Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I: Pierwsza wygrana Turcji, Serbki blisko Final Six

WGP, gr. I: Pierwsza wygrana Turcji, Serbki blisko Final Six

fot. FIVB

Siatkarki Turcji odniosły swoją pierwszą wygraną w tegorocznym World Grand Prix, pokonując reprezentację Niemiec po zaciętym tie-breaku. Niemki tym samym mają małą szansę na występ w Final Six. Cenne trzy punkty w meczu z Dominikaną zdobyły Serbki.

Mecz Niemek z Turczynkami w Stuttgarcie rozpoczął się od wyrównanej walki, w której to raz jeden, raz drugi zespół obejmował prowadzenie. Przyjezdne wykorzystując problemy w przyjęciu Maren Brinker, prowadziły wprawdzie na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami, po chwili jednak po asowej zagrywce Anji Brandt znów był remis (10:10). Turczynki prowadziły jeszcze na drugiej przerwie technicznej, ale potem do głosu doszły Niemki. Po ataku Jennifer Geerties było już 20:18 dla gospodyń, które ostatecznie wygrały pierwszego seta do 20. Początek drugiego seta znów był bardzo wyrównany, ale po pierwszej przerwie technicznej świetnie blokiem zaczęły grać reprezentantki Turcji. Gdy Kubra Akman zatrzymała Margaretę Kozuch, było już 12:8 dla przyjezdnych. Turczynki kontrolowały grę, pewniej czując się na boisku i gdy miały piłkę setową przy stanie 24:21, wydawało się, że wszystko jest już jasne. Tymczasem Niemki wygrały trzy kolejne wymiany, doprowadzając do remisu. Po pełnej emocji końcówce ostatecznie wygrał zespół turecki, a seta zakończył udany blok Özge Nur Yurtdagülen.

Niemki szybko wzięły się do pracy w secie trzecim i po bloku Wiebke Silge prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Błędy rywalek spowodowały, że przewaga gospodyń wzrosła do czterech punktów i taka różnica utrzymała się do drugiej przerwy technicznej. Po niej Turczynki rzuciły się do odrabiania strat, doprowadziły do remisu 22:22 i ponad 2,5 tysiąca kibiców w Stuttgarcie znów było świadkami emocjonującej końcówki. Przy stanie 29:29 Niemki zepsuły jednak dwa ataki i pierwszy punkt Turczynek w tegorocznej edycji World Grand Prix stał się faktem. Trener Niemek Luciano Pedulla w czwartym secie przerwał grę już przy wyniku 3:0 dla rywalek. Gospodynie szybko się otrząsnęły, wróciły do gry i na pierwszej przerwie tehnicznej prowadziły 8:4. Świetnie grała Margareta Kozuch, Maren Brinker była nie do zatrzymania, a Turczynki całkowicie się pogubiły (16:6). Przy stanie 21:12 wszyscy już wiedzieli, że o wyniku rozstrzygnie tie-break. Ostatecznie Niemki wygrały czwartą partię wysoko do 14.

W decydującym secie po wyrównanym początku do głosu doszły Turczynki, wychodząc na prowadzenie 9:6. Do głosu znów doszła Margareta Kozuch, która obijając blok rywalek, odrobiła część strat, a po błędzie dotknięcia siatki po stronie tureckiej był już remis 12:12. Niemki miały już piłkę meczową przy stanie 14:13, ale jej nie wykorzystały. W końcówce turecki blok rozwiał marzenia Niemek o wygranej i pierwsze zwycięstwo Turcji w tegorocznej edycji World Grand Prix stało się faktem. – Dziś nie skupialiśmy się tak bardzo na wygranej, chcieliśmy zagrać dobrą siatkówkę – mówił po meczu turecki szkoleniowiec Ferhat Akbas.Jestem szczęśliwy i dumny ze swojego zespołu, że był w stanie walczyć do końca – dodał. Trener Luciano Pedulla żałował straconych szans na wygraną w drugim i trzecim secie. – Jestem rozczarowany, popełniliśmy zbyt wiele błędów w decydujących momentach – dodał włoski szkoleniowiec reprezentacji Niemiec.



Niemcy – Turcja 2:3
(25:20, 26:28, 29:31, 25:14, 16:18)

Składy zespołów:
Niemcy: Geerties (20), Brinker (19), Silge (19), Brandt (18), Kozuch (17), Weiß, Dürr (libero) oraz Apitz (3), Stigrot (1) i Schölzel
Turcja: Uslupehlivan (26), Onal (20), Akman (13), Ozdemir, Yurtdagülen (9), Dagdelenler, Dalbeler (libero) oraz Ercan (9), Basa (2), Akin (1), Ismailoglu, Bos i Arisan


Siatkarki Serbii nie miały zbyt wielu problemów z pokonaniem Dominikany w drugim dniu turnieju grupy I rozgrywanego w Stuttgarcie. Już od samego początku zawodniczki z Bałkanów podobnie jak dzień wcześniej w meczu z Turcją zdominowały wydarzenia na boisku. Prowadziły 10:4, po chwili 18:10, a rywalki z Dominikany mogły tylko bezradnie przyglądać się grze reprezentacji Serbii. Seta wysoką wygraną Serbii zakończył serwis Tijany Malesević, z którym nie poradziły sobie przyjmujące Dominikany. W drugiej partii przy stanie 5:2 dla Serbii nieco pogubili się sędziowie i chwilę trwały dyskusje na temat aktualnego wyniku. Przez chwilę nawet wydawało się, że set rozpocznie się od początku, w końcu jednak po kilku minutach decyzją sędziego pierwszego wznowiono grę przy stanie 5:3 dla Serbii. Przerwa zdekoncentrowała nieco siatkarki z Europy i gra się wyrównała. Dominikanki w końcu odzyskały skuteczność w ataku, utrudniały też wyprowadzanie akcji rywalkom silną zagrywką (16:17). Gdy doprowadziły do remisu 20:20, wydawało się, że są w stanie sprawić niespodziankę. Ostatecznie jednak Serbki rozwiały ich nadzieje, wygrywając drugiego seta do 21.

Trzecia partia rozpoczęła się od czterech kolejnych wymian wygranych przez siatkarki z Bałkanów. Dominikanki dość szybko jednak wyrównały (7:7) i kibice znów mieli nadzieję na wyrównaną walkę. Serbki powiększały przewagę, dominując na boisku, po asie serwisowym Bojany Zivković było już 15:10, a po chwili 21:15. Po ataku najskuteczniejszej na boisku Marty Drpy reprezentacja Serbii miała piłkę setową, którą od razu wykorzystała po błędzie rywalek.

Serbia – Dominikana 3:0
(25:13, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:
Serbia: Drpa (12), Malesević (7), Stevanović (7), Savić (6), Zivković (6), Nikolić (5), Cebić (libero) oraz Busa (6) i Molnar (2)
Dominikana: De La Cruz (7), Martinez (12), Rodriguez (6), Lopez (7), Rojas, Diaz (2), Perez (libero) oraz Nuñez, De Leon i Caro

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela Dywizji 1 World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved