Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Rafał Buszek: Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną

Rafał Buszek: Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną

fot. Izabela Kornas

- Siatkówka to sport drużynowy i nie można niczego wygrać indywidualnie. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną i że zasłużyliśmy na grę w szóstce - cieszy się z awansu do Final Six Ligi Światowej przyjmujący reprezentacji Rafał Buszek.

W drugim meczu z Amerykanami powrócił stary grzech reprezentacji. Przy wysokim prowadzeniu w czwartym secie zdarzył się przestój i w efekcie przegraliście w Krakowie. Co się stało?

Rafał Buszek:Nie wiem. Rzeczywiście mieliśmy sporą przewagę (17:11 – przyp. red.) i powinniśmy ją dowieźć do końca. Niestety nie udało się, a Stany Zjednoczone to rywal, który takich prezentów nie marnuje, szybko wykorzystał szansę i skończył ten mecz. Szkoda, że tak się skończyło, bo ten mecz był do wygrania.

Dobrze, że awans do Final Six udało się wywalczyć w piątek. W przeciwnym razie w sobotę byłoby bardzo nerwowo.



Myślę, że wtedy to sobotnie spotkanie wyglądałoby całkowicie inaczej. A tak mieliśmy już awans w kieszeni i mogliśmy się cieszyć, że jedziemy do Rio de Janeiro.

Może już wam tak nie zależało na zwycięstwie i konfrontacji z Brazylią w grupie w Rio?

My zawsze wychodzimy po to, żeby wygrać spotkanie. A na kogo trafimy, to już jest inna sprawa. Tam będzie sześć najlepszych drużyn i każdy rywal będzie trudny. Jeśli w dalszej części turnieju przyjdzie nam zagrać z Brazylią, to też będzie fajnie.

Podsumowując całą rundę interkontynentalną, spodziewał się pan tak dobrego wyniku? Przed startem mówiło się, że to będzie eksperyment i wielka niewiadoma, a tymczasem reprezentacja osiągnęła najlepszy wynik od 2012 roku.

Pamiętajmy, że mieliśmy mocno przemeblowany skład w porównaniu z poprzednim rokiem. Nie wiedzieliśmy, jak to wszystko zafunkcjonuje. Poza tym mieliśmy bardzo ciężką grupę i trudno było przewidzieć najsłabszego rywala. Okazała się nim Rosja, ale gdyby ktoś przewidział, że mistrzowie olimpijscy zajmą ostatnie miejsce w grupie, to bym mu pogratulował, bo ja tak nie stawiałem. Tak czy inaczej cieszymy się z wyniku i awansu.

Tegoroczne rozgrywki są także udane dla pana. Zaliczył pan bardzo dobre wejścia na boisko i zawsze pomagał drużynie.

Ja nie patrzę na to w ten sposób. Cieszę się, że jedziemy do Rio de Janeiro, bo to jest najważniejsze. Siatkówka to sport drużynowy i nie można niczego wygrać indywidualnie. Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną i że zasłużyliśmy na grę w szóstce.

*cała rozmowa z Rafałem Buszkiem w serwisie katowickisport.pl

 

źródło: katowickisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved