Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. J: Zwycięstwo Czech, Holandia zdemolowała Chorwartki

WGP, gr. J: Zwycięstwo Czech, Holandia zdemolowała Chorwartki

fot. archiwum

W 3. kolejce II dywizji World Grand Prix spotkały się ze sobą sąsiadujące w tabeli ekipy z Czech i Argentyny. Po czterech rozegranych partiach z boiska zwycięskie schodziły czeskie siatkarki. W drugim meczu Holenderki pokazały swoją siłę Chorwacji.

Argentyna mecz z Czeszkami rozpoczęła od prowadzenia 5:2 po tym, jak punktowym zbiciem popisała się Nizetich. Czeszki zniwelowały straty do jednego punktu po asie serwisowym Vanzurovej (4:5), a potem wskutek błędów własnych reprezentacji Argentyny remisowały 6:6. Lepsze o jeden punkt na pierwszej przerwie technicznej okazały się być nasze południowe sąsiadki i prowadziły one 8:7. Potem ton wydarzeniom na boisku nadawały zawodniczki z Argentyny i miały trzy punkty więcej od swoich rywalek (12:9). Wówczas o przerwę na żądanie poprosił Carlo Parisi, lecz zabieg ten nie przyniósł spodziewanego efektu i na prowadzeniu nadal była Argentyna (14:10). Potem nastąpił kolejny zryw Czeszek i po asie serwisowym Mlejnkovej remisowały one 16:16. Obie drużyny grały falami, raz Argentyna, a raz Czechy obejmowały jednopunktowe prowadzenie, po czym je traciły. W końcówce seta więcej dojrzałości wykazały Czeszki i dzięki Mlejnkovej wygrały pierwszą partię w stosunku 25:23.

Podobnie jak miało to miejsce w pierwszym secie, drugą odsłonę spotkania również lepiej otworzyła Argentyna, która po zbiciach Nizetich prowadziła 4:2. Czeszki szybko wyrównały stan seta na 4:4, ale jak się później okazało, ton wydarzeniom na boisku nadawały zawodniczki z Ameryki Południowej, które za sprawą Castiglione i Bosacci były lepsze od Czeszek (8:5). Reprezentacja Argentyny bardzo dobrze grała w ataku i dzięki temu elementowi prowadziła 12:7. Widząc słabszą postawę swoich podopiecznych, trener Parisi rotował składem, brał przerwy na żądanie, lecz na nic się to zdało. Argentyna była lepsza i prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:9. Zadowolone z takiej przewagi reprezentantki Argentyny zaraz ją straciły i po ataku Trnkovej przegrywały 16:17. Końcówka seta po raz kolejny należała do Czeszek, a wyróżniającą się zawodniczką była Lucie Smutna i to dzięki niej Czeszki wygrały 25:20.

Niezrażone przegranymi w dwóch poprzednich setach siatkarki z Argentyny po raz kolejny rozpoczęły od prowadzenia 3:1, a potem miały trzy punkty nadwyżki (7:4). Czeszki były w odwrocie, popełniły zbyt wiele błędów własnych, aby myśleć o nawiązaniu skutecznej rywalizacji ze swoimi przeciwniczkami. Siatkarki z Argentyny Południowej przez cały czas były lepsze od Czeszek o trzy punkty (11:8), po tym jak asem serwisowym popisała się Fernandez. Tym razem Argentyna nie dała sobie odebrać przewagi, jak miało to miejsce w poprzednim secie, i po bloku Sosy prowadziła 20:15. W końcówce Czeszki zniwelowały straty do dwóch punktów (19:21), po ataku Busquets Argentyna wygrała 25:23 i przegrywała w całym meczu 1:2.



W czwartej, a zarazem ostatniej partii spotkania od samego początku ton wydarzeniom na boisku nadawały Czeszki, które po punktowym bloku Trnkovej na Nizetich prowadziły 6:3. Podopieczne trenera Guillermo Orduny nie potrafiły zakończyć ataków z pierwszego uderzenia i często nadziewały się na szczelny blok swoich rywalek. Pomimo niekorzystnego rezultatu Rodriguez w walny sposób przyczyniła się do tego, że był remis 9:9. Pierwszoplanową zawodniczką w reprezentacji Argentyny była Sosa, która zdobywała bezcenne punkty i to dzięki niej Argentyna prowadziła 11:10. Potem do głosu po raz kolejny doszły Czeszki i to one cieszyły się z prowadzenia 16:14 na drugiej przerwie technicznej. Skuteczny popis gry w końcówce seta dała Havelkova i Czeszki prowadziły 19:16, a potem 22:17. Ostatecznie wygrały one seta 25:19, a cały mecz 3:1

Czechy – Argentyna 3:1
(25:23, 25:20, 23:25, 25:19)

Składy zespołów:
Czechy: Trnkova (6), Mlejnkova (20), Vanzurova (13), Havelkova (12), Purchartova (6), Vincourova (2), Dostalova (libero) oraz Toufarova, Hodanova, Smutna (4), Kvapilova (6), Kossanyiova (2), Sajdova i Melicharkowa (libero)
Argentyna: Bossacci (19), Sosa (17), Nizetich (14), Busquets (11), Fernandez (5), Y. Castiglione (2) i Rizzo (libero) oraz Rodriguez (3), Sagardia i C. Castiglione

 


Holandia w swoim ostatnim meczu w Porec zmierzyła się z Chorwacją, która miała na swoim koncie dwie porażki. Początek spotkania był zacięty, a lepsze na pierwszej przerwie technicznej były Holenderki, które prowadziły 8:7. Ciężar gry na siebie wzięła Plak i w znaczny sposób przyczyniła się ona do prowadzenia Holenderek 9:7. Z biegiem czasu uwidoczniła się wyraźna przewaga Pomarańczowych i po akcjach Plak uzyskały one przewagę 17:12. Chorwatki popełniły wiele błędów własnych i miały problemy z przyjęciem zagrywki, w rezultacie wysoko przegrały pierwszego seta 17:25.

Drugi set to zupełna dominacja Holandii, po zbiciu Plak było 5:1 dla Oranje. Chorwatki były zagubione i nie potrafiły znaleźć recepty na swoje rywalki. Na domiar tego miały bardzo duże problemy z przyjęciem zagrywki i myliły się w grze defensywnej. Po tym jak asem serwisowym popisała się Pietersen, Holandia wygrywała z Chorwacją 13:4. Set był jednostronny, Holenderki niepodzielnie dominowały na boisku i stopniowo powiększały swoją przewagę. Po zbiciu Pietersen było 17:4 dla Holandii. Gospodynie WGP – Chorwatki – zdobywały tylko pojedyncze punkty, ale było to wszystko za mało na dobrze usposobione tego dnia Holenderki. Ekipa Pomarańczowych zdemolowała w drugim secie Chorwatki i wygrała 25:11.

Trzeci set okazał się być ostatnim w tym jednostronnym pojedynku. Holenderki sprawiły wiele problemów swoim rywalkom zagrywką, kilka razy asami popisała się Belien i było 10:5 dla Holandii. Przewaga podopiecznych Guidettiego zaczęła wzrastać od stanu 11:7. Balekestein była nie do zatrzymania w ataku i bloku i dzięki niej Holandia prowadziła 16:9. Po kolejnym asie serwisowym Belien było 18:11 i rywalizacja w tym jednostronnym pojedynku była praktycznie rozstrzygnięta. Chorwatki były tłem dla swoich rywalek, nie potrafiły się im przeciwstawić. Reprezentacji Holandii zdemolowała Chorwację w  tym jednostronnym starciu i z kompletem trzech zwycięstw zakończyła swój pierwszy turniej WGP.

Chorwacja – Holandia 0:3
(17:25, 11:25, 13:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Jelić (1), Cutuk (3), Susić (3), Fabris (12), Jaksetić (1), Kulić (6), Mlinar (libero) oraz Cacić i Jurisić (2)
Holandia: Belien (8), Plak (8), De Kruijf (5), Balkestein (12), Pietersen (14), Dijkema (3), Schoot (libero) oraz Sloetjes (3), Stoltenborg (1) i Knip (libero)

 

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela II Dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved