Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Brazylijki nie dały szans Belgii, Rosja lepsza od Włoszek

WGP, gr. G: Brazylijki nie dały szans Belgii, Rosja lepsza od Włoszek

fot. FIVB

W trzech setach zakończyło się spotkanie 8. kolejki I dywizji World Grand Prix Brazylia - Belgia. Ekipa z Ameryki Południowej dała lekcję europejskiej drużynie, która nie wykorzystała swoich szans w trzecim secie. W drugim ciekawym starciu Włoszki uległy 1:3 Rosji.

Belgijki rozpoczęły mecz bardzo niemrawo i po pierwszych akcjach zupełnie oddały inicjatywę swoim rywalkom, które po dobrych akcjach w kontrze i błędach belgijskich siatkarek odskoczyły na 8:3. Kontratakowały skutecznie Monique i Natalia, na siatce – w bloku szalała Ana Carolina da Silva i to sprawiło, że dystans urósł do 10 punktów (16:6). Kanarkowe również się myliły, ale dużo rzadziej niż przeciwniczki. Europejski zespół był wyraźnie słabszy i przegrał w secie otwarcia do 14.

Początek kolejnej odsłony był bardzo podobny do tego z seta pierwszego. Po kilku wyrównanych wymianach pałeczkę pierwszeństwa przejęły Brazylijki – 8:4. Cały czas słabo w ataku spisywały się Belgijki, raz po raz swoich uderzeń nie kończyły Grobelna, Leys i Heyrman. Blokujące Barreto i Da Silva w dodatku skutecznie utrudniały im poczynania na siatce. Przewaga canarinhos przez całego seta drugiego nie była już dwupunktowa, ale nadal wyraźna – 6-7 punktów. Belgijki ponownie więc musiały uznać wyższość przeciwniczek.

Dużo lepiej Europejki zaprezentowały się w trzeciej części meczu. Wszystko dzięki lepszej skuteczności w ataku, czujności w bloku oraz trudniejszym zagrywkom m.in. Leys. Po pierwszym czasie technicznym belgijski zespół zbudował trzypunktową nadwyżkę, którą nie tylko utrzymywał, ale i podwyższał. Było tak, dopóki nie osiągnął 20. punktu. Wtedy do walki zerwały się reprezentantki Brazylii, które wyrwały rywalkom tego seta i triumfowały w całym spotkaniu.



Brazylia – Belgia 3:0
(25:14, 25:17, 25:23)

Składy zespołów:
Brazylia: Natalia (17), Guimaraes (9), Monique (8), Barreto (7), Da Silva (7), Lins (3), Gonzaga (libero) oraz Leia (libero), Marra (2), Oliveira (2), Roberta (1), Leao (1) i Braga
Belgia: Heyrman (10), Leys (10), Grobelna (9), Aelbrecht (8), Vandesteene (3), De Vijver (1), Courtois (libero) oraz Cools (3), Biebauw, Cianci i Van Gestel


Po dość wyrównanym początku Włoszki zaczęły grać niemrawo w przyjęciu, dużo w tym elemencie było przypadku, a sprawy nie ułatwiała dobra zagrywka Rosjanek. W jednym ustawieniu włoski team stracił sześć punktów, a tuż przed przerwą techniczną o czas poprosił jego szkoleniowiec – Rosja prowadziła wtedy 15:9. Przewaga tego zespołu utrzymała się na tym poziomie już do końca, a wszystko za sprawą ciągle świetnej zagrywki ekipy z Rosji.

Włoszki robiły co mogły, w ataku dobrze prezentowała się Sorokaite, blokować próbowała Guiggi, ale to wszystko pozwoliło jedynie na wyrównaną grę z Rosjankami. Zacięta druga partia długi czas nie miała zdecydowanie prowadzącego teamu, z kolei po drugim czasie technicznym Włoszkom udało się po kontrze objąć prowadzenie 17:16. W kolejnych akcjach ciężar gry wzięła na siebie Tirozzi i to wystarczyło, bowiem w końcówce rosyjskie ataki nie robiły im dużych problemów, a przewaga włoskiego teamu rosła. Podopieczne trenera Bonitty wygrały w tej części meczu do 20.

Od początku kolejnej odsłony na boisku znowu długi czas toczył się zacięty pojedynek. Na skuteczne akcje jednej drużyny druga odpowiadała tym samym, oba teamy wymieniały się też błędami, głównie z pola zagrywki. Od pierwszych akcji delikatnie przeważały Rosjanki, ale w połowie seta inicjatywa zaczęła zmieniać strony boiska. Im bliżej końca, tym coraz lepiej radziły sobie reprezentantki Włoch. Mimo to lepiej rozegrana końcówka pozwoliła triumfować Gonczarowej i spółce.

Rosjanki poszły za ciosem i prowadziły także w pierwszych akcjach seta numer cztery. Z czasem jednak coraz skuteczniej w polu zagrywki zaczęły poczynać sobie Włoszki, które w połowie seta przejęły pałeczkę pierwszeństwa i dość skrzętnie wykorzystywały swoje okazje w kontrze. Gdy prowadziły już 20:16, wydawało się, że o wyniku będzie decydował tie-break. Rosyjski zespół jednak potwierdził, że w końcówkach nie ma sobie równych i po emocjonującym finiszu i grze na przewagi triumfował tak w partii, jak i w całym meczu.

Włochy – Rosja 1:3
(18:25, 25:20, 22:25, 28:30)

Składy zespołów:
Włochy: Sorokaite (17), Malinov (6), Bosetti C. (15), Guiggi (7), Chirichella (10), Bosetti L. (3), De Gennaro (libero) oraz Tirozzi (12), Diouf, Egonu i Orro
Rosja: Szczerban (13), Lubuszkina (7), Kosianienko (2), Fetisowa (10), Małych (14), Ilczenko (15), Krawczenko (libero) oraz Efimowa (1) i Gonczarowa (16)

Zobacz również:
Wyniki 8. kolejki oraz tabela I Dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved