Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Finał LŚ: Francuzi i Amerykanie kolejnymi półfinalistami

Finał LŚ: Francuzi i Amerykanie kolejnymi półfinalistami

fot. FIVB

W dzisiejszym meczu o awans do półfinału Amerykanie przerwali serię 15 zwycięstw Francuzów, ale wygranie jednego seta i tak dało Trójkolorowym awans. Amerykanie wygrali grupę, a takie rozstrzygnięcie oznacza, że z gry o medale odpadła Brazylia.

Dla obu drużyn był to mecz o wysoką stawkę, gdyż żadna z nich nie mogła być jeszcze pewna gry w półfinale – Francuzom wystarczyło wygranie dwóch setów, Amerykanie musieli wygrać za trzy punkty, a najlepiej 3:0, by awansować. Pierwsze akcje spotkania to była walka punkt za punkt, żadna z drużyn początkowo nie mogła sobie wypracować większej przewagi niż jedno oczko. Dopiero gdy przy stanie 6:6 Earvin Ngapeth dwukrotnie sforsował amerykański blok, jego drużyna uzyskała dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie jednak Amerykanie szybciutko odrobili straty, co zawdzięczali głównie niefrasobliwości rywali (9:9). Ale Les Bleus znów odskoczyli na kilka punktów – autowy atak Davida Smitha, a potem błąd w ataku spowodowały, że było 12:9. Ale ponownie podopieczni Johna Sperawa doprowadzili do remisu – po ataku Sandera było 15:15 i nie czekając na drugą przerwę techniczną, o czas poprosił Laurent Tillie, ale po tej pauzie piłkę w aut zaatakował Antonin Rouzier. Trójkolorowym nie udało się już odzyskać prowadzenia, za to po zbiciach Taylora Sandera i autowym ataku Kevina Tillie to zeszłoroczni zwycięzcy Ligi Światowej prowadzili 22:19. Dwóch kolejnych ataków nie skończył Rouzier i Amerykanie mieli pierwszą piłkę setową. Sytuację chwilowo uratował Kevin Le Roux, kończąc akcję ze środka, potem Matthew Anderson zaatakował piłkę poza boisko, ale francuski środkowy zepsuł zagrywkę w kolejnej akcji i to reprezentanci USA mogli zapisać na swoje konto pierwszą partię.

Od początku drugiej odsłony meczu inicjatywa należała do Amerykanów – po tym jak Sander skończył piłkę przechodzącą, prowadzili już 5:2. Ten trzypunktowy dystans utrzymał się do pierwszej przerwy technicznej, na którą obie drużyny schodziły po skutecznej akcji autorstwa Davida Smitha. Po przerwie jednak Francuzi wzięli się za gonienie wyniku, Ngapeth obił blok, po czym w ataku pomylił się Anderson i już tylko oczko dzieliło oba zespoły. Po kolejnym zepsutym ataku amerykańskiego atakującego był remis 14:14. Po paru wyrównanych akcjach to podopieczni Johna Sperawa zaczęli budować przewagę. A pomagali im w tym jak tylko mogli Francuzi, psując zagrywki i ataki. W końcu za słabo spisującego się Antonina Rouziera na boisku pojawił się Mory Sidibe, ale jego wejście nic nie zmieniło. Po tym jak skuteczną kiwką popisał się Micah Christenson, było już 22:18. Nadzieję francuskim siatkarzom dały jeszcze akcje od stanu 23:19 – Ngapeth skończył wreszcie atak, asem popisał się Nicolas Le Goff i o czas poprosił John Speraw. Pauza w grze przyniosła rezultat, bo po niej zagrywkę popsuł francuski środkowy. Le Roux jeszcze zablokował w kolejnej akcji Smitha, ale skutecznym blokiem w chwilę później popisali się Amerykanie i wyszli na prowadzenie 2:0 w meczu.

Amerykańska dominacja umocniła się na początku partii trzeciej. Ich skrzydłowi kończyli ataki i po akcji w wykonaniu Jaeschke było już 5:1. O czas poprosił Laurent Tillie i po przerwie jego zawodnicy odrobili dwa punkty straty po ataku Ngapetha i asie Tillie (6:3). Ale dystans między zespołami się utrzymywał, po kolejnym zbiciu Andersona było 8:4. Przez sporą część trzeciego seta kilkupunktowa przewaga zawodników z USA się utrzymywała i wydawało się, że spotkanie zakończy się w trzech setach, a Francuzi już mogą pakować walizki. Zwłaszcza że obraz ich gry nie zmieniał się w porównaniu z poprzednimi partiami. Dopiero w końcówce seta zaczęły się dziać rzeczy nieprzewidywalne – Tillie obił blok, po czym Sander zepsuł atak. Chwilę później Ngapeth skończył dwa ataki i jego drużyna traciła już tylko punkt (18:19). Po asie Benjamina Toniuttiego był remis 20:20 i rozgorzała walka punkt za punkt. Pierwsi piłkę setową mieli Amerykanie po ataku Jaeschke (24:23), ale potem kolejne trzy akacje należały już do Trójkolorowych. Atak skończył Tillie, po czym Rouzier obił blok, jeszcze czas wziął Speraw, ale po tej pauzie zapunktował Ngapeth i Francuzi pozostali w walce o półfinał.



Wygranie przez Francuzów trzeciego seta spowodowało, że znów powiększyli swoje szanse na pozostanie w turnieju, a Amerykanie musieli wygrać czwartą odsłonę meczu. I od początku wzięli się ostro do roboty. Głównie dzięki dobrej grze Sandera wyszli na prowadzenie 5:2. Po punktowej zagrywce Andersona jego koledzy prowadzili już 9:5, ale Les Bleus cały czas deptali im po piętach. Po nieskończonym ataku Andersona drużyny dzieliło tylko oczko (13:12). Ale kolejne trzy akcje znów należały do podopiecznych Johna Sperawa. Po bloku na Le Roux obie drużyny schodziły na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu USA 16:12. Teraz Francuzom zależało przede wszystkim na tym, by zdobyć w tym secie przynajmniej 15 małych punktów, gdyż taki rezultat dawał im grę o medale Ligi Światowej. Wymarzony punkt na wagę awansu zdobył Ngapeth (19:15), a kilkupunktowa przewaga Amerykanów utrzymywała się. W końcówce zmalała wprawdzie do trzech oczek (22:19), ale amerykańscy siatkarze pewnie zmierzali po wygraną w tej partii. Zakończył ją autowy serwis Franka Lafitte’a, a rezultat 25:20 dał Amerykanom pierwsze miejsce w grupie. Drugie zajęli Francuzi, a Brazylijczycy już pożegnali się z turniejem.

USA – Francja 3:1
(25:21, 25:22, 24:26, 25:20)

Składy zespołów:
USA: Anderson (19), Sander (19), Jaeschke (8), Smith (7), Holt (6), Christenson (5), Shoji (libero) oraz Lotman (1), Lee i Holmes

Francja: Ngapeth (18), Le Roux (11), Rouzier (10), Le Goff (7), Tillie (6), Toniutti (2), Grebennikov (libero) oraz Lafitte (2), Jaumel, Marechal i Sidibe

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego gr. 1 Ligi Światowej

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved