Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Mauro Berruto: To będzie jedno z moich lepszych wspomnień

Mauro Berruto: To będzie jedno z moich lepszych wspomnień

fot. archiwum

Po pięciosetowym horrorze, obfitującym w zmiany akcji, finalnie Azzurri pokonali rywali z Serbii. - Początek i końcówka meczu najlepiej pokazały nasze pragnienie zwycięstwa. I dla mnie to było coś naprawdę wspaniałego - mówił trener Włochów, Mauro Berruto.

W drugim meczu pierwszego dnia rywalizacji Final Six Ligi Światowej do końcowego rozstrzygnięcia potrzebnych było pięć setów, po ponad dwugodzinnej rywalizacji z triumfu mogli cieszyć się siatkarze z Półwyspu Apenińskiego. Przy ostatnich problemach i zawirowaniach wokół zespołu Mauro Berruto to Serbowie byli faworytem spotkania. Mocno odmłodzona i przebudowana reprezentacja Włoch już w pierwszych akcjach meczu stawiła silny opór rywalom, grając co prawda ze zmiennym szczęściem, jednak finalnie z oczekiwanym rezultatem. Satysfakcji z takiego rozwoju wypadków nie krył po meczu trener Azzurrich. – Mam wiele odczuć po tym zwycięstwie. W ostatnich dniach mieliśmy za dużo problemów. I to był dobry sygnał dla zespołu, sposób, w jaki zaczęliśmy mecz, był znakomity. Wiedzieliśmy, że będzie nam potrzebna walka i tak też zagraliśmy. Początek i końcówka meczu najlepiej pokazały nasze pragnienie zwycięstwa. I dla mnie to było coś naprawdę wspaniałego. Myślę, że to będzie jedno z moich lepszych wspomnień w karierze zawodowej – mówił Mauro Berruto.

Słowa trenera podzielał kapitan reprezentacji Italii. – Chcielibyśmy wrócić tutaj w przyszłym roku. Nie będzie to łatwe w roku olimpijskim. Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa, Serbowie zagrali bardzo dobrze, ale udało nam się przełamać rywali, aby wygrać i rozpocząć rywalizację tutaj od znakomitego wyniku – dodał Emanuele Birarelli. Mocną bronią Włochów okazała się gra w polu serwisowym, szczególnie dobrze w tym elemencie zaprezentował się młody rozgrywający Azzurrich – Simone Giannelli. To właśnie zagrania zawodnika mistrza Włoch odebrały złudzenia rywalom w decydującym secie.

O trudnym starcie swojego zespołu i nierównej grze mówił kapitan reprezentacji Serbii. – Wiedzieliśmy, że rywale stracili czterech zawodników i mieli trochę problemów, a tym, co my musimy zrobić, jest utrzymanie koncentracji. Zaczęliśmy źle, później jednak udało się tę grę przeorganizować. Wróciliśmy, grając z rywalem punkt z punkt. Drugi set postawił nas na właściwym miejscu, kluczowy był jednak trzeci set – komentował Dragan Stanković, odnosząc się przy tym do decydujących fragmentów meczu i kluczowym elemencie, jakim była zagrywka. – My zagrywaliśmy źle, podczas gdy Włosi szczególnie w tie-breaku prezentowali się w tym elemencie znacznie lepiej. W decydującym secie mieli cztery, może pięć asów serwisowych, po których my nie potrafiliśmy wrócić do gry – dodał Serb.



O grze poniżej oczekiwań i możliwości mówił również Nikola Grbić.Nie graliśmy tak dobrze, jak potrafimy. Nie zagraliśmy tak, jak miało to miejsce na przestrzeni dwóch ostatnich miesięcy i to był nasz zasadniczy problem. Mieliśmy momenty z utratą koncentracji, gdzie popełnialiśmy zbyt wiele błędów własnych. Trudno o spokój, kiedy nie gramy tak dobrze, jak potrafimy – zaznaczył szkoleniowiec Plavich. Przed Serbami dzień wolnego, podczas którego będą obserwować rywalizację Włochów z Polakami, a już jutro ekipa Nikoli Grbicia zmierzy się z biało-czerwonymi. – Teraz musimy pokonać Polskę, nie ma innej drogi – podsumował szkoleniowiec.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved