Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Wygrana Rosjan na pożegnanie z Ligą Światową

LŚ, gr. B: Wygrana Rosjan na pożegnanie z Ligą Światową

fot. FIVB

Po jedenastu porażkach z rzędu kibice rosyjskiej reprezentacji mogli wreszcie cieszyć się ze zwycięstwa swoich idoli, którzy pokonali Iran na "gorącym" terenie. O tym, czy Sborna zostanie w elicie, zadecyduje mecz Australii z Serbią.

Początek premierowego seta należał do Irańczyków, którzy pomimo braku szans na awans do Final Six chcieli wygrać to spotkanie. Bardzo zdeterminowany był w szczególności Amir Ghafour, który po raz pierwszy pojawił się na boisku w wyjściowym składzie. Dobra gra w ataku i bloku to charakterystyka gry irańskiej drużyny. Irańczycy kontrolowali przebieg seta aż do drugiej przerwy technicznej, na której prowadzili jeszcze dwoma punktami. Po regulaminowym czasie w grę gospodarzy wdarło się rozprężenie, pojawiły się konflikty na linii sędzia-zawodnicy. To wszystko spowodowało, że Rosjanie grający poprawnie do tego momentu odrobili stratę. W roli lidera w rosyjskim zespole wystąpił w tym fragmencie gry Dmitrij Muserski, którego ataki były nie do zatrzymania przez Iran. Irańczycy popełniali coraz więcej błędów, byli zniechęceni grą. To wszystko przełożyło się ostatecznie na zwycięstwo Rosjan w tym secie 25:23.

Drugą partię lepiej rozpoczęli Irańczycy, którzy po doskonałej zagrywce Amira Ghafoura wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Rosjanie mieli duże problemy w przyjęciu, co spowodowało, że Iran zaczął łapać wiatr w żagle. Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 8:4 i nie zamierzali zwalniać tempa gry. Goście popełniali bardzo dużo błędów w zagrywce, co bardzo pasowało Irańczykom, którzy nie musieli martwić się o swoją przewagę. Taki obraz gry utrzymywał się przez większość seta, nie zmuszeni do wysiłku Irańczycy pewnie zmierzali do wygrania w tym secie. Rosjanie próbowali jeszcze odrabiać straty, m.in. za sprawą Aleksieja Spiridonowa, który pojawił się w końcówce tego seta. Wspomniany zawodnik niewiele jednak mógł zrobić i po chwili Iran cieszył się z wygranej 25:19.

Początek trzeciej odsłony meczu był bardzo wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. Podobnie jak w poprzednich setach grał Amir Ghafour, rządził i dzielił w ataku i zagrywce. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadzili Rosjanie, dla których była to bardzo ważna partia. W dalszej fazie seta Irańczycy stracili koncentrację i dali gościom wypracować kilkupunktową przewagę. Po stronie gospodarzy mnożyły się błędy zarówno w zagrywce, jak i ataku, co wykorzystywali Rosjanie. W końcówce rosyjski zespół miał już pięć punktów przewagi i pewnie zmierzał do końca tej partii. Chwilę później w aut zaatakował Milad Ebadipour, czym spowodował, że Rosja wygrała 25:18.



Zdeterminowani Rosjanie doskonale rozpoczęli czwartego seta, mieli już trzypunktową przewagę. Irańczycy natomiast wyglądali tak, jakby nie zależało im na wygraniu tego spotkania, popełniali sporo błędów. Taka gra gospodarzy sprzyjała powiększaniu przewagi przez reprezentację Sbornej, która w pewnym momencie prowadziła już sześcioma punktami. Po drugiej przerwie technicznej, na której Rosja prowadziła 16:11, Iran za sprawą Farhada Ghaemiego i Mojtaby Mirzajanpoura odrobił część strat, tracił jedynie dwa punkty. Ostatecznie jednak Rosjanie zachowali dużo zimnej krwi i wykorzystali szansę na wygraną. Ostatnia akcja to pomyłka w drużynie Iranu, dzięki czemu Rosja cieszyła się z triumfu w tym spotkaniu.

Iran – Rosja 1:3
(23:25, 25:19, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
Iran: Ghafour (16), Mirzajanpour (15), Ebadipour (10), Mousavi (7), Gholami (3), Marouflakrani (1), Marandi (libero) oraz Senobar (3), Ghaemi (1) i Mahdavi
Rosja: Muserski (22), Sawin (13), Siwożelez (11), Wolwicz (10), Smoliar (6), Antipkin (2), Obmoczajew (libero) oraz Biriukow (1), Spiridonow i Moroz

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved