Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. F: Amerykanki pokonują Turczynki, zwycięstwo Rosjanek

WGP, gr. F: Amerykanki pokonują Turczynki, zwycięstwo Rosjanek

fot. FIVB

Tylko jednego seta zdołały ugrać zwyciężczynie igrzysk europejskich w starciu z Amerykankami, zrównując się dorobkiem punktowym z Chinkami i Brazylijkami. W drugim meczu dzisiejszego dnia Rosjanki pokonały Serbki dopiero po tie-breaku.

Skuteczne zagranie Ezgi Dagdelenler otworzyło pojedynek. Początek meczu był wyrównany, podczas pierwszej przerwy technicznej prowadziły Amerykanki (8:6). Z czasem Turczynki miały coraz więcej problemów z zatrzymaniem mocnych ataków rywalek oraz przebiciem się przez ich szczelny blok, dlatego zareagował trener Ferhat Akbas (7:11). Dopiero punktowy blok Özge Nur Yurtdagülen pozwolił reprezentantkom Turcji wyjść z trudnego ustawienia (8:12). Amerykanki spokojnie kontrolowały przebieg seta, nie do zatrzymania była Kimberly Hill, a mocnymi zagrywkami problemy sprawiała Lauren Gibbemeyer. Pomimo zmian gra tureckiego zespołu nie poprawiała się (8:16). Podopieczne Ferhata Akbasa popełniały dużo niewymuszonych błędów własnych. W końcówce kilka punktowych zagrywek posłała Kimberly Hill, a drugi czas wykorzystał trener reprezentacji Turcji (21:10). Podwójny blok na Meryem Boz dał Amerykankom kolejne piłki setowe, a błąd w przyjęciu Turczynek zakończył jednostronnego seta.

Chociaż siatkarki USA rozpoczęły drugą partię od błędu, to one wyraźnie prowadziły podczas pierwszej przerwy technicznej (8:4). Po czasie Amerykanki zaczęły się mylić, straciły skuteczność w ataku, przez co przeciwniczki zniwelowały straty do jednego punktu. Gdy na tablicy wyników pojawił się remis, trener Karch Kiraly zdecydował się na zmiany, po których jego podopieczne ponownie zdobyły kilka punktów z rzędu za sprawą mocnych zagrywek Hill (14:10). Autowe zagranie Ezgi Dagdelenler dało sygnał do drugiego regulaminowego czasu, podczas którego siatkarki USA ponownie prowadziły pięcioma punktami. Gra Turczynek stała się bardzo chaotyczna. Chociaż siatkarki Karcha Kiraly’ego nie ustrzegły się prostych błędów, dobre ataki Nicole Fawcett i Cursty Jackson wystarczyły, by reprezentantki USA utrzymywały prowadzenie (22:16). Kolejnego wyraźne wygranego przez Amerykanki seta zakończył atak Lauren Paolini.

Trzy punkty z rzędu na początku trzeciej odsłony spotkania zdobyły Turczynki. Ich dobrą serię przerwał dopiero atak Hill. Wciąż to jednak siatkarki Ferhata Akbasa utrzymywały prowadzenie. Efektowny atak Polen Uslupehlivan dał sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:2). Gra zawodniczek USA nie przypominała postawy z poprzednich setów, szybko drugi czas wykorzystał trener Kiraly (5:11). Amerykanki miały problem z przebiciem się przez turecki blok. Dopiero po kolejnych roszadach w składzie siatkarki z USA zdołały uspokoić swoją grę i zmniejszyć przewagę do trzech punktów (13:16). Po kolejnej przerwie technicznej Turczynki ponownie doszły do głosu i odbudowały prowadzenie (20:14). Pomimo kolejnego przestoju Amerykanki nie poddawały się. Mocne zagrywki Hill sprawiły wiele problemów przyjmującym rywalek. Efektowną serię przerwał dopiero atak z lewego skrzydła (22:20). Pomimo obronienia piłki setowej zawodniczki USA nie były w stanie odwrócić losów seta. Po ataku Polen Uslupehlivan Turczynki cieszyły się ze zwycięstwa w tej odsłonie spotkania.



Również czwartą partię lepiej rozpoczęły Turczynki (8:4). Podobnie jak w poprzednim secie nie do zatrzymania była Polen Uslupehlivan (11:6). Amerykanki grały bardziej zespołowo, równo atak rozdzielała Courtney Thompson, a dzięki mocnym zagrywkom Hill doprowadziły do remisu (12:12). Głównie przez własne błędy reprezentantki USA długo nie były w stanie wyjść na prowadzenie (15:16). Poza Polen Uslupehlivan zawodniczki z Turcji miały problem ze skutecznością w ataku. W drugiej części czwartego seta bardzo dobrze działał amerykański blok (19:17). Dopiero po przerwie dla trenera Akbasa dobrym zagraniem zapunktowała Yeliz Basa. Końcówka partii należała jednak do siatkarek USA, które po nieudanym ataku Turczynek przez środek cieszyły się ze zwycięstwa.

USA – Turcja 3:1
(25:12, 25:19, 22:25, 25:21)

Składy zespołów:
USA: Hill (21), Fawcett (12), Jackson (10), Robinson (5), Gibbemeyer (3), Thompson (2), Miyashiro (libero) oraz Paolini (4), Easy (11), Lowe (3), Vansant (1) i Kreklow (1)
Turcja: Uslupehlivan (23), Akman (9), Yurtdagülen (4), Dagdelenler (4), Ismailoglu (1), Akin, Dalbeler (libero) oraz Onal (5), Basa (4), Ercan, Boz i Ozdemir


Chociaż lepiej mecz rozpoczęły Serbki, Rosjanki szybko odwróciły wynik i prowadziły podczas pierwszej przerwy technicznej (8:7). Set był bardzo wyrównany. Głównie dzięki dobrej grze blokiem to gospodynie utrzymywały przewagę. Jednak Rosjanki nie ustrzegły się prostych błędów własnych. Techniczne zagrywki Mai Ognjenović dały prowadzenie przyjezdnym (16:15). Taka sytuacja nie trwała jednak długo. Mocne ataki Natalii Gonczarowej i zdecydowane zagrywki Ekateriny Lubuszkiny pozwoliły gospodyniom ponownie zbudować przewagę (21:18). Chaotyczna gra podopiecznych trenera Jurija Mariczewa doprowadziła do nerwowej końcówki. Nierównego seta na korzyść Rosjanek zakończyła mocnym atakiem Pasynkowa.

Po początkowej grze punkt za punkt głównie za sprawą szybkich ataków Bianki Busy Serbki wyszły na prowadzenie (8:5). Rosjanki nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwniczek, które szybko powiększyły przewagę do pięciu punktów. Gospodynie popełniały znacznie więcej błędów, częściej były zatrzymywane przez serbski blok (11:16). Pojedyncze skuteczne ataki podopiecznych trenera Mariczewa nie wystarczały, by zmniejszyć straty. W drugiej części seta gra Rosjanek zaczęła obfitować w błędy własne. Atak z lewego skrzydła Tijany Bosković zakończył jednostronną odsłonę spotkania.

Początek trzeciego seta był wyrównany (7:8). Przy wsparciu zgromadzonej publiczności gospodynie zdołały zbudować przewagę, a o czas poprosił trener Zoran Terzić (11:9). Dobra postawa Pasynkowej i Biriukowej nie trwała jednak długo. Sprytne ataki Serbek Mileny Rasić i Marty Drpy wyprowadziły ich reprezentację na prowadzenie, które po przerwie na życzenie trenera Mariczewa tylko się powiększyło (14:13, 16:13). Pomimo kolejnych zmian gra gospodyń nie poprawiała się. Dobra postawa Gonczarowej nie wystarczyła, by Rosjanki przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po skutecznym ataku Tijany Malesević to Serbki cieszyły się z wygrania trzeciej odsłony spotkania.

Lepiej czwartą partię otworzyły gospodynie (10:7). Bardzo dobrze atakowała Ksenia Ilczenko (12:8). Pomimo starań Serbki miały problem z zatrzymaniem coraz pewniej grających gospodyń, które podczas drugiej przerwy technicznej prowadziły już pięcioma punktami. Kolejne zmiany w wykonaniu trenera Terzicia nie pomagały w odmianie gry jego zespołu. Ponownie nie do zatrzymania była liderka rosyjskiej drużyny – Natalia Gonczarowa (19:12). W końcówce Serbki zupełnie odmieniły swoją grę. Chociaż reprezentantki Rosji miały wiele piłek setowych, nie wykorzystały ich głównie przez błędy własne. Dopiero po grze na przewagi podopieczne Jurija Mariczewa zdołały rozstrzygnąć seta na swoją korzyść.

Od pierwszych piłek decydującej partii Serbki miały problem z własną grą (1:3). Nie do zatrzymania były Pasynkowa i Gonczarowa (8:4). Pomimo kolejnych przerw na życzenie trenera Terzicia postawa Serbek nie poprawiała się (5:10). Przyjezdne nie potrafiły wyprowadzić skutecznego ataku. Efektowny, pojedynczy blok zakończył nierówny pojedynek na korzyść Rosjanek.

Rosja – Serbia 3:2
(25:23, 17:25, 20:25, 26:24, 15:8)

Składy zespołów:
Rosja: Gonczarowa (27), Pasynkowa (13), Lubuszkina (10), Orłowa (9), Ilczenko (7), Kosjanienko (2), Małowa (libero) oraz Biriukowa (5), Efimowa O. (1), Efimowa E. i Małych
Serbia: Drpa (15), Rasić (14), Stevanović (11), Busa (11), Zivković (3), Nikolić (1), Popović (libero) oraz Malesević (9), Bosković (7), Savić (2), Ognjenović (2) i Cebić (libero)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela gr. 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved