Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Gstaad Major: Bratobójczy pojedynek dla Fijałka i Prudla

Gstaad Major: Bratobójczy pojedynek dla Fijałka i Prudla

fot. FIVB

Pierwszy dzień turnieju głównego Gstaad Major rozpoczął się od pojedynku Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla z Bartoszem Łosiakiem i Piotrem Kantorem, w którym lepsi okazali się ci pierwsi. Duet Kądzioła/Szałankiewicz zanotował przegraną i wygraną.

Przy pierwszej zmianie stron para Fijałek/Prudel prowadziła minimalnie, jednym punktem (4:3). W miarę upływu czasu najbardziej utytułowany polski duet zaczął przejmować kontrolę nad setem i po chwili nadwyżka wynosiła już cztery oczka (14:10). Kantor z Łosiakiem próbowali jeszcze walczyć – zniwelowali straty do dwóch punktów, lecz nie byli już w stanie zmienić losów tej partii. W efekcie przegrali premierową odsłonę meczu 18:21. Druga część gry była jeszcze bardziej zacięta i wyrównana. Bardziej doświadczeni biało-czerwoni prowadzili co prawda 8:7, ale dwoma punktami z rzędu odpowiedzieli młodsi koledzy, którzy trzymali rękę na pulsie do samego końca. Przy stanie 20:20 duet Kantor/Łosiak zdobył dwa punkty z rzędu, doprowadzając do tie-breaka.

W nim oba zespoły nie dawały za wygraną, będąc czujnymi w każdej akcji (3:3, 5:5). Na samym końcu więcej zimnej krwi zachowali jednak Fijałek z Prudlem i to oni mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w turnieju głównym.

Drugie starcia grupowe nie wyszły obu naszym duetom. Najpierw w dwóch setach gorsi od pary Alison/Bruno okazali się Łosiak i Kantor, po nich także po dwusetowej walce pokonani z boiska schodzili Fijałek i Prudel. W wykonaniu tych pierwszych lepszy był pierwszy set, w kolejnej odsłonie dużo lepiej spisywali się obecni, świeżo upieczeni mistrzowie świata. W przypadku Grzegorza i Mariusza pojedynek z norweskim duetem stał na bardzo dobrym poziomie. W obu rozegranych setach obie pary miały okresy lepszej gry. Norwegowie lepiej spisali się w końcówkach, co pozwoliło im wygrać. Swoją szansę Polacy mieli w drugiej odsłonie, która zakończyła się wynikiem 33:31.




Spotkanie Kądzioły i Szałankiewicza z Austriakami Dopplerem i Horstem nie zaczęło się po myśli naszych zawodników. Rywale kontrolowali sytuację na piasku i triumfowali w pierwszej odsłonie 21:17. W drugiej części gry Polacy wzięli się do pracy i po wyrównanym początku (5:5) zaczęli budować przewagę (13:11, 14:12). Przed zmianą stron rywale zdołali jednak wyrównać stan gry (14:14), lecz w końcówce to biało-czerwoni mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do tie-breaka (19:18). Doświadczeni rywale zachowali chłodną głowę w końcówce i przy stanie 21:20 zdobyli kluczowy dla losów pojedynku punkt, wygrywając pierwszy mecz w Gstaad bez straty seta.

W drugim meczu grupowym lepiej grało się parze Kądzioła/Szałankiewicz. Początek spotkania był wyrównany, jednak biało-czerwonym udało się odskoczyć na cztery oczka (16:12). Para Philip Gabathuler/Mirco Gerson nie odpuściła, bo zniwelowała straty do jednego punktu. Niewielka nadwyżka pozwoliła naszym reprezentantom na wygraną w premierowej odsłonie 21:19. Druga partia toczyła się już pod dyktando Michała Kądzioły i Jakuba Szałankiewicza, którzy zaczęli od prowadzenia 5:3, a w miarę upływu czasu powiększali swoją przewagę (16:8). Szwajcarzy nie byli w stanie wyeliminować błędów i zbliżyć się do biało-czerwonych. Polska para wygrała 21:14.

Grupa C:

Fijałek/Prudel POL [14] – Łosiak/Kantor POL [19] 2:1
(21:18, 20:22, 15:13)

Alison/Bruno BRA [3] – Łosiak/Kantor POL [19] 2:0
(21:19, 21:15)

Fijałek/Prudel POL [14] – Horrem/Eithun NOR [30] 0:2
(18:21, 31:33)

Grupa H:

Doppler/Horst AUT [9] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [24] 2:0
(21:17, 22:20)

Gabathuler/Gerson SUI [8] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [24] 0:2
(19:21, 14:21)

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved