Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Marcin Możdżonek: Będzie to świetny poligon doświadczalny

Marcin Możdżonek: Będzie to świetny poligon doświadczalny

fot. Joanna Skólimowska

- Będzie to świetny poligon doświadczalny. Warto go wykorzystać. Nic tak nie uczy, jak mecze na wysokim poziomie i o dużą stawkę - mówi Marcin Możdżonek, środkowy reprezentacji Polski, która w czwartek rozpocznie zmagania w Final Six Ligi Światowej.

Mimo że w reprezentacji Polski brakuje kilku doświadczonych zawodników, to co roku pojawiają się w niej nowi gracze, którzy z biegiem czasu zaczynają stanowić o jej sile. Bez wątpienia w minionym sezonie odkryciem był Mateusz Mika, w trwającym ze świetnej strony pokazał się Mateusz Bieniek. Widać więc, że wymiana pokoleniowa w kadrze przebiega dość spokojnie, a co ważniejsze – nie przekłada się ona na znaczne obniżenie poziomu gry całego zespołu. – Wymiana pokoleniowa spotyka wszystkie reprezentacje, ale w naszej odbywa się ona bardzo płynnie. W innych reprezentacjach nie do końca te zmiany przechodziły tak płynnie, jak u nas. Obecnie mamy w składzie graczy, którzy wcześniej ocierali już się o reprezentację, jeździli na turnieje, trenowali z nami, teraz grają i zbieramy tego owoce – powiedział Marcin Możdżonek. – To daje nam pewność, że polska siatkówka jest mocna, że mamy zaplecze. Jeśli jakiś zawodnik wypadnie z reprezentacji, na jego miejsce czeka trzech innych. To jest bogactwo, którego inne drużyny mogą nam pozazdrościć – dodał środkowy reprezentacji Polski.

Dla podopiecznych trenera Antigi priorytetem w tym sezonie jest Puchar Świata, z którego można wywalczyć przepustki na igrzyska olimpijskie. Liga Światowa nie jest traktowana jako impreza docelowa, ale skoro Polacy znaleźli się już w turnieju finałowym, to zamierzają powalczyć w nim o dobry wynik. – Trzeba zagrać jak najlepiej i wygrać jak najwięcej meczów. Będzie to świetny poligon doświadczalny. Warto go wykorzystać. Nic tak nie uczy, jak mecze na wysokim poziomie i o dużą stawkę. Dlatego jestem zadowolony, że nasza reprezentacja pojedzie do Brazylii i będzie mogła zdobywać kolejne doświadczenia – ocenił nowy środkowy Cuprum Lubin. – Teren ten nie jest łatwy. Już raz byliśmy na turnieju finałowym w Rio de Janeiro. Niestety, wtedy dwukrotnie polegliśmy. Raz o łysą głowę Priddy’ego. Michał Winiarski miał wówczas piłkę meczową w górze, a Priddy dostał w głowę piłką, pojawił się wyblok, wszystko się potem odwróciło. My nie weszliśmy do półfinału, a Amerykanie wygrali tamtą Ligę Światową, a później okazali się najlepsi na igrzyskach olimpijskich – zakończył Możdżonek.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved