Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE, gr. A: Słaby mecz i porażka biało-czerwonych

LE, gr. A: Słaby mecz i porażka biało-czerwonych

fot. CEV

Reprezentacja Polski przegrała pierwszy z dwóch meczów z ekipą Estonii, które rozgrywane są w ten weekend na terenie rywali. Polacy mieli problemy z atakiem, w dodatku rywale utrudniali im grę świetnymi zagrywkami. Mecz zakończył się w trzech setach.

Od samego początku dużo lepiej radziła sobie reprezentacja Polski, która w pierwszych akcjach odskoczyła na 3:0. Polski rozgrywający rozdzielał piłki umiejętnie na wszystkie strefy boiska. W dodatku gdy po skutecznym ataku na środku Jan Nowakowski powędrował w pole zagrywki, jego uderzenie zwiększyło prowadzenie biało-czerwonych do stanu 6:2. Po pierwszych nieudanych akcjach do walki zerwali się gospodarze, a dwie punktujące zagrywki Ardo Kreeka wyrównały po 6. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt, kończąc akcje głównie w pierwszym uderzeniu. Przy zagrywkach Venno miejscowi zaczęli przejmować inicjatywę i uciekli na 13:11. W dodatku Toobal nadal dobrze spisywał się na siatce i po bloku na Ferensie dołożył kolejne oczko do nadwyżki swojego zespołu (15:12). Wtedy o czas poprosił trener Kowal, ale po nim zespoły niemal od razu powróciły do ławek rezerwowych – asa serwisowego zagrał bowiem Juhkami (16:12). Estończycy kontynuowali swoją świetną grę, choć mały przestój i błędy w ich szeregach sprawiły, że różnica stopniała do trzech oczek (17:14). Nie trzeba było jednak długo czekać na kolejne ich kontry i udane ataki. Po kolejnym uderzeniu Venno dystans wzrósł do 21:14, a po zbiciu z szóstej strefy Juhkamiego przewaga wynosiła osiem punktów (22:14). Ekipa trenera Cretu spokojnie więc dograła seta do końca.

Pierwsze akcje kolejnej odsłony wyglądały podobnie jak te we wcześniejszym secie – lepiej rozpoczęli biało-czerwoni. Tym razem jednak Estończycy nie pozwolili im wyraźnie prowadzić przez dłuższy czas i szybko wyrównali (5:5). Jeszcze przed przerwą techniczną błąd Aganitsa ze środka zwiększył jednak prowadzenie biało-czerwonych do stanu 7:5, na przerwie to jednak gospodarze prowadzili po uderzeniach Tahta i Toobala (8:7). Tym razem minimalna nadwyżka raz po raz zmieniała strony boiska i chwilę później na czele byli Polacy. Estończycy zaczęli się w dodatku mylić i po ich ataku w siatkę ekipa Andrzeja Kowala prowadziła 12:10. Wtedy jednak zatrzymany został Romać i znowu był remis. W kolejnej akcji sytuacja się powtórzyła i jeden punkt nadwyżki mieli miejscowi. W dodatku kolejne udane uderzenia Venno i Tahta zwiększyły dystans i na drugim regulaminowym czasie Estonia miała trzypunktową nadwyżkę. Po nim Juhkami dołożył punkt zagrywką i sytuacja polskiego zespołu znowu była nieciekawa, tym bardziej że nadal zawodziła skuteczność polskiego ataku. Po autowym zbiciu Romacia o przerwę poprosił trener Kowal. Jego podopieczni przegrywali wtedy 14:19. Nie zmieniło to oblicza polskiej drużyny, która nadal nie mogła poradzić sobie ze swoimi atakami. Na boisku pojawili się Włodarczyk i Pająk, a Polacy odrobili część strat (17:21). To było jednak wszystko, na co stać ich było w tej odsłonie, estoński zespół wygrał w niej po zbiciu Venno.

Set numer trzy to już zacięta walka od samego początku. Skutecznie atakowali Romać i Bednorz, ten drugi dołożył także bardzo dobrą zagrywkę, dzięki czemu Polacy objęli prowadzenie 5:4. Tego jednak polski zespół długo nie utrzymał, a gospodarze przejęli je po kontrze Juhkamiego, podwyższając od razu po błędzie Nowakowskiego (8:6). Wtedy też skończył się okres lepszej gry Polaków – po czasie technicznym w aut zaatakował Włodarczyk (6:9), a niedługo potem rywale wypracowali kolejny punkt nadwyżki (11:7). Reprezentanci Polski próbowali jeszcze coś wskórać, ale przeciwnicy nie pozwolili im doprowadzić do gry na styku i przy zagrywce Kreeka i kiwce Toobala znowu prowadzili czterema oczkami (14:10). Im bliżej seta, tym coraz lepiej radzili sobie gospodarze, którzy po zagrywce Juhkamiego mieli już pięciopunktową nadwyżkę (20:15). W ostatnich akcjach zadziałał jeszcze estoński blok, więc podobnie jak sety poprzednie, tak i ten padł łupem Estończyków. Cały pojedynek zakończył Taht.



Estonia – Polska 3:0
(25:17, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
Estonia: Kreek (9), Toobal (6), Juhkami (14), Taht (10), Venno (15), Aganits (1), Rikberg (libero)
Polska: Dryja (3), Nowakowski (4), Kędzierski (1), Romać (4), Buchowski (3), Bednorz (13), Kowalski (libero) oraz Ferens, Włodarzyk (4) i Pająk

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy A Ligi Europejskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved