Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Grzegorz Pająk: Wysoko stawiamy sobie poprzeczkę

Grzegorz Pająk: Wysoko stawiamy sobie poprzeczkę

fot. CEV

- Kadra A poleci do Rio de Janeiro po zwycięstwo w Lidze Światowej, a my chcemy wygrać Ligę Europejską, tym bardziej że finałowy turniej odbędzie się na naszym terenie - mówi rozgrywający reprezentacji Polski B, Grzegorz Pająk.

Za wami udana inauguracja Ligi Europejskiej. Dwukrotnie wygraliście z Duńczykami, ale zdecydowanie więcej krwi rywale napsuli wam w pierwszym meczu…

Grzegorz Pająk: Mieliśmy tylko informację o dwóch sparingach Duńczyków, a więc musieliśmy głównie skupić się na swojej grze, a nie koncentrować się na przeciwniku. Chcieliśmy pokazać dobrą siatkówkę i wygrać mecz. Bardzo cieszymy się z tego, że dwukrotnie nam się to udało. Fajnie rozpoczęliśmy rywalizację w grupie Ligi Europejskiej.



Drugi mecz mieliście już pod kontrolą. Wynikało to z lepszego rozpracowania przeciwnika?

– Pierwszy mecz był trochę nerwowy, ponieważ przed walką w Lidze Europejskiej nie mieliśmy w ogóle czasu na trening. Chłopaki z Baku wrócili i mieli cztery dni wolnego. W sobotę graliśmy pierwszy mecz z Duńczykami, a wspólnie odbyliśmy tylko jedną siłownię i rozruch w Danii. Do grupy grającej w Baku dołączyło pięciu chłopaków, w tym ja, którzy przez miesiąc czasu nie mieli kontaktu z piłką, a mieli jedynie za sobą sporadyczne wypady na siłownię. Dlatego trochę obawiałem się tych spotkań. Ale po pierwszym zwycięstwie wiedziałem już, że stać nas na dwie wygrane. W niedzielę gospodarze zagrali znacznie słabiej, za to my zaprezentowaliśmy się spokojniej, popełniając znacznie mniej błędów własnych. Te dwa mecze opierały się na indywidualnych umiejętnościach poszczególnych zawodników, bo nie byliśmy przygotowani jako zespół, po prostu nie mieliśmy na to czasu. Inaczej powinno być w meczach z Austrią, które zagramy w Twardogórze. Nasza gra powinna wyglądać dużo lepiej w tych meczach.

W takim razie chyba Duńczycy to był wymarzony rywal na początek walki w Lidze Europejskiej, szczególnie biorąc pod uwagę brak czasu na przygotowania?

Dokładnie tak. Na szczęście przeciwnik nie był na tyle wymagający, że mógł nam zagrozić jakąkolwiek stratą punktu, mimo naszego braku przygotowania. Cieszymy się, że nie straciliśmy seta i w bardzo dobrych nastrojach przystąpimy do kolejnych meczów, w których będziemy chcieli kontynuować dobre wyniki w Lidze Europejskiej.

W obu meczach z Danią pojawił się pan na boisku. Był jakiś dodatkowy stres lub emocje towarzyszące wejściom na parkiet?

– Dla mnie był to debiut w oficjalnych meczach reprezentacji Polski. Wcześniej byłem już do niej powoływany, ale tylko na sparingi oraz brałem udział w treningach kadry A. Dlatego byłem bardzo podekscytowany możliwością występu w tych spotkaniach. Bardzo cieszę się, że dostałem szansę pojawienia się na boisku niemal w każdym secie. Jestem miło zaskoczony, że moja gra wyglądała całkiem nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że nie przygotowywałem się do tych pojedynków. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym meczem zarówno moja dyspozycja, jak i kolegów będzie coraz lepsza.

Przed wami dwa spotkania z Austrią. To już bardziej klasowy rywal niż Dania. Czy w związku z tym trudniej będzie o dwa zwycięstwa?

– Wydaje nam się, że Austria jest naszym najsilniejszym przeciwnikiem grupowym. Fajnie, że zagramy z nią na własnym terenie, a poza tym będziemy po tygodniu wspólnych treningów. Myślę, że będziemy grali skuteczniej i lepiej przygotujemy się taktycznie do meczów z Austriakami. Jeśli oni także pokażą dobrą siatkówkę, to kibice będą świadkami dwóch fajnych pojedynków.

Jaki jest wasz cel w Lidze Europejskiej?

– Kadra A poleci do Rio de Janeiro po zwycięstwo w Lidze Światowej, a my chcemy wygrać Ligę Europejską, tym bardziej że finałowy turniej odbędzie się na naszym terenie. Na razie krok po kroku będziemy dążyli do jak najlepszego przygotowania się do kluczowych meczów. Nie spoczywa na nas żadna presja związana z tym, czy znajdziemy się, czy nie znajdziemy się w turnieju finałowym, bo będziemy jego organizatorem. Dlatego w spotkaniach grupowych powinniśmy grać z chłodniejszą głową. Głośno nie mówi się o wygraniu Ligi Europejskiej, ale sami stawiamy sobie wysoko poprzeczkę. Chcemy wygrywać. Oby tych zwycięstw było jak najwięcej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved