Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E: Dominacja Azzurre, Dominikana bez szans

WGP, gr. E: Dominacja Azzurre, Dominikana bez szans

fot. archiwum

Po wczorajszym potknięciu w meczu z Chinkami podopieczne Marco Bonitty wróciły na zwycięskie tory. W niedzielnym pojedynku Azzurre nie zostawiły złudzeń Dominikankom. W drugim meczu tej grupy Chinki zdominowały rywalki z Japonii.

Nie najlepiej Dominikanki będą wspominać ten weekend rywalizacji na parkietach World Grand Prix, po wczorajszej, bolesnej porażce w starciu z Japonią tym razem lekcję siatkówki rywalkom dały siatkarki z Półwyspu Apenińskiego. Tym bardziej, że po wczorajszym potknięciu podopieczne Marco Bonitty miały coś do udowodnienia. Już początek meczu to mocny start w wykonaniu Azzurre, rywalkom nieco pomogła Martinez, myląc się w polu serwisowym. Tego typu problemy nie dotyczyły liderki reprezentacji Włoch – Valentina Diouf w ekspresowym tempie asem serwisowym zapisała się w polu rywalek (3:6). Zryw podopiecznych trenera Cruza mógł być jeszcze zapowiedzią wyrównanej walki, przy kolejnych atakach rywalek siatkarki obu ekip wróciły do gry na styku (6:6). Taki stan rzeczy nie trwał długo, na siatce czujna była Guiggi, w ataku rządziła Diouf, wspierana przez Malinov (7:10). Była to jedynie próbka możliwości podopiecznych trenera Bonitty, znakomita seria punktowa, zwieńczona atakiem Diouf, dała Włoszkom ośmiopunktową zaliczkę na drugiej przerwie technicznej. Szkoleniowiec Dominikanek próbował coś jeszcze zmienić, jednak na niewiele się to zdało, jego podopieczne zdołały już tylko przekroczyć próg 10 zdobytych punktów w secie. Po nieco ponad 20-minutowej walce Azzurre triumfowały 25:13.

Będące na fali siatkarki z Półwyspu Apenińskiego równie pewnie rozpoczęły kolejny fragment meczu. Kolejne kontrataki przy dominacji Włoszek w ataku zrobiły swoje i podopieczne trenera Bonitty już w początkowej fazie seta mogły cieszyć się z pięciopunktowej zaliczki (3:8). Tym razem Dominikanki nie zareagowały tak dobrze, jak we wcześniejszym secie i przy stanie 10:3 dla Włoszek Cristian Cruz przywołał swoje podopieczne do siebie. Przerwa nie wybiła z rytmu Azzurre, krótko po wznowieniu gry efektownym atakiem swoje noty poprawiła Gennari, punktując również w bloku (15:4). Na tle znakomicie grających siatkarek z Italii Dominikanki sprawiały wrażenie bezradnych, coraz częściej myliła się Martinez, a pojedyncze skuteczne zagrania liderki reprezentacji Dominikany były tylko tłem dla oczek seriami zapisywanych na koncie Valentiny Diouf i jej koleżanek (17:9). Przy tak znaczącej przewadze niemal pewne było, że nikt ani nic nie jest w stanie zagrozić Włoszkom w tej części meczu. W decydującej fazie seta rywalkom o swojej obecności na boisku przypomniały jeszcze Chirichella i Sorokaite, prowadząc swój zespół do triumfu – 25:15.

Przy tak grających obu ekipach odsłona trzecia wydawała się tylko formalnością. Dominikanki nie zamierzały jednak nic ułatwiać rywalkom, stawiając nieco większy opór niż we wcześniejszych setach. Przy kolejnych atakach Gonzalez podopieczne trenera Cruza prowadziły z rywalkami grę na styku (5:5). Jednak kolejna seria punktowa Azzurre przywróciła im kontrolę nad przebiegiem zmagań. Co prawda prowadzenie Italii nie było tak zdecydowane jak we wcześniejszych fragmentach meczu, jednak wciąż to ekipa Marco Bonitty pozostawała w roli zespołu dyktującego warunki. Po ataku Sylli siatkarki z Półwyspu Apenińskiego prowadziły już 10:6. Swoje koleżanki do walki próbowała poderwać jeszcze Fernandez, as serwisowy reprezentantki Dominikany sprawił, że Włoszki poczuły na plecach oddech rywalek (11:13). Równie efektownym serwisem popisała się jednak Sorokaite, a przy kolejnych zagraniach tej zawodniczki Azzurre odzyskały bezpieczne prowadzenie – 16:11. Kiedy po kolejnym bloku Guiggi w końcówce seta Italia prowadziła 20:13, wydawało się, że ten dystans utrzyma się do końca partii. Dominikanki jeszcze raz podjęły niemal desperacką próbę dogonienia przeciwniczek (17:20), serię rywalek zatrzymał jednak Marco Bonitta. Przerwa na żądanie szkoleniowca nieco uspokoiła grę. Kolejne błędy własne Dominikany zrobiły swoje i triumfując 25:19, reprezentantki Włoch wygrały w całym meczu 3:0.



Dominikana – Włochy 0:3
(13:25, 15:25, 19:25)

Składy zespołów:
Dominikana: Rondon Martinez (6), Rodriguez (5), Moreno Martinez (4), Gonzalez Lopez (4), Rojas (2), Garcia De La Cruz, Perez (libero) oraz Nunez (4), Caro (3), Diaz i De Leon
Włochy: Chirichella (12), Gennari (8), Diouf (7), Guiggi (6), Bosetti L. (5), Malinov (3), De Gennaro (libero) oraz Sorokaite (8), Sylla (6), Bosetti C. (2) i Orro


Drugi mecz rywalizacji grupy E WGP rozpoczął się od gry na styku (4:4). Szybciej do ataku przystąpiły siatkarki z Chin, błędów nie ustrzegła się Kimura, skutecznym atakiem popisała się Yamaguchi, wyprowadzając Chinki na prowadzenie 6:4. Siatkarki z Chin sprawiały wrażenie pewnych swego, coraz lepiej w ataku prezentowała się Zhu, a grające pod presją siatkarki z Japonii coraz częściej się myliły. Po asie serwisowym w wykonaniu Shen podopieczne Ping Lang prowadziły 13:6. To była jedynie próbka możliwości reprezentantek Chin, które przy imponującej serii zwiększyły dystans, prowadząc na drugiej przerwie technicznej dziesięcioma oczkami. Po wznowieniu efektownym blokiem popisała się jeszcze Zhang, zostawiając Japonki w tyle (6:17). Sytuację swojego zespołu próbowała jeszcze ratować Kimura, na niewiele się to jednak zdało. Siła ataku Chin była kluczowa, w decydującej akcji w polu serwisowym pomyliła się liderka reprezentacji Japonii, dając rywalkom 25 punkt (11:25).

Partia kolejna była nieco bardziej wyrównana, mocny start reprezentantek Japonii miał swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Ciężar gry na siebie wzięła Ngaoka, wyprowadzając swój zespół na kilkupunktowe prowadzenie (6:3). Czujnym blokiem na zagrania rywalek odpowiedziała Hui, w ataku nie myliła się Yang i siatkarki obu ekip wróciły do gry na styku (7:7). Podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze w minimalnie lepszej sytuacji były jeszcze Japonki, gubiąc jednak koncentrację, co bezbłędnie wykorzystała Hui (15:16). Przy zmienności sytuacji jak w kalejdoskopie reprezentacja Japonii wyraźnie wyciągnęła wnioski z wcześniejszej partii, swój zespół na prowadzenie wyprowadziła Koga, popisując się widowiskowymi atakami (20:17). Sytuację reprezentacji Chin próbowała ratować Zhang, pomyłek nie ustrzegła się Hui, a po bloku Shimamury Japonia miała pierwszą piłkę setową (24:21). Partię Japonki rozstrzygnęły jednym ciosem, bezpośrednio z zagrywki, finalnie triumfując 25:21.

Trzeci set to jedynie początkowo rywalizacja punkt za punkt (3:3). Podobnie jak w partii premierowej jako pierwsze do głosu doszły siatkarki z Chin. Agresywny serwis podopiecznych Ping Lang zrobił swoje i przy stanie 10:4 trener reprezentacji Japonii musiał reagować. Przerwa na żądanie Masayoshi Manabe przyniosła tylko połowiczne rezultaty, ze zmiennym szczęściem atakowała Yamaguchi, po drugiej stronie tego typu problemów nie miały Yuan i Zhu. Podczas drugiej regulaminowej przerwy w grze siatkarki z Chin prowadziły 16:9. Japonki podejmowały próby niwelowania dystansu, jednak kolejne zagrania odbijały się od ściany bloku Chinek. Dominując we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, siatkarki z Chin pewnie zmierzały do końca seta. W kluczowym fragmencie partii widowiskowym blokiem popisała się Zhang i Chinki wygrały 25:15.

Czwarty set okazał się formalnością, od kilkupunktowego prowadzenia ten fragment meczu rozpoczęły siatkarki z Chin, po kolejnych atakach Zhu prowadząc 5:3. Początkowo Japonki stawiały jeszcze opór rywalkom, starając się utrzymywać kontakt punktowy (6:8). Jednak kolejne zagrane Hui dało początek budowaniu wyższej przewagi. Przy stanie 13:8 szkoleniowiec reprezentacji Japonii poprosił jeszcze o czas. Przerwa przyniosła tylko krótkotrwałe rezultaty. W końcówce seta swoje noty w ataku poprawiła jeszcze Yang, chwilę później w polu po stronie rywalek zameldowała się Ishii (15:23). Tej przewagi Chinki już nie zmarnowały, spotkanie skutecznym atakiem zakończyła Ding (17:25).

Japonia – Chiny 1:3
(11:25, 25:21, 15:25, 17:25)

Składy zespołów:
Japonia: Koga (13), Shimamura (8), Yamaguchi (7), Nagaoka (6), Kimura (3), Koto (2), Sato (libero) oraz Miyabe (5), Ishii (4), Nabeya (4), Sakoda, Miyashita i Otake
Chiny: Zhu (18), Yuan (19), Hui (13), Yang (15), Zhang (15), Shen (3), Lin (libero) oraz Zeng i Ding

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki i tabelę I dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved