Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Ogromne rozczarowanie w Sulechowie

Ogromne rozczarowanie w Sulechowie

fot. archiwum

Działacze Zawiszy Sulechów do końca wierzyli, że ich klub zagra w przyszłym sezonie w Orlen Lidze. - Jestem rozżalony i uważam, że tak nie może być. Nie chcę tego nazwać po imieniu, ale cisną się na usta ostre słowa - mówi dyrektor klubu Roman Rakowski.

Dziś PLPS SA podjęła ostateczną decyzję, że żaden z zespołów I ligi kobiet nie będzie grał w przyszłym sezonie w Orlen Lidze. Działacze Zawiszy Sulechów dziś jeszcze byli w Warszawie ze wszystkimi dokumentami. – Pojechaliśmy do Warszawy na prośbę Zarządu PLPS SA, by udowodnić swoją gotowość do ligi. Pokazaliśmy wszystkie dokumenty, rzeczowa rozmowa trwała około trzech godzin, wyjechaliśmy pełni dobrych myśli. Niestety, okazało się, że PLPS stwierdziła, że nie jesteśmy przygotowani do gry w Orlen Lidze lepiej niż Pałac Bydgoszcz, zespół, który w ostatnich dwóch sezonach wygrał tylko cztery spotkania. To nie jest chyba rozsądna decyzja. Nie mam nic do Pałacu Bydgoszcz, ale jeśli mamy rozważać, kto powinien grać w najwyższej lidze, to chyba zespoły, które wygrywają niższą ligę – mówi dyrektor klubu z Sulechowa, Roman Rakowski.Jest to dla mnie niezrozumiała decyzja, godząca nie tylko w Zawiszę Sulechów, ale w całe środowisko. Jestem rozżalony i uważam, że tak nie może być. Nie chcę tego nazwać po imieniu, ale cisną się na usta ostre słowa. Jak mamy pracować, jeśli tak traktuje się drużyny, które dążą do awansu uczciwą grą? – pytał sulechowski działacz na antenie Radia Zachód.

Z dużą cierpliwością czekaliśmy na to, żeby zakontraktować nową zawodniczkę. Cały czas liczyliśmy na to, że święte prawo awansu dla najlepszej drużyny zostanie spełnienie, okazało się jednak, że inne rzeczy są ważniejsze – z goryczą w głosie stwierdził trener Marek Mierzwiński.Mamy teraz duży kłopot, bo opieszałość PLPS-u zmusiła nas do czekania z kolejnymi transferami, rynek siatkarski został już mocno przetrzebiony. Zobaczymy, jakie decyzje podejmie teraz zarząd, który jest w trudnej sytuacji i musi na nowo negocjować umowy ze sponsorami. Tak naprawdę dzięki opieszałości PLPS-u nie wiemy, jakim budżetem będziemy dysponować. Według regulaminu PLPS-u ta decyzja powinna zapaść do 30 czerwca, zapadła ponad tydzień później. Weryfikacja naszych możliwości powinna zostać dokonana do 15 maja i już wtedy wiedzieć powinniśmy, co się będzie działo. Jesteśmy bardzo rozżaleni tą decyzją, ja sam nie wiem, gdzie znajdę motywację do dalszej pracy. Obietnica rozszerzenia ligi w przyszłym sezonie może okazać się „herbatą po obiedzie”. Wygraliśmy ligę, zabrano nam prawo awansu, ja czuję się okradziony – nie owija w bawełnę szkoleniowiec Zawiszy.

Spore rozczarowanie przeżyły również zawodniczki mistrza I ligi kobiet. – Strasznie jest nam przykro z tego powodu. Liczyliśmy się z taką decyzją tuż po zakończeniu rozgrywek. Im dalej jednak, nadzieja rosła, jednak na koniec okazało się, że nie ma dla nas miejsca w Orlen Lidze. Nie rozumiem kompletnie słów pana Kasprzyka, że jesteśmy przygotowani do gry, że wszystko jest super, brzmiało to tak, jakby decyzja pozytywna była kwestią czasu, a okazało się jak się okazało… – mówiła przyjmująca Zawiszy, Marta Wellna.



źródło: Radio Zachód

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved