Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Malwina Smarzek: Nie mogę się już doczekać gry

Malwina Smarzek: Nie mogę się już doczekać gry

fot. FIVB

Wielu kibiców zadaje sobie pytanie, co dzieje się z Malwiną Smarzek, której zabrakło na igrzyskach europejskich i w składzie na WGP. - Byłam dość mocno przeciążona po sezonie, czekam na zgodę lekarza na wznowienie treningów - mówi zawodniczka.

Malwina Smarzek przebojem wdarła się do reprezentacji Polski kobiet i Orlen Ligi. Młoda atakująca Legionovii z dobrej strony pokazała się w zeszłym sezonie nie tylko na ligowych boiskach, ale także w kadrze. Niestety, kibice nie mogli zobaczyć Malwiny w turnieju w Baku, zabrakło jej także w składzie na World Grand Prix. – Byłam dość mocno przeciążona w tym sezonie. Mecze w Orlen Lidze, Młodej Lidze i rozgrywkach juniorek, do tego reprezentacja Polski ta dorosła i młodzieżowa. Nie mam żadnego konkretnego urazu, ale pojawiły się bóle w stawach. Po konsultacji z doktorem Marcinem Domżalskim podjęliśmy decyzję, że na razie mam odpocząć i się wyleczyć. W czerwcu przeszłam badania, byłam z kadrą, ale nie miałam jeszcze zgody na udział w treningach. Czekam teraz na kolejną kontrolę w lipcu i mam nadzieję, że w końcu dostanę zgodę na treningi – mówi czytelnikom Strefy Siatkówki Malwina Smarzek.

Jest więc szansa, że atakującą Legionovii zobaczymy jeszcze w tym sezonie reprezentacyjnym w biało-czerwonych barwach. – Oczywiście, że jest taka szansa, mam nadzieję, że to już koniec moich kłopotów zdrowotnych. Z drugiej strony może dobrze, że tak wyszło, bo taka przerwa była potrzebna, by uniknąć poważniejszej kontuzji w przyszłości i potem ją długo leczyć. Chcę być gotowa na kolejny sezon w stu procentach – zapewnia Smarzek. – Nie wiem, w jakiej imprezie międzynarodowej mogłabym w tym sezonie zagrać, nie wiem, jakie są plany trenera. Czuję się dobrze fizycznie, po raz pierwszy miałam taką długą przerwę. Już nie mogę wytrzymać bez siatkówki, chciałabym wybiec na boisko. Trenerzy teraz mają dość sporo wyjazdów, ale ja wciąż jestem w kontakcie z doktorem Domżalskim, a on ze sztabem szkoleniowym – tłumaczy zawodniczka.

Zmagania naszych reprezentantek w igrzyskach europejskich Malwina Smarzek oglądała w telewizji i nie ukrywa, że mocno kibicowała podopiecznym trenera Jacka Nawrockiego. – Śledziłam każdy mecz, srebrny medal jest dużym sukcesem tej drużyny. Mniej ważne jest to, jak dziewczyny zagrały w finale, uważam, że postawa zespołu przez cały turniej była super. W każdym turnieju zdarza się słabszy mecz, tu akurat wypadło na finał. Jednak drugie miejsce i gra zespołu w pozostałych meczach zasługuje na uznanie – kończy atakująca reprezentacji Polski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved