Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. J: Inauguracja dla Holandii

WGP, gr. J: Inauguracja dla Holandii

fot. archiwum

Reprezentacje Holandii i Czech zainaugurowały walkę w II dywizji World Grand Prix. Grające w grupie J zespoły stoczyły czterosetowy pojedynek, w którym lepsze okazały się Holenderki. Tylu setów potrzebowały też Argentynki, by pokonać Chorwację.

Mecz pomiędzy Holandią a Czechami rozpoczął się od zdecydowanej przewagi zespołu Pomarańczowych. Holenderska reprezentacja bardzo dobrze spisywała się w ataku i na drugiej przerwie technicznej miała wysoką, ośmiopunktową przewagę (16:8). Chwilowy przestój i przerwa na żądanie wzięta przez trenera Giovanniego Guidettiego (16:11) nie wytrąciła z rytmu jego podopiecznych. Holenderki po zbiciu Judith Pietersen wygrały wysoko pierwszą odsłonę meczu w stosunku 25:17.

Na początku drugiej odsłony spotkania punktowym atakiem popisała się Mlejnkova i nasze południowe sąsiadki prowadziły 3:2, a po skutecznym zbiciu Sajdovej miały trzy punkty więcej od swoich rywalek (6:3). Czeszki przez cały czas były w natarciu i kończyły swoje akcje z pierwszego tempa. Po tym jak punktowym atakiem popisała się Havelkova, Czeszki miały cztery punkty więcej od Holandii (15:11). Zespół Oranje pojedynczymi akcjami próbował odwrócić losy tego seta, ale było to za mało na dobrze prezentujące się Czeszki. Punktowy blok Balkestein sprawił, że Holandia traciła zaledwie jeden punkt (23:24), ostatecznie zwyciężyły Czeszki 25:23 i w meczu był remis 1:1.

Zwycięstwo w drugiej partii podbudowało Czeszki i zaczęły one od prowadzenia 3:1 po ataku Vanzurovej. Holenderki nie pozostały dłużne i doprowadziły do remisu po serii błędów własnych ich rywalek (6:6), a na pierwszej przerwie technicznej miały jeden punkt więcej (8:7). Od tego momentu ton wydarzeniom na boisku nadawały Holenderki i prowadziły one 11:8. Dobrze w bloku zaprezentowała się Mlejnkova, ale nie znalazła ona wsparcia wśród swoich koleżanek i w efekcie tego Czeszki były w odwrocie. Podopieczne Guidettiego wypracowały sobie wysoką przewagę w końcówce seta (24:19), którą roztrwoniły i doszło do gry na przewagi. Dwa punktowe zbicia Bujis zapewniły Holandii zwycięstwo 26:24.



Holandia czwartego seta rozpoczęła od prowadzenia 8:6. Czeszki doprowadziły do wyrównania 9:9 i od tego momentu obie ekipy grały punkt za punkt. Judith Pietersen była nie do zatrzymania, decydowała o sile ataku swojej reprezentacji i dzięki niej Holandia prowadziła 17:16. Czeszki w końcówce seta zupełnie się pogubiły i nie miały pomysłu, jak przeciwstawić się swoim rywalkom. Zmiany w składzie oraz przerwy na żądanie na nic się zdały w ekipie Czech, Bujis zakończyła ten mecz mocnym atakiem i zapewniła Holandii zwycięstwo.

Holandia – Czechy 3:1
(25:17, 23:25, 26:24, 25:18)

Składy zespołów:
Holandia: Balkestein (12), Koolhaas (2), Dijkema (2), Pietersen (22), De Kruijf (11), Plak (5), Schoot (libero) oraz Bujins (17), Stoltenborg, Sloetjes (1) i Stenbergen (3)
Czechy: Trnkova (6), Vanzurova (12), Havelkova (17), Vincourova (1), Kosanjova (1), Sajdova (5), Dostalova (libero, 1) oraz Mlejnkova (17), Toufarova, Smutna (1), Kvapilova (4), Purchartova i Hodanova


W pierwszym secie spotkania Chorwatki dwukrotnie zablokowały Fabris i prowadziły 7:4. Reprezentacja Argentyny nie dawała za wygraną i po ataku Sosy zmniejszyła straty do jednego punktu (9:10). Siatkarki z Argentyny poszły za ciosem i po skutecznych zbiciach Nizetich prowadziły 17:14. Zagubione i odrzucone od siatki Chorwatki oddały pole gry swoim rywalkom i traciły punkt za punktem. Podopieczne trenera Vercesiego miały problemy z przyjęciem zagrywki i po tym jak asem serwisowym popisała się Busquets, przegrały pierwszą odsłonę meczu 19:25.

W drugiej odsłonie spotkania nadal stroną przeważającą i dyktującą warunki gry na boisku była Argentyna, która miała cztery „oczka” więcej od Chorwatek (6:2). Chorwatki co prawda zniwelowały straty do dwóch punktów (7:5), ale w natarciu nadal były ich rywalki z Ameryki Południowej. Gospodynie turnieju WGP – Chorwatki – zerwały się po raz kolejny do ataku i po licznych pomyłkach argentyńskiej reprezentacji doprowadziły do remisu 12:12. Jelić oraz Usić wbijały przysłowiowe gwoździe w boisko swoich przeciwniczek, ale cały czas o jeden punkt lepsza była Argentyna. W końcówce seta prowadziła ona 24:21, ale chyba za szybko uwierzyła, że set wygra się sam. Punktowy blok Susić oraz zbicie Jelić sprawiły, że był remis 24:24. W grze na przewagi lepsze okazały się zawodniczki z Ameryki Płd., seta asem serwisowym zakończyła Nizetich i Argentyna prowadziła w meczu 2:0.

Chcąc myśleć o przedłużeniu rywalizacji w tym spotkaniu, Chorwatki musiały wygrać trzecią partię spotkania. Rozpoczęły od remisu 2:2. Nie mając nic do stracenia, postawiły wszystko na jedną szalę i po tym jak punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Cutuk, miały dwupunktową nadwyżkę (6:4). Argentynki były w odwrocie i tym razem to one nie potrafiły zatrzymać swoich rywalek, szczególnie widoczne było słabe przyjęcie i brak ataku z pierwszego tempa. Chorwatki dzięki kombinacyjnej grze miały sześć punktów więcej od Argentyny (12:6). Pomimo roszad w składzie dokonanych przez szkoleniowca Argentyny Orduna zmienniczki nie wniosły nic w grę reprezentacji tego kraju. Chorwacja pewnie zmierzała po wygraną, a po ataku Senny prowadziła 20:11. Punktowy blok Cutuk zapewnił wygraną Chorwacji w tym secie i pozostanie w meczu.

Od samego początku czwartej partii Argentyna narzuciła swój styl gry i prowadziła na pierwszej przerwie technicznej 8:3. Chorwatki grały ze spuszczonymi głowami i sprawiały wrażenie pogodzonych z porażką. Swoje koleżanki do walki próbowała poderwać Fabris, ale było to za mało. Chorwacja była tłem dla Argentyny i po zbiciu Boscacci przegrywała 13:20. Do końca seta i meczu na boisku przeważały zawodniczki z Ameryki Południowej, które zasłużenie wygrały cały mecz 3:1.

Argentyna – Chorwacja 3:1
(25:19, 26:24, 15:25, 25:16)

Składy zespołów:
Argentyna: Nizetich (12), Boscacci (19), Sosa (9), Busquets (8), Y. Castiglione (4), Fernandez (10), Rizzo (libero) oraz Rodriguez. C. Castiglione (2), Lazcano (1) i Sagardia
Chorwacja: Usić-Jogunica (16), Jaksetić (2), Cutuk (8), Susić (8), Fabris (19), Kulić, Mlinar (libero) oraz Jelić (8) i Grbac

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela 2. Dywizji World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved