Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Benjamin Toniutti: Początki nigdy nie są łatwe

Benjamin Toniutti: Początki nigdy nie są łatwe

fot. FIVB

Mocnym akcentem rywalizację w Final Six rozpoczęli Francuzi, pokonując gospodarzy. - Mój zespół znalazł w sobie spokój, koncentrując się na meczu - mówił po meczu trener Tillie. - Kluczem do sukcesu była pewność siebie - dodał kapitan Trójkolorowych.

Po wygranej na przewagi partii premierowej gra Canarinhos w pierwszym meczu Final Six tegorocznej Ligi Światowej układała się różnie. Gospodarze trafili na silny opór ze strony rywali. – To był bardzo ciężki mecz dla obu drużyn. Byliśmy dobrze przygotowani do tego meczu, jednak nie wykorzystaliśmy tego. Wiedzieliśmy jednak, że nie będzie łatwo, w trzecim secie popełniliśmy zbyt wiele błędów z zagrywki – mówił po meczu szkoleniowiec reprezentacji Brazylii – Bernardo Rezende. Pierwsze spotkanie turnieju finałowego stało na wysokim poziomie, a wyrównany poziom widowiska potwierdzają chociażby wyniki poszczególnych setów. Finalnie jednak rezultat meczu stawia gospodarzy w trudnej sytuacji. – Musimy wyciągnąć cenne doświadczenie z tego meczu i naprawić kilka rzeczy przed naszym kolejnym meczem – ze Stanami Zjednoczonymi – w odniesieniu do kolejnego meczu mówił trener Rezende.

O sile i atutach przeciwników mówił również przyjmujący Canarinhos. – Rywale zagrali bardzo dobrze, my mogliśmy w pierwszym secie przejąć inicjatywę i zdominować rywali, jednak oni walczyli, a ich zagrywka postawiła nas w trudnej sytuacji. Mieliśmy problemy z wprowadzeniem piłki do gry, w czym przewagę mieli Francuzi. Ich serwis był naprawdę mocny – o zagrywce jako groźnej broni siatkarzy z Francji mówił Murilo. Zawodnik miejscowych nie ogląda się jednak wstecz. – Ale to były wydarzenia jednego meczu, przed nami nasz pierwszy „finał”. Jeśli nie wygramy, kończymy rywalizację. Wierzę, że przed nami jeszcze trzy mecze, które można nazwać finałowymi. A ostatni zagramy w niedzielę – zakończył przyjmujący reprezentacji Brazylii.

Zdecydowanie lepsze nastroje panowały w obozie francuskim. – To niezwykły wynik, którego osiągnięcie było trudne. Brazylijczycy wywierali na nas dużą presję swoim blokiem i dobrymi obronami, a my nie wiedzieliśmy, jak grać – o trudnych początkach meczu mówił Laurent Tillie. Szkoleniowiec przyznał jednak, że nawet po przegranej na przewagi partii premierowej jego podopieczni nie poddali się, przejmując kontrolę nad przebiegiem zmagań. – Mój zespół znalazł w sobie spokój, koncentrując się na meczu, później zaczęliśmy lepiej serwować, ale też i bronić zagrania przeciwników. Wtedy było łatwiej, zagraliśmy bardzo dobrze i dla nas to ogromna satysfakcja – zakończył Tillie.



O trudach meczu mówił również Benjamin Toniutti.Początki turniejów nigdy nie są łatwe, jednak nam ten start udał się bardzo dobrze – mówił rozgrywający reprezentacji Francji, dodając. – Bardzo ważny był pierwszy set meczu, nie zaczęliśmy grać bardzo dobrze, jednak wróciliśmy do gry i zrealizowaliśmy swoje założenia, dzięki czemu udało się wygrać z Brazylią. Graliśmy coraz lepiej, z coraz większą pewnością siebie i to był klucz do sukcesu – podsumował Toniutti.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved