Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Amerykanie nie pozostawili Polakom złudzeń i sięgnęli po brąz

LŚ: Amerykanie nie pozostawili Polakom złudzeń i sięgnęli po brąz

fot. Arkadiusz Buczyński

Po raz kolejny polscy siatkarze przetestowali nerwy swoich kibiców, tym razem jednak pojedynek zakończył się już w trzech setach. Ekipa Stephane'a Antigi mocno falowała grą, nie prezentując dobrej siatkówki. Amerykanie zasłużenie zdobyli więc brąz.

Od początku spotkania Amerykanie bardzo dobrze grali blokiem, a po kolejnej nieudanej akcji w wykonaniu Polaków Stephane Antiga poprosił o czas (1:4). Pomimo interwencji trenera gra biało-czerwonych nie ulegała poprawie, na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły po autowym ataku Bartosza Kurka (4:8). Polacy popełniali dużo błędów w polu zagrywki, mieli problem ze skutecznym zakończeniem akcji. Amerykanie z kolei dobrze grali w obronie, akcje punktowo kończył Taylor Sander (14:8). Reprezentanci USA czytali rozegranie Fabiana Drzyzgi, podczas drugiej przerwy technicznej, na którą drużyny zeszły po bloku na Mateuszu Mice, siatkarze Johna Sperawa prowadzili sześcioma punktami. Gdy po kolejnym czasie na życzenie trenera Antigi gra Polaków nie uległa poprawie, szkoleniowiec polskiej reprezentacji zdecydował się na podwójną zmianę – za Kurka i Drzyzgę weszli Łomacz i Konarski. Również te roszady początkowo nie przyniosły żadnej odmiany. Mnożyły się błędy własne i niewykorzystane okazje reprezentacji Polski (15:22). Dopiero w końcówce, gdy w polu zagrywki pojawił się Dawid Konarski, Amerykanie wyraźnie stracili koncentrację i zaczęli psuć kolejne ataki (22:20). Pomimo poprawy gry to reprezentanci USA po skutecznym bloku Davida Lee cieszyli się ze zwycięstwa w premierowej odsłonie spotkania.

Drugiego seta w stosunku do wyjściowego ustawienia Polacy rozpoczęli z jedną zmianą, za Fabiana Drzyzgę na boisku pozostał Łomacz. Pierwsze akcje były grane punkt za punkt. Dopiero po przerwie technicznej Amerykanie zaczęli budować przewagę. Podopieczni trenera Johna Sperawa bardzo dobrze grali w obronie, ataki kończył Aaron Russell. Po drugiej stronie siatki ze skutecznością problemy miał Bartosz Kurek, dlatego został zmieniony przez Dawida Konarskiego. Chociaż podobnie jak w poprzednim secie gra reprezentantów USA nie była pozbawiona błędów, przez większość partii utrzymywali się na wyraźnym prowadzeniu. Efektowny atak Maxwella Holta dał sygnał do drugiego regulaminowego czasu (16:12). Po przerwie Polacy zaczęli popełniać mniej błędów i za sprawą kilku skutecznych ataków Miki oraz Konarskiego zniwelowali straty do jednego punktu. Szybka interwencja trenera Sperawa wystarczyła, by jego podopieczni ponownie wrócili do dobrej gry i zbudowali przewagę (21:18). W końcówce nie do zatrzymania był Taylor Sander i to dzięki jego mocnym zagrywkom Amerykanie mieli kolejne piłki setowe (24:19). Chociaż za sprawą asów serwisowych Mateusza Miki Polacy przedłużyli walkę w drugiej partii, nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Błąd polskiego przyjmującego dał przeciwnikom ostatni punkt w tym secie.

Otwarcie trzeciej partii było bardzo wyrównane. Mocny atak po bloku w aut Dawida Konarskiego sprowadził drużyny na pierwszy regulaminowy czas (8:7). Z akcji na akcję Polacy grali coraz pewniej. Przewaga biało-czerwonych nie trwała jednak długo, gdyż po czasie na życzenie trenera Sperawa Amerykanie doprowadzili do wyrównania (12:12). Większość piłek trafiała do Dawida Konarskiego, który w tym secie utrzymywał dobrą skuteczność (16:14). Gra była bardzo nierówna, obie drużyny dobre akcje przeplatały z prostymi błędami (17:17). Dobrze zarówno na środku, jak i w polu zagrywki spisywał się Mateusz Bieniek (21:17). Gdy wydawało się, że Polacy spokojnie doprowadzą tego seta do końca, nasi reprezentanci zaczęli popełniać proste błędy. Amerykanie natomiast wzmocnili grę na siatce i skutecznie ustawiali bloki. As serwisowy Sandera dał reprezentantom USA kolejne piłki meczowe. Atak z przechodzącej piłki Holta zakończył całe spotkanie i to podopieczni trenera Sperawa cieszyli się z brązowego medalu Ligi Światowej.



USA – Polska 3:0
(25:22, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
USA: Sander (14), Russell (10), Anderson (8), Holt (8), Lee (6), Christenson (3), Watten (libero)
Polska: Mika (11), Bieniek (7), Nowakowski (6), Kurek (3), Kubiak (3), Drzyzga, Zatorski (libero) oraz Łomacz, Buszek (6), Konarski (12) i Możdżonek

Zobacz również:
Wyniki turnieju Final Six Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved