Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > D. Konarski: Jesteśmy bezpieczni, ale chcemy jutro wygrać

D. Konarski: Jesteśmy bezpieczni, ale chcemy jutro wygrać

fot. Łukasz Krzywański

- Jeżeli będziemy zagrywać lepiej, a w piątek naprawdę sporo błędów w tym elemencie popełniliśmy, to w sobotę także powinniśmy odnieść zwycięstwo - taką receptę na zapisanie kolejnej wygranej na koncie biało-czerwonych ma polski atakujący, Dawid Konarski.

Nie ulega wątpliwości, że w tegorocznej edycji Ligi Światowej Polacy wyrastają na prawdziwych mistrzów siatkarskiego horroru – po raz kolejny przyszło im grać pięć wyrównanych setów, choć w piątek z Amerykanami finalnie zwycięstwo było po stronie gospodarzy. Nie zmienia to faktu, że gra biało-czerwonych wciąż może pozostawiać wiele do życzenia, szczególnie jeśli chodzi o zagrania w polu serwisowym. – Falowanie naszej dyspozycji przede wszystkim zależało od zagrywki przeciwnika i braku naszej dobrej prezencji zza dziewiątego metra w tych przegranych partiach. My popełnialiśmy ciągle takie same błędy, reprezentanci Stanów Zjednoczonych ryzykowali i to przynosiło dla nich dobry skutek – powiedział po spotkaniu podopieczny Stéphane’a Antigi, Dawid Konarski. De facto najbardziej liczy się nie styl, a sam fakt zwycięstwa, które trafiło na konto miejscowych. Było nie tylko istotne ze względu na to, że Polacy grali na swoim terenie, ale także dlatego, że gwarantowało im ono promocję do kolejnego etapu Ligi Światowej. – Myślę, że najważniejszy cel na dzisiaj został osiągnięty, bowiem tych dwóch punktów potrzebowaliśmy do awansu, więc niezależnie od długości dzisiejszych zmagań, możemy być zadowoleni z ich wyniku – podsumował były zawodnik Resovii Rzeszów.

Można powiedzieć, że w sobotę siatkarze znad Odry i Wisły będą walczyć o przysłowiową pietruszkę, bowiem wynik starcia nie zadecyduje o najbardziej kluczowych rozstrzygnięciach tej fazy zmagań. Z drugiej strony biało-czerwoni są świadomi ciążącej na nich odpowiedzialności, wynikającej z tytułu mistrzów świata i w każdym z możliwych momentów chcą sięgać po victorię. – Wiadomo, że lepiej jest zająć pierwsze miejsce w grupie i jest na to szansa, bowiem jeśli wygramy za trzy punkty, to i ten cel osiągniemy. Będziemy o to walczyć, choć z tyłu głowy ciągle będzie to, że wyjazd do Rio już sobie zapewniliśmy, więc można spokojnie podejść do kolejnych zmagań – bez jakiegoś dodatkowego ciśnienia i tego, że jeśli nam się w sobotę nie uda, to nie będzie nas już w Lidze Światowej. Jesteśmy bezpieczni, ale na pewno będziemy chcieli jutro wygrać i wyjść z tej batalii z kompletem oczek – przyznał Dawid Konarski. Trudno będzie jego zespołowi znaleźć element zaskoczenia, który zdecydowanie przechyli szalę zwycięstwa na ich stronę. Oba teamy znają się doskonale, więc sprawienie niespodzianki będzie sporym wyzwaniem. – Nic nie poprawimy przed jutrem, ponieważ zadecyduje dyspozycja jutrzejszego dnia i kluczowy będzie nasz serwis. Jeżeli będziemy zagrywać lepiej, a w piątek naprawdę sporo błędów w tym elemencie popełniliśmy, to w sobotę także powinniśmy odnieść zwycięstwo – zakończył atakujący.

 



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved