Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Serbia pokonała Polaków i awansowała z nimi do półfinału

LŚ: Serbia pokonała Polaków i awansowała z nimi do półfinału

fot. Arkadiusz Buczyński

Pięciosetowy pojedynek zakończył pierwszą rundę zmagań w Final Six tegorocznej Ligi Światowej. Pewni już awansu do półfinału Polacy ostatecznie, po dość nierównym pojedynku, musieli uznać wyższość reprezentacji Serbii.

Mecz otworzył autowy atak Urosa Kovacevicia. Na początku spotkania Serbowie popełniali bardzo dużo błędów własnych (0:3). Skuteczny atak Piotra Nowakowskiego sprowadził zespoły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Podopieczni Nikoli Grbicia długo nie potrafili ułożyć swojej gry, po kolejnej nieskutecznej akcji Nikola Jovović został zmieniony przez Ivana Kosticia (7:11). Polacy grali znacznie pewniej, mocno zagrywali oraz utrzymywali wysoką skuteczność w ataku (15:10). Pomimo kolejnych zmian reprezentanci Serbii popełniali dużo niewymuszonych błędów, jedynym pewnym punktem był Uros Kovacević. Efektowny podwójny blok Rafała Buszka i Piotra Nowakowskiego na Aleksandarze Atanasijeviciu sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas, podczas którego Polacy prowadzili pięcioma punktami. Po przerwie gra zawodników trenera Grbicia nie poprawiała się, często popełniali oni błędy w ataku. W krótkim czasie obie przerwy wykorzystał serbski szkoleniowiec (14:21). Polacy grali bardzo swobodnie, spokojnie utrzymując prowadzenie. Biało-czerwoni często obijali blok rywali. Ostatni punkt w jednostronnym secie zdobył Nowakowski.

Wyraźnie lepiej drugiego seta rozpoczęli Serbowie (5:2). Sygnał do pierwszej przerwy technicznej dał podwójny blok na Michale Kubiaku (8:4). W tym secie to Polacy popełniali proste błędy, ich gra była bardzo szarpana. Po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania był Atanasijević. Z czasem przewaga Serbów utrzymywała się (13:9). Głównie dzięki mocnym zagrywkom Kurka i Bieńka Polacy starali się stopniowo niwelować straty (12:15), jednak wciąż to przeciwnicy górowali na siatce. Punktowy blok na Mateuszu Mice sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas, podczas którego Serbowie mieli cztery „oczka” przewagi. W kolejnej części seta zawodnicy obu drużyn popełniali niewymuszone błędy. Seria punktowych bloków Bieńka i Kurka wyprowadziła Polaków na prowadzenie, a obie przerwy wykorzystał trener Grbić (19:18). Problemy ze skończeniem ataków miał Nemanja Petrić. Przewaga biało-czerwonych nie trwała jednak długo, już trzy akcje później po bloku Srećko Lisinaca na tablicy wyników pojawił się remis (20:20) a chwilę później przez problemy z przyjęciem zagrywek Marko Podrascanina Polacy ponownie tracili do przeciwników kilka punktów. Decydujące akcje seta należały do siatkarzy trenera Grbicia, którzy po ataku Petricia cieszyli się ze zwycięstwa w tej odsłonie spotkania.

Na początku trzeciego seta doszło do nietypowego zdarzenia, gdyż przy stanie 4:3 przerwano akcję z powodu zasłabnięcia drugiego sędziego. Nastąpiła chwilowa przerwa w meczu, by udzielić pomocy brazylijskiemu arbitrowi. Ostatecznie Paulo Turci opuścił halę na noszach, a jego miejsce zajął Egipcjanin – Nasr Shabaan. Po wznowieniu gry Polacy utrzymywali niewielką przewagę sytuacyjną (8:6). Akcje były bardzo wyrównane. Chociaż biało-czerwoni popełniali błędy, trwała walka punkt za punkt. Bardzo dobrze funkcjonował polski blok. Po zagrywce w siatkę Urosa Kovacevicia drużyny zeszły na drugą przerwę techniczną (14:16). Reprezentanci Polski grali spokojnie, nie mieli problemów z utrzymywaniem wyraźnej przewagi. Pojedyncze skuteczne ataki Urosa Kovacevicia i Atanasijevicia nie wystarczyły, by Serbowie zdołali odwrócić losy seta. Trzecią odsłonę spotkania zakończył błąd serbskich blokujących.



Pomimo zapewnienia sobie pierwszego miejsca w grupie Polacy nie odpuszczali i czwartego seta rozpoczęli w najsilniejszym ustawieniu. Po autowym ataku Rafała Buszka drużyny zeszły na pierwszy regulaminowy czas (7:8). Po przerwie technicznej trwała nierówna walka, zawodnicy proste błędy przeplatali z efektownymi akcjami. Z czasem rozwinęła się gra punkt za punkt. Wysoką skuteczność utrzymywali Kubiak i Kurek, natomiast po drugiej stronie siatki punktowali głównie Atanasijević i Petrić. Minimalnie podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili Serbowie (16:15). Po czasie ponownie rozgorzała wyrównana walka. Dopiero w końcówce głównie przez błędy własne Polaków to reprezentanci Serbii wyszli na dwupunktowe prowadzenie (20:18). Decydujące akcje seta należały do podopiecznych Nikoli Grbicia, którzy po ataku Atanasijevicia po bloku w aut doprowadzili do tie-breaka.

Od początku piątego seta trwała walka punkt za punkt. Fabian Drzyzga często posyłał piłki do swoich środkowych. Podczas zmiany stron Polacy prowadzili jednym „oczkiem” (8:7). Chociaż biało-czerwoni zdobyli dwa punkty przewagi, głównie przez błędy własne stracili je. Podczas jednej z końcowych akcji piłka przez chwilę zatrzymała się na górnej taśmie, jednak Piotr Nowakowski nie stracił orientacji i ostatecznie nietypową wymianę wygrali Polacy (11:10). Końcówka seta grana była punkt za punkt, jednak ostatecznie to podopieczni trenera Antigi musieli uznać wyższość rywali. Nieudane przyjęcie zagrywki przez Pawła Zatorskiego zamknęło całe spotkanie.

Serbia – Polska 3:2
(18:25, 25:22, 22:25, 25:22, 15:13)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (9), Kurek (21), Drzyzga (2), Kubiak (9), Buszek (6), Bieniek (10), Zatorski (libero), oraz Konarski (1), Mika (8) i Łomacz
Serbia: Kovacević U. (13), Ivović (1), Jovović (1), Atanasijević (24), Podrascanin (7), Lisinac (7), Majstrović (libero) oraz Rosić (libero), Starović, Kovacević N. (1), Kostić, Petrić (14) i Okolić

Zobacz również:
Wyniki Final Six Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved