Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Final Six LŚ: Biało-czerwoni w półfinale

Final Six LŚ: Biało-czerwoni w półfinale

fot. Arkadiusz Buczyński

Wygraną za trzy punkty z reprezentacją Włoch Polacy zapewnili sobie awans do półfinału Final Six Ligi Światowej. W swoim pierwszym meczu turnieju finałowego biało-czerwoni nie pozwolili rywalom na zbyt wiele, azzurri wygrali tylko jednego seta.

Biało-czerwoni rywalizację z Włochami rozpoczęli mocnym akcentem. Szczęśliwe dla Polaków okazało się ustawienie z Bieńkiem w polu serwisowym. Podopiecznym Stephane’a Antigi sprzyjały błędy własne azzurrich, najpierw w aut zaatakował Vettori, po chwili błędu nie ustrzegł się Mengozzi. Już od początku spotkania Włosi mieli spore problemy z przyjęciem serwisu Polaków, nie radził sobie nawet Colaci (4:0). Kiedy po skutecznym ataku Rafała Buszka dystans wzrósł do pięciu oczek, Mauro Berruto musiał reagować. Po przerwie na żądanie szkoleniowca, Włosi zdołali przełamać rywali, jednak wciąż to biało-czerwoni dyktowali warunki. Szybko więc siatkarze z Półwyspu Apenińskiego ponownie przekonali się o sile zagrywki reprezentacji Polski, tym razem asem serwisowym popisał się Buszek (10:2). Podobnie jak w spotkaniu z Serbami sytuację swojego zespołu próbował ratować Massari, ręce Polaków obijał atakami też Vettori, jednak wystarczyło to jedynie do gry punkt za punkt (15:9). Podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze siedmiopunktowy dystans dzielący obie ekipy utrzymywał się. Na pojedyncze skuteczne akcje rywali bezbłędnymi zagraniami odpowiadał Bartosz Kurek i w końcówce seta było już 18:12. W decydującym fragmencie partii przy pewnie grających Polakach, po włoskiej stronie siatki gra wciąż była nierówna, zawodził nawet Massari, po autowym ataku tego zawodnika trener azzurrich wykorzystał swoją drugą przerwę na żądanie (20:13). Na tle znakomicie dysponowanych Polaków Włosi sprawiali wrażenie bezradnych, swoje noty w końcówce seta poprawiał jeszcze Buszek. Partię zakończył wprowadzony na ostatnie akcje Dawid Konarski – 25:15.

Partia kolejna, przynajmniej początkowo, była bardziej wyrównana. Włosi wyraźnie wyciągnęli wnioski z odsłony premierowej, nie pozwalając Polakom na tak wiele. W szeregach biało-czerwonych nie zawodzili Kurek z Buszkiem, jednak wciąż utrzymywała się gra na styku (4:4). Azzurri co prawda odskoczyli nieco rywalom, jednak kontry zwieńczone zagraniami Kurka ustabilizowały sytuację i podopieczni Stephane’a Antigi prowadzili 8:7 podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze. Po wznowieniu gry niewiele się zmieniło, siatkarze z Półwyspu Apenińskiego utrzymywali kontakt punktowy z Polakami, głównie za sprawą zagrań Lanzy i Antonova na skrzydłach (10:10). Kolejny zryw azzurrich pozwolił im objąć prowadzenie, po bloku na Buszku Włosi mieli dwa oczka zaliczki punktowej (11:13). Sytuacja mogła być nieciekawa, jednak w kolejnej akcji czujnością przy proszeniu o wideoweryfikację wykazał się Stephane Antiga i zamiast 11:14, na tablicy widniał rezultat 12:13. Wciąż jednak o krok dalej byli Włosi, prowadzący 16:13 po ataku Vettoriego na drugiej przerwie technicznej. Kiedy ciężar gry wziął na siebie Michał Kubiak, kapitan biało-czerwonych doprowadził reprezentację Polski do remisu (16:16). W kocówce seta Włosi odzyskali dwupunktowe prowadzenie (19:17), jednak po bloku na Lanzy siatkarze obu ekip wrócili do gry na styku (19:19). W końcówce seta w lepszej sytuacji byli jeszcze Włosi, prowadząc nawet 24:23, Polacy zdołali jednak wybronić kolejne piłki setowe, po zagrywce Kubiaka obejmując prowadzenie (26:25). Tej szansy reprezentacja Polski nie zmarnowała, złudzenia rywalom kolejnym asem serwisowym odebrał kapitan biało-czerwonych – 27:25.

Podobnie jak drugi set rozpoczęła się odsłona trzecia. Przy wymianie sił w ataku w początkowej fazie tego fragmentu meczu żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższej przewagi (3:3). Jako pierwsi do głosu doszli azzurri, pomocną dłoń podali rywalom Polacy, po autowym ataku Buszka zespół Mauro Berruto prowadził 6:3. Chcąc uspokoić grę, Stephane Antiga przywołał swoich podopiecznych do siebie. Przerwa na niewiele się zdała i trzypunktowy dystans utrzymywał się (5:8). Nie bez znaczenia była dyspozycja Włochów w polu serwisowym, do roli bohatera swojego zespołu wyrósł Luca Vettori (7:14, 7:16). Szukając skuteczności na skrzydłach, trener Antiga szybko przystąpił do rotacji składem, w pierwszej kolejności Rafała Buszka zmienił Mateusz Mika. Chwilę później na placu gry pojawił się Dawid Konarski w miejsce Bartosza Kurka. Na niewiele się to zdało, Polacy wciąż mieli problemy z przebiciem się przez ścianę bloku rywali, po autowym ataku Nowakowskiego było już 13:20. Podobnie jak we wcześniejszym secie swój zespół do walki próbował jeszcze poderwać Michał Kubiak (18:22), jednak pogoń za rywalami przyszła za późno. Polacy nie byli w stanie zniwelować dystansu, partię zakończył błąd Polaków w polu serwisowym (20:25).



Czwarty set to tylko początkowo powtórka z partii wcześniejszych (2:2). Tym razem Polacy nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł, grając konsekwentnie, odskoczyli nieco rywalom po bloku Piotra Nowakowskiego (6:4). Do swojej skuteczności z pierwszych fragmentów meczu wrócił Michał Kubiak, polski skrzydłowy nie zawodził, jednak równie pewny w swoich zagraniach po drugiej stronie siatki był Filippo Lanza (10:9). Momentem zwrotnym okazał się blok Kurka na Lanzy (12:10), po chwili asem serwisowym popisał się Piotr Nowakowski i reprezentacja Polski rozpoczęła budowanie znacznego dystansu. Podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze biało-czerwoni prowadzili już 16:12. W szeregi Polaków wróciła nie tylko skuteczność, podopieczni trenera Antigi w kolejny zagraniach imponowali pewnością, podczas gdy Włosi mylili się coraz częściej. Po autowym ataku Vettoriego (18:13) Mauro Berruto próbował jeszcze reagować, jednak krótko po wznowieniu gry rywalom o swojej obecności przypomniał Marcin Możdżonek, popisując się skutecznym blokiem (20:14). Kolejny zryw pomógł azzurrim zniwelować jeszcze dystans (20:16), jednak Polacy nie pozwolili sobie wyrwać prowadzenia, finalnie triumfując po bloku na Antonovie 25:20 i w całym meczu 3:1.

Polska – Włochy 3:1
(25:15, 27:25, 20:25, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Kubiak (19), Kurek (18), Nowakowski (10), Buszek (9), Bieniek (6), Drzyzga (2), Zatorski (libero) oraz Konarski (3), Łomacz (1), Możdżonek (2), Mika (4) i Gacek (libero)
Włochy: Lanza (14), Vettori (11), Birarelli (7), Mengozzi (2), Giannelli (1), Massari (1), Colaci (libero) oraz Anzani (5), Saitta (1 i, Antonov (10)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved