Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE, gr. B: Grecja lepsza od Rumunii

LE, gr. B: Grecja lepsza od Rumunii

fot. CEV

Na inaugurację swoich występów w tegorocznej edycji Ligi Europejskiej Grecja okazała się lepsza od reprezentacji Rumunii. Wbrew temu, co pokazuje suchy wynik, spotkanie to nie było wcale jednostronnym widowiskiem.

Trzy sety wystarczyły Grekom do rozprawienia się z rywalami z Rumunii. Mimo że to podopieczni trenera Sotiriosa startowali z pozycji faworyta, finalnie nie było im łatwo. Grający zrywami przyjezdni, głównie w kocówkach setów, zasiali nieco niepewności w obozie rywali. Pierwsze odsłony meczu to jednak popis gry gospodarzy, którzy przy kolejnych punktowych zagraniach Georgiosa Petreasa w bloku odskoczyli nieco rywalom (4:1). Reakcja szkoleniowca reprezentacji Rumunii była niemal natychmiastowa i po przerwie na żądanie Danuta Pascu Adrian Gontariu i jego koledzy nieco zniwelowali dystans (8:9). Przy grze na styku obie ekipy kolejno wymieniały się prowadzeniem. Grecy w trudnych chwilach mogli liczyć na Fragkosa. W kluczowym fragmencie partii po punktowym serwisie Gontariu miejscowi mogli się jeszcze obawiać o końcowe rozstrzygnięcie meczu (21:21). Kolejne ataki Fragkosa uratowały miejscowych, którzy wygrali 25:22.

Bardzo podobnie do partii premierowej rozpoczął się kolejny fragment meczu. Ponownie Grecy zdystansowali rywali (4:0), aby pozwolić przeciwnikom dojść do głosu. Do roli lidera Rumunów wyrósł Dan Borota. Zdobywca 9 punktów w znacznym stopniu przyczynił się do odrobienia strat. Przyjezdni kolejno odzyskiwali (8:6) i tracili kontakt punktowy z Grekami (13:8). W ataku wciąż dzielił i rządził Fragkos, siatkarze z Rumunii nie byli w stanie znaleźć sposobu na znakomicie dysponowanego lidera rywali. Zryw gości w kluczowym fragmencie seta wystarczył jeszcze na zmniejszenie strat (16:18), jednak chwilę później, po kolejnych błędach własnych siatkarzy z Rumunii ekipa trenera Sotiriosa odzyskała spokój w grze. Partię autowym atakiem zakończył Gontariu (25:20).

Dan Pascu szukając skuteczności na skrzydłach i szans swojego zespołu na przedłużenie losów spotkania, rotował składem. I tak w trzecim secie pojawili się Bala i Lica, plac gry opuścił m.in. Gontariu. Pierwsze akcje partii trzeciej mogły dawać jeszcze nadzieję gościom. Panowanie siatkarzy z Rumunii trwało tylko do stanu 9:7. Później w polu serwisowym pojawił się Fragkos i seria zagrywek lidera reprezentacji Grecji odebrała złudzenia rywalom (15:9). Tej straty goście nie byli już w stanie odrobić. Kolejne ataki Rumunów były jedynie tłem dla oczek seriami zdobywanych przez Greków. Swój zespół do triumfu w secie (25:21) i całym meczu (3:0) poprowadził Andreas Fragkos, kończąc rywalizację.



Mimo korzystnego rozstrzygnięcia trener Sotirios przestrzegał przed huraoptymizmem. – Przy tego rodzaju zmaganiach, rozgrywanych w trakcie jednego weekendu, ważny jest drugi mecz, szczególnie grając u siebie. Musimy jutro zagrać jeszcze lepiej, ponieważ rywali również stać na więcej – przyznał szkoleniowiec reprezentacji Grecji. O falstarcie w wykonaniu swojego zespołu mówił natomiast trener gości. – Trudno powiedzieć cokolwiek o naszym występie, zagraliśmy bardzo źle. Nie graliśmy przed turniejem żadnego meczu towarzyskiego, a więc to był nasz pierwszy mecz w sezonie. Grecy grali bardzo dobrze i zasłużyli na zwycięstwo. Ze swojej strony mam nadzieję, że jutro zagramy lepszą siatkówkę – podsumował Danut Pascu.

Grecja – Rumunia 3:0
(25:22, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:
Grecja: Armenakis (12), Petreas (6), Filippov (2), Takouridis (4), Koumentakis (9), Fragkos (14), Tampouratzis (libero) oraz Maroulis i Tzioumakas (1)
Rumunia: Ghionea (7), Balhaceanu (4), Gheorghita (5), Bartha (5), Borota (9), Gontariu (7), Maries (libero) oraz Ene (6), Bala (4), Lica (3) i Georgescu

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela gr. B Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved