Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP gr. B: Dominikanki bez szans z Niemkami

WGP gr. B: Dominikanki bez szans z Niemkami

fot. FIVB

Pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji World Grand Prix odniosły Niemki. Podopieczne Luciano Pedulli nie oddały nawet seta Dominikankom. Te jedynie w trzecim secie miały jakiekolwiek szanse na zwycięstwo. Natomiast Chinki 3:1 wygrały z Rosjankami.

O pierwszym secie meczu Niemcy – Dominikana można powiedzieć tylko tyle, że się odbył. Niemki wręcz rozniosły swoje rywalki, już na początku seta objęły one prowadzenie 12:0! Dopiero udany blok dał Dominikankom pierwszy punkt, podopieczne Cristiana Cruza popełniały bardzo dużą ilość własnych błędów (16:1). Można powiedzieć, że grała praktycznie tylko jedna drużyna, Dominikanki nie mogły znaleźć żadnego punktu zaczepienia. Dwie skuteczne akcje Maren Brinker dały podopiecznym trenera Luciano Pedulli jedno z rekordowych jeżeli chodzi o World Grand Prix zwycięstw (25:6).

W drugiej odsłonie Niemki za sprawą Louisy Lippmann prowadziły już 6:3, a na przerwie technicznej wypracowały sobie czteropunktową przewagę. Niemki w pełni kontrolowały to, co działo się na parkiecie. Dominikanki starały się odrabiać straty, ale ich zmorą były błędy własne, na przerwie technicznej numer dwa przegrywały 13:16. Po powrocie na boisko wynik ten wyglądał jeszcze gorzej, po udanym bloku Leny Stigrot było już 20:13. Dominikanki w pewnym momencie zdobyły co prawda cztery punkty z rzędu, ale to było wszystko, na co było stać ten zespół. Niemki nie pozwoliły sobie odebrać przewagi i w końcówce podkręciły tempo, kończąc seta atakiem Maren Brinker.

Trzecią partię lepiej rozpoczęły Dominikanki, które po akcji Moreno Martinez Erasmy przeważały 4:2, kiedy uderzyła Marifranchi Rodriguez, było 8:7 dla Dominikanek i przerwa techniczna. Dominikanki wcale nie zamierzały odpuszczać i kiedy raz jeszcze zaatakowała Rodriguez Marifranchi, jej zespół przeważał już 10:7. Wkrótce jednak na tablicy wyników był już remis 13:13 m.in. po ataku Lippmann. Kibice w hali wreszcie mogli podziwiać jakąkolwiek walkę. Dominikanki tuż po drugiej przerwie technicznej odskoczyły na 17:15, a kilka minut później rozpędzone zdobywały kolejne oczka (21:16). Kiedy wydawało się, że losy seta są już praktycznie przesądzone, przewaga Dominikanek nagle zaczęła sukcesywnie topnieć, pojawiły się błędy, niemoc w ataku, co wykorzystały rywalki. Po asie serwisowym Leny Stigrot był już remis 22:22, a po atakach Maren Brinker i Margarety Kozuch sędzia mógł odgwizdać koniec spotkania.



Dominikana – Niemcy 0:3
(6:25, 18:25, 23:25)

Składy zespołów:
Niemcy:
Weiss (2), Brinker (13), Kozuch (7), Brandt (1), Weihenmeier (4), Schölzel (7), Dürr (libero) oraz Hanke (2), Poll, Schwertmann (3), Stigrot (7), Lippmann (8) i Thomsen (libero)
Dominikana: Eve (10), Moreno (9), Rojas (1), Rondon (6), Gonzalez (4), Rodriguez (6), Fernandez (libero) Nunez (1), Toribio i Martinez


W dużej mierze po błędach rywalek Chinki prowadziły w pierwszym secie 3:1, a po akcji Zeng Chunlei było już 7:3. Kiedy w bloku zapunktowała Shen Jingsi, tablica pokazywała wynik 11:6 i o przerwę zmuszony został poprosić trener Mariczew. Skuteczność w ataku Natalii Gonczarowej i błędy Chinek spowodowały, że zrobiło się już tylko 15:13 i o przerwę poprosiła Jenny Lang Ping. Po niej zapunktowała Zhu Ting i zespoły zeszły na kolejną przerwę, tym razem technicząj. Po niej ekipa z Azji wypracowała sobie czteropunktową przewagę i nie roztrwoniła jej już do samego końca. Ta część meczu zakończyła się m.in. blokiem Zhu Ting i atakiem Zeng Chunlei.

Początek kolejnej partii był wyrównany, ale po raz kolejny sprawy w swoje ręce wzięła Natalia Gonczarowa, sprawiając, że na przerwę techniczną jej zespół zszedł przy stanie 8:5. Po powrocie na parkiet Sborna kontynuowała marsz ku zwycięstwu w tym secie, prowadziła już 13:6. Na nic zdały się wysiłki Zhu Ting, której udana akcja doprowadziła do stanu 10:13, błędy w chińskim zespole, a także znakomita postawa Gonczarowej spowodowała, że na drugim czasie technicznym podopieczne trenera Mariczewa prowadziły już 16:13. Sborna w pełni dominowała na boisku (19:13), a po ataku Małych było już 23:18. As serwisowy Ljubuszkiny dał piłki setowe, a formalności dopełniła Jekaterina Orłowa, kończąc atak.

Początek kolejnej odsłony był wyrównany, obie drużyny prezentowały zagrania na wysokim poziomie. Na przerwie technicznej atak Zhu Ting dał Chinkom prowadzenie 8:6. Po powrocie na parkiet podopieczne Jenny Lang Ping powiększały przewagę – 10:6, grały znakomicie w ataku, a rywalki momentami były wręcz bezradne. Po ataku Zhang Changning Chinki przeważały już 17:9 i pewnie zmierzały po zwycięstwo. Jedynie niezmordowana Gonczarowa próbowała nawiązać walkę z rozpędzonymi przeciwniczkami, gdzie liderkami były Yuan Xinyue i Zhu Ting. Sborna ugrała w tym secie zaledwie 13 oczek.

Wicemistrzynie świata nie zwalniały tempa także w kolejnej partii. Po wyrównanym początku odskoczyły po m.in. bloku Yuan Xinyue na 6:3. W znakomitej formie była niewątpliwie Zhu Ting, po której akcji zespoły przy stanie 8:3 zeszły na przerwę techniczną. Chinki były w przeciągu meczu zespołem lepszym niemal w każdym elemencie siatkarskiej sztuki, kiedy w bloku zapunktowała Yan Ni, tablica pokazywała już wynik 13:5. Rosjanki jednak próbowały się poderwać do walki, ale ostatecznie na nic zdały się ich wysiłki. Zbliżyły się co prawda na 12:15. Po kolejnej akcji Zhu Ting Chinki były już jednak cztery punkty z przodu, chociaż rywalki odrobiły nieco strat m.in. po bloku Jekateriny Orłowej (17:19). Siatkarka ta była niezwykle czujna na siatce, dając swojej drużynie remis 21:21, a asem serwisowym wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 23:22. Końcówka jednak należała już do Chinek, które zakończyły mecz udanym blokiem.

Chiny – Rosja 3:1
(25:21, 21:25, 25:13, 25:23)

Składy zespołów:
Chiny:
Zhu (29), Yuan (17), Hui (8), Zeng (3), Shen (1), Yang, Lin (libero) oraz Yang (9), Zhang (8), Yan (5) i Ding
Rosja:
Gonczarowa (26), Orłowa (10), Ljubuszkina (8), Szczerban (5), Pasynkowa (3), Kosianenko (2), Małowa (libero) oraz Biriukowa, O. Jefimowa, J. Jefimowa, Małych (3) i Ilczenko (7)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved