Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Adrian Staszewski: Najwyższy czas na zmiany

Adrian Staszewski: Najwyższy czas na zmiany

fot. archiwum

Po pięciu latach gry w kieleckiej drużynie Adrian Staszewski przenosi się do belgijskiego Asse-Lennik, z którym wystąpi w Lidze Mistrzów. - Każdy zawodnik chce zagrać w Lidze Mistrzów i tak też jest ze mną - mówi Strefie Siatkówki zawodnik.

Asse-Lennik – co przesądziło o tym, że właśnie na propozycję z tego klubu się zdecydowałeś?

Adrian Staszewski: – Uznałem że w tym klubie mam ogromną szansę dalszego rozwoju. To jest dla mnie najważniejsze. Z tą zmianą wiążę spore nadzieje, gdyż poczułem, że potrzebuję nowego bodźca, by nie stać w tym samym punkcie, tylko nadać tempa swojej karierze.

Liga Mistrzów, a raczej gra w niej, kusiła chyba dość mocno, prawda?



Zgadza się. Każdy zawodnik chce zagrać w Lidze Mistrzów i tak też jest ze mną. Są to bardzo prestiżowe rozgrywki i pragnę pokazać się z jak najlepszej strony.

Z tego co się orientuję, miałeś także propozycje z PlusLigi. Czemu nie zostałeś w kraju? W końcu mówi się, że polska liga jest jedną z najlepszych w Europie…

Determinującą była kwestia udziału klubu Asse-Lennik w Lidze Mistrzów. Uważam, że to będzie bardzo cenne doświadczenie dla mnie i chciałbym maksymalnie wykorzystać tę szansę, jaką jest udział w tych rozgrywkach. Poza tym, jak wspomniałem wcześniej, potrzebowałem impulsu do działania. Liczę, że taka zmiana – środowiska, kraju, możliwość doświadczenia, jak profesjonalna siatkówka wygląda i jest praktykowana w innej lidze, zaadaptowanie się w zupełnie innej rzeczywistości – będzie miała na mnie pozytywny wpływ.

W ostatnim czasie w lidze belgijskiej występowało już kilku Polaków. Przy podejmowaniu decyzji miałeś okazję zasięgnąć wiedzy od tych, którzy mieli już z nią do czynienia?

Bardzo dobrze znam Piotra Orczyka, bo miałem przyjemność grać z nim w Effectorze. Miałem kilka pytań odnośnie klubu, ligi, samego kraju. A doświadczenie Piotrka zebrane w poprzednim sezonie było bardzo pomocne.

Z jakimi oczekiwaniami udasz się do nowego klubu?

Jest to nowy etap w mojej karierze i chcę go wykorzystać jak najlepiej. Liczę na to, że będę miał szansę pokazać na co mnie stać i udoskonalę swoje umiejętności.

Gdy prowadziłeś rozmowy z klubem, zapewne dowiedziałeś się o wstępnych złożeniach i celach swojej nowej drużyny. Jak to ma więc wyglądać w tym nadchodzącym sezonie, zarówno w lidze belgijskiej, jak i w Lidze Mistrzów?

Cele są bardzo wysokie. Zeszły sezon był bardzo udany dla klubu. Nikt nie chce spoczywać na laurach. Walka o mistrzostwo Belgii i awansowanie do następnego etapu Ligi Mistrzów – to są właśnie założenia na przyszły sezon. Mam nadzieję, że pomogę drużynie w zrealizowaniu planu.

Do tej pory związany byłeś z Effectorem, wcześniej występującym też pod nazwą Fart. Chyba ciężko będzie opuścić miejsce, w którym spędziło się tak długi czas (5 sezonów)?

Spędziłem w Kielcach praktycznie swoją całą siatkarską karierę. Tutaj zdobyłem bezcenne doświadczenie i stawiałem swoje pierwsze kroki na plusligowym parkiecie i będę miał stąd piękne sportowe wspomnienia, związane chociażby z awansem Farta Kielce do PlusLigi. Na pewno ciężko jest opuścić to miasto ze względu na rodzinę i znajomych, tym bardziej że pochodzę z tego regionu. Sentyment jest ogromny, ale najwyższy czas na zmiany. Nie należy oglądać się za siebie, tylko wykorzystywać swoje szanse i tą szansą dla mnie jest możliwość gry w belgijskim klubie Asse-Lennik.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved