Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. Q: Kenia kolejny raz lepsza od Meksyku

WGP, gr. Q: Kenia kolejny raz lepsza od Meksyku

fot. FIVB

Po raz drugi w tegorocznych rozgrywkach World Grand Prix reprezentacja Kenii pokonała Meksykanki. Tym razem pojedynek zakończył się w trzech setach. W drugim meczu grupy Q Algieria pokonała w tie-breaku reprezentację Australii.

Pierwszy pojedynek obu ekip był dużo bardziej wyrównany. W starciu szóstej kolejki Kenijki przejęły inicjatywę na samym początku i tylko momentami pozwalały rywalkom na dość wyrównaną walkę. Wszystko za sprawą skuteczniejszej gry w bloku. To ten element mocno wpisał się w poczynania afrykańskiej drużyny, która nie tylko bezpośrednio nim punktowała. Skuteczne wybloki pozwalały Kenijkom wyprowadzać kolejne kontry. To lepsza skuteczność właśnie tego drugiego uderzenia mocno wpłynęła na wynik pojedynku. Reprezentacja Meksyku miała okazję, by przedłużyć ten pojedynek, ale nie utrzymała w trzeciej odsłonie swojej skuteczności. Ponownie pojawiły się w jej grze błędy, które były zmorą tej drużyny w drugiej odsłonie. Ekipa z Kenii wykorzystała słabszą dyspozycję rywalek w stu procentach, a wygrana pozwoli im piąć się w górę tabeli.

Najbardziej eksploatowaną zawodniczką po kenijskiej stronie była Moim, która utrzymała trochę ponad 50% skuteczności w ataku. Była ona także najczęściej punktującą zawodniczką w swoim zespole (17). W bloku niepodzielnie rządziła Khadambi, która punktowała tym elementem bezpośrednio cztery razy, dokładając do tego 9 punktów z ataku. Po drugiej stronie trzymać grę na dobrym poziomie próbowały Carranza i Rangel, ale obie nie ustrzegły się też błędów w ważnych momentach.

Meksyk – Kenia 0:3
(20:25, 17:25, 22:25)



Składy zespołów:
Meksyk: Carranza (15), Rangel (13), Urias (4), Leon (3), Hernandez J. (2), Maldonado, Lopez (libero) oraz Rivera (4), Gamez (2) i Hernandez
Kenia: Moim (17), Khadambi (13), Jepngetich (9), Wairimu (3), Makuto (3), Wangeshi (3), Wanyama oraz Maiyo (3), Murambi, Biama i Atuka


Mecz błędów – tak można określić pojedynek Algierii i Australii, obie drużyny oddały sobie nawzajem po 32 punkty. Jeszcze w dwóch pierwszych setach afrykański zespół grał w miarę skutecznie, ograniczając liczbę pomyłek, tych bez liku popełniały rywalki. Dlatego też Algierki prowadziły w spotkaniu 2:0. W trzecim secie na boisko wyszły odmienione Australijki. Ekipa trenera Barnarda zaczęła grać skuteczniej w ataku, a co ważne zaczęła wyraźnie przeważać na siatce – w bloku nie do przejścia była Osadczuk, wspierała ją Tooker, na której oparł się też australijski atak. W tie-breaku górę wzięła algierska zagrywka, z którą nie potrafiły poradzić sobie przeciwniczki. Wśród Afrykanek na boisku rządziła Boukhima (19), ale w zdobywaniu punktów wspierał ją cały zespół. Podobnie byłi w ekipie z Australii, jednak w momencie, gdy wszystkie zawodniczki często punktowały, dużo częściej myliły się i oddawały punkty rywalkom.

Algieria – Australia 3:2
(25:18, 25:23, 21:25, 20:25, 15:10)

Składy zespołów:
Algieria: Oukazi (10), Boukhima (19), Mezemate (7), Oulmou (13), Amina (6), Arbouche (15), Mansouri (libero) oraz Abderrahim Y. (3) i Abderrahim M. (1)
Australia: Godfrey (13), Tooker (20), Bertolacci, Martin (12), Carey (3), Rowe (8), Walter (libero) oraz Mcmillan i Palmer (1)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela III Dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved