Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Trzysetowe pojedynki dla Belgii i Brazylii

WGP, gr. G: Trzysetowe pojedynki dla Belgii i Brazylii

fot. Mariusz Federowicz

Debiutujące w elicie World Grand Prix Belgijki odniosły bardzo pewne zwycięstwo w trzech setach nad reprezentacją Rosji. W drugim meczu równie szybko Brazylijki pokonały gospodynie  grupy G. Włoszki nawiązały walkę jedynie w drugiej partii.

Rosjanki rozpoczęły spotkanie od skutecznej gry na siatce, wypracowując sobie tym samym trzy punkty przewagi. Belgijski zespół odrobił straty i zbliżył się do rywala na jedno oczko, a następne udane ataki belgijskich siatkarek doprowadziły do pierwszej przerwy technicznej (8:6). W kolejnych akcjach zespoły wymieniały się uderzeniami, a prowadzenie zmieniało się raz na korzyść jednej, raz na korzyść drugiej ekipy. Kiedy wydawało się, że Rosjanki złapały już swój rytm, blokiem popracowała Freya Aelbrecht i doprowadziła do remisu po 16. Jej koleżanka ze środka siatki Laura Heyrman dołożyła kilka kolejnych bloków oraz punktów z ataku z obiegnięcia, co dało reprezentacji Belgii znaczne prowadzenie. Rosyjska ekipa nie potrafiła zatrzymać rywalek na siatce i w końcu musiała uznać ich wyższość w tej partii (20:25).

Drugiego seta rozpoczęła mocnym atakiem Charlotte Leys, ale w kolejnych akcjach górą były siatkarki z Rosji, które wypracowały sobie trzy oczka przewagi. Jednak przy serwisie Heyrman Belgijki odrobiły straty i wyszły na minimalne prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Po powrocie na boisko zespoły grały punkt za punkt, chociaż gdyby Rosjanki nie popełniały prostych błędów, z pewnością to one miałyby korzystniejszy wynik. Dopiero po drugiej przerwie technicznej drużyna Sbornej poprawiła swoją skuteczność, co dało im dwa oczka przewagi (20:18). Rosjanki nie potrafiły jednak jej dowieźć do końca, a bloki siatkarek z Belgii doprowadziły do wyrównania i nerwowej końcówki. W decydującym momencie rosyjski trener starał się pomóc swoim podopiecznym zmianami, ale ostatecznie ostatni punkt padł na konto belgijskiej drużyny (25:22).

Rosyjska ekipa otworzyła trzecią odsłonę mocnymi uderzeniami Natalii Gonczarowej, po czym wyszła na dwupunktowe prowadzenie. Belgijki odrobiły jednak starty i od stanu 4:4 toczyła się walka punkt za punkt. Nawet po pierwszej przerwie technicznej żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie znacznej przewagi. Rosjanki poprawiły swoje przyjęcie, dzięki czemu mogły przyspieszać grę, ale czujne w bloku były belgijskie siatkarki. Na drugiej przerwie technicznej Belgijki miały trzy oczka więcej od rywalek, ale po niej rosyjska ekipa zniwelowała straty. Gra obu drużyn nie była stabilna, dlatego też prowadzenie zmieniało się z każdą akcją. Kiedy wydawało się, że belgijski zespół jest na dobrej drodze, aby zakończyć szybko to spotkanie (22:20), blok Orłowej doprowadził do remisu. Dopiero gra na przewagi wyłoniła zwycięzcę, a była nim reprezentacja Belgii (28:26).



Belgia – Rosja 3:0
(25:20, 25:22, 28:26)

Składy zespołów:
Belgia: Vandesteene (14), Leys (12), Heyrman (11), Cools (9), Aelbrecht (6), Van De Vijver (4), Courtois (libero) oraz Cianci (1), Biebauw i Grobelna (1)
Rosja: Fetisowa (12), Pasynkowa (10), Małych (6), Lubuszkina (2), Ilczenko (2), Kosjanienko (1), Krawczenko (libero) oraz Gonczarowa (8), Szczerban (5), Orłowa (5) i Efimowa


Początek spotkania obfitował w mocne ataki z obu stron siatki, jednak to gospodynie grupy G World Grand Prix miały minimalną przewagę. Jednak do pierwszej przerwy technicznej wynik odwrócił się na korzyść Brazylijek, które były czujne w bloku i udało im się zatrzymać kilkakrotnie włoskie skrzydłowe (8:6). Po powrocie na boisko Włoszki nie dały rywalkom odskoczyć i bez obaw wyprowadzały własne akcje w ofensywie. Dopiero przed drugim czasem technicznym drużyna Canarinhos zyskała cztery oczka przewagi, a po nim powiększyła różnicę do siedmiu punktów. To okazało się za dużo dla gospodyń, które miały problemy z kończeniem ataków oraz były bezsilne przy kontrach rywalek. Dlatego też brazylijska drużyna pewnie wygrała premierową odsłonę do 17.

Włoszki rozpoczęły drugiego seta od dobrego przyjęcia, co pozwoliło im skutecznie kończyć akcje na siatce na rozrzuconym bloku brazylijskiej ekipy. Gospodynie zyskały trzy oczka przewagi, ale rywalki nie dały się zdominować i starały się odrobić straty. Na pierwszej przerwie technicznej włoski zespół prowadził 8:7 po udanym bloku Lucii Bosetti na jednej z Brazylijek. W kolejnych akcjach Włoszki kontrolowały wydarzenia na boisku i trzymały rywalki na dystans. Canarinhos wciąż musiały gonić wynik, ale nie potrafiły znaleźć rozwiązania na dobrze grające na siatce gospodynie, które w decydującym momencie prowadziły już 22:19. Właśnie od tego wyniku sytuacja się odwróciła – włoski zespół zaczął popełniać proste błędy i dokonywać złych wyborów w ataku, co dało jeszcze nadzieję Brazylijkom na wygranie tej partii. W nerwowej końcówce po grze na przewagi lepsze okazały się mistrzynie olimpijskie (26:24).

O ile pierwsze akcje trzeciej partii były wyrównane i grane punkt za punkt, to od stanu po 3 dominować zaczął brazylijski zespół, który szybko doprowadził do pierwszej przerwy technicznej, skutecznie utrudniając gospodyniom przyjęcie (8:3). Pięciopunktowe prowadzenie utrzymywało się również w kolejnej fazie seta, mimo iż Włoszki poprawiły skuteczność w ataku. Przed drugim czasem technicznym zbliżyły się nawet do rywala na trzy oczka, ale po nim ponownie w ich grze pojawił się przestój. Brazylijki natomiast nie miały problemów i lepiej radziły sobie w ofensywie oraz popełniały mniej błędów, dlatego też pewnie zbliżały się do zwycięstwa również w tej odsłonie. Gospodynie starały się jeszcze bronić i w końcówce kilka razy zatrzymały blokiem rywalki, ale to okazało się za mało na dobrze dysponowane siatkarki z Brazylii (17:25).

Włochy – Brazylia 0:3
(17:25, 24:26, 17:25)

Składy zespołów:
Włochy: Bosetti L. (8), Guiggi (5), Arrighetti (5), Diouf (5), Tirozzi (3), Orro, Sansonna (libero) oraz Egonu (8), Sorokaite (5) i Malinov
Brazylia: Juciely (18), Gabi (13), Carol (9), Natalia (6), Dani Lins (3), Monique (2), Sassa (libero) oraz Ivna (1), Roberta, Mayhara i Suelle

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki i tabela 1. dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved