Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Artur Szalpuk: To spełnienie moich marzeń

Artur Szalpuk: To spełnienie moich marzeń

fot. Anna Szalpuk

- Moja rola ograniczy się do wejścia zadaniowego, na zagrywkę. Jeśli zagram dłużej, będę zaskoczony. Tym się nie martwię. Myślę, że kiedyś przyjdzie ten czas, że będzie mi dane zagrać więcej - mówi Artur Szalpuk, który znalazł się w kadrze na turniej finałowy LŚ.

W ostatnim czasie notuje pan same sukcesy. Dobre występy w PlusLidze zaowocowały powołaniem do kadry B, a ostatnio do pierwszej reprezentacji dowodzonej przez Stephane’a Antigę. Czy to duży przeskok?

Artur Szalpuk: – Tak, są różnice taktyczne i w umiejętnościach poszczególnych zawodników. W kadrze B było kilku naprawdę bardzo dobrych graczy, a w seniorach są już tylko tacy. Są to perfekcjoniści, jest to ogromny przeskok. W życiu miałem takie dwa: z siatkówki juniorskiej na seniorską i teraz spotkał mnie drugi, z kadry B do kadry A. Nie spodziewałem się w ogóle, że spotka mnie tak szybka szansa debiutu. Jest to spełnienie moich marzeń, jestem bardzo szczęśliwy.



W Spale zebrała się piętnastka siatkarzy, która pod wodzą selekcjonera reprezentacji Polski będzie trenowała przed turniejem Final Six Ligi Światowej 2015 w Rio de Janeiro. Znalazło się tam również miejsce dla Artura Szalpuka. Zobaczymy pana na boisku podczas turnieju w Brazylii?

– Myślę, że moja rola ograniczy się do wejścia zadaniowego, na zagrywkę. Jeśli zagram dłużej, to będę zaskoczony. Tym się jednak nie martwię. Myślę, że kiedyś przyjdzie ten czas, że będzie mi dane zagrać więcej. Byłem w Baku, teraz lecę do Brazylii. Nie mam czasu na wakacje, być może na takowe jeszcze przyjdzie czas, ale sądzę, że nikt na moim miejscu by nie narzekał.

Do kadry narodowej siatkarzy przebija się coraz więcej młodszych zawodników…

– Zgadza się. Ja nie jestem może najlepszym przykładem, bo uważam, że takim jest Mateusz Bieniek, nasz środkowy. Naciskam jednak gdzieś tych starszych i staram się z nimi rywalizować na miarę swoich możliwości. Myślę, że moje występy w Azerbejdżanie miały wpływ na decyzję trenera Antigi o powołaniu. Czy po finałach Ligi Światowej dalej będę grał w kadrze A czy B, tego nie wiem. A tak na marginesie, czekają mnie jeszcze mistrzostwa świata juniorów w Meksyku.

*Autor: Kamil Wrona
*Więcej w Gazecie Wyborczej Radom

źródło: sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved