie wyższość rywali musieli uznać Kądzioła z Szałankiewiczem oraz Kantor i Łosiak.

Po wygranych wczoraj kwalifikacjach Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz nie zanotowali najlepszego początku w turnieju głównym. W rywalizacji grupy D biało-czerwoni mierzyli się z duetem ze Stanów Zjednoczonych – Lucena/Brunner. Spotkanie nie miało większej historii, Amerykanom do triumfu wystarczyło niespełna pół godziny. O ile pierwszy set mógł jeszcze napawać optymizmem sympatyków polskiej pary, to wraz z rozwojem meczu kontrolę nad przebiegiem zmagań przejmowali Lucena z Brunnerem. Po dość wyrównanym początku spotkania Amerykanie szybko odskoczyli rywalom na kilka oczek i tę przewagę dowieźli do końca seta, wygranego do 17. Druga partia to już popis umiejętności zawodników ze Stanów Zjednoczonych, biało-czerwoni wyraźnie stracili na skuteczności, czego nie można powiedzieć o parze Lucena/Brunner. Podkręcając tempo gry, tym razem Amerykanie nie pozwolili polskiej parze na tak wiele, wygrywając 21:11.

Dla duetu Kądzioła/Szałankiewicz nie był to ostatni dzisiejszy mecz, w drugim spotkaniu fazy grupowej biało-czerwoni zagrali jeszcze z najmocniejszą parą grupy D – Samoilovs/Smedins J. Także to spotkanie nie ułożyło się po myśli Polaków. Łotysze już od pierwszych akcji meczu przystąpili do ataku, szybko budując kilkupunktowe prowadzenie. Pojedyncze skuteczne zagrania biało-czerwonych wystarczyły jedynie krótkotrwale w dotrzymywaniu kroku rywalom. Podobnie jak w pierwszym meczu fazy grupowej, także tym razem końcówka partii nie ułożyła się po myśli Kadzioły i Szałankiewicza. Po wygranej 21:17 odsłonie premierowej Łotysze jeszcze lepiej rozegrali partię kolejną. W tym secie dominacja Samoilovsa i Smedinsa była już bezdyskusyjna, co najlepiej potwierdza wynik seta, wygranego przez duet z Łotwy 21:10.

Grupa D:

Lucena/Brunner USA [13] – Kadzioła/Szałankiewicz POL [20] 2:0
(21:17, 21:11)



Samoilovs/Smedins J. LAT [4] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [20] 2:0
(21:14, 21:10)


O sporym pechu mogą mówić Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, ten polski duet w rozegranych już dwóch meczach fazy grupowej zdołał ugrać jedynie seta. Patrząc już na skład grupy B, nie trudno było zauważyć, jak duże wyzwanie czeka parę Kantor/Łosiak. Już pierwszy mecz turnieju głównego przyniósł sporo emocji. Tym bardziej, że po dwóch stronach siatki mierzyły się dwie polskie ekipy. Z blisko godzinnego starcia z triumfem wyszli Fijałek z Prudlem, triumfując 2:1. Przy zmiennych losach meczu Łosiak z Kantorem mieli swoje szanse. Początek spotkania to pokaz siły w ataku najbardziej utytułowanej polskiej pary, Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel nie pozwolili rywalom na zbyt wiele, triumfując 21:14. Kilka minut później role się odwróciły i to Kantor z Łosiakiem narzucali tempo i warunki gry. Po wygranej 21:13 triumfatora miał wyłonić trzeci set. W partii decydującej niemal już od pierwszych akcji o swoich umiejętnościach przypomniał rywalom Mariusz Prudel, przy kilkupunktowym dystansie Łosiak z Kantorem nie byli już w stanie wyjść z opresji, ulegając rywalom 10:15.

Dla Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla nie był to ostatni tie-break tego dnia. Także w drugim meczu grupy B Polacy po wygranej pierwszej partii nieco zgubili koncentrację, pozwalając dojść do głosu rywalom z Japonii. Finalnie Hasegawa i Shiratori zdołali przedłużyć swoje szanse w meczu, jednak na krótko. Decydujący set to powrót do „swojej gry” Polaków. Swobodnie prowadząc grę, Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel wygrali 15:12, utrzymując swoją serię zwycięstw. O szczęściu nie może mówić para Kantor/Łosiak, po porażce z Fijałkiem i Prudlem musiała ona bowiem zmierzyć się z Brazylijczykami – Evandro i Pedro Solbergiem. Obie partie miały dość podobny przebieg, przy dość wyrównanych początkach w decydujących fragmentach gry to canarinhos dominowali, popisując się widowiskowymi zagraniami. Nieco więcej problemów Polacy sprawili rywalom w drugim secie, jednak kontakt punktowy utrzymywany niemal do końca nie wystarczył do triumfu z doświadczonymi rywalami.

Grupa B

Fijałek/Prudel POL [15] – Hasegawa/Shiratori JPN [31] 2:1
(21:14, 18:21, 15:12)

Evandro/Pedro Solberg BRA [2] – Łosiak/Kantor POL [18] 2:0
(21:16, 21:19)

Fijałek/Prudel POL [15] – Łosiak/Kantor POL [18] 2:1
(21:14, 13:21, 15:10)

Evandro/Pedro Solberg BRA [2] – Hasegawa/Shiratori JPN [31] 2:1
(13:21, 21:13, 15:7)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved