Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Paweł Zatorski: Nie po to męczyliśmy się, by nie awansować

Paweł Zatorski: Nie po to męczyliśmy się, by nie awansować

fot. Joanna Skólimowska

- Po pierwszym secie spodziewaliśmy, że to spotkanie będzie bardzo trudne. Amerykanie rozpoczęli znakomicie, a my nie mogliśmy się im przeciwstawić - mówił po spotkaniu z USA Paweł Zatorski, libero reprezentacji Polski.

Reprezentacja Polski pokonała ekipę USA w pięciu setach, po pasjonującym, trzygodzinnym spotkaniu. Amerykanie już od początku meczu rzucili się do ataku, dzięki czemu z łatwością wygrali premierową odsłonę piątkowej potyczki. – Po pierwszym secie spodziewaliśmy, że to spotkanie będzie bardzo trudne. Amerykanie rozpoczęli znakomicie, a my nie mogliśmy się im przeciwstawić. Ale nie ma co ukrywać, że każdy z nas oczekiwał ciężkiego boju – mówił po spotkaniu Paweł Zatorski, libero biało-czerwonych. Rywale polskich zawodników awans do turnieju finałowego Ligi Światowej zapewnili sobie już przed tygodniem, również za sprawą wygranej Polaków na trudnym terenie w Iranie. – Wiedzieliśmy, że Amerykanie nam nie podadzą ręki, pomimo tego, że my pomogliśmy im wcześniej awansować, wygrywając z Iranem (uśmiech) – żartował 25-letni zawodnik. – Rywale walczyli z całych sił, my musieliśmy się kontrolować, by nie wypuścić z rąk prowadzenia – wyjaśniał.

Polacy przez cały mecz grali falami, w pewnych momentach popełniając sporo błędów, szczególnie w polu serwisowym. – Z ekipą USA bez zagrywki nie da się grać. Widać było, że kiedy brakowało tego elementu, to Amerykanie przyjmowali sobie piłkę do siatki i wyprowadzali swoje ataki. Trzeba mieć dużo szczęścia, żeby rywalizować z nimi w takich sposób – tłumaczył Zatorski. Biało-czerwoni po zdobyciu dwóch punktów w spotkaniu z amerykańskim zespołem zapewnili sobie awans do Final Six Ligi Światowej. – Rok temu nie awansowaliśmy do Final Six i zostaliśmy mistrzami świata. Oczywiście teraz cieszymy się, że zagramy w Rio de Janeiro, bo nie po to męczyliśmy się, latając i grając po całym świecie, żeby teraz nie wykorzystać tej ogromnej szansy – podkreślał zawodnik ZAKSY.

Ponad 15 tysięcy kibiców, którzy w piątek zasiedli na trybunach krakowskiej Tauron Areny, zgotowało polskim siatkarzom znakomity doping. Jak podkreślał polski libero, był to o wiele lepszy doping aniżeli w irańskiej hali, gdzie 12 tysięcy mężczyzn potrafi przez cały mecz hałasować w niesamowity sposób. – Było czuć wsparcie kibiców. Na szczęście był to o wiele łagodniejszy doping, niż miało to miejsce w Iranie, gdzie bębenki w uszach mogły zostać uszkodzone (uśmiech) – zakończył Paweł Zatorski.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved