Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Liga Światowa: Polacy chcą wywalczyć awans do Final Six

Liga Światowa: Polacy chcą wywalczyć awans do Final Six

fot. FIVB

Już w najbliższy piątek i sobotę polscy siatkarze stoczą rewanżowe spotkania ze Stanami Zjednoczonymi. Cel jest jeden - zgarnąć przepustki do Final Six w Rio de Janeiro, jednak łatwo nie będzie, bowiem po drugiej stronie siatki stanie przeciwnik z najwyższej półki.

Polscy siatkarze w ostatniej kolejce grupowej fazy interkontynentalnej Ligi Światowej zmierzą się z reprezentacją USA. Na chwilę obecną biało-czerwoni zajmują drugie miejsce w grupie B z dorobkiem 20 punktów, siedmiu wygranych i trzech porażek, tracąc do liderujących Amerykanów trzy oczka, a mając zapas pięciu nad trzecimi Irańczykami. Podopieczni Stephane’a Antigi w tegorocznej „Światówce” poczynają sobie całkiem nieźle. Nowa drużyna, przebudowana po ubiegłorocznych mistrzostwach świata, przedstawia zespołową, poukładaną i opartą na walorach technicznych siatkówkę. W minionym tygodniu Polacy stoczyli zacięte pojedynki z Iranem na trudnym terenie rywala. W teherańskiej hali, gdzie ogłuszający doping nie pozwalał zebrać myśli, najpierw przegrali 2:3, by w rewanżu zwyciężyć 3:1. Chociaż w pierwszym pojedynku polscy siatkarze prowadzili już 2:1, to jednak prezentującym lepszą skuteczność w ataku Irańczykom udało się doprowadzić do tie-breaka i ostatecznie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Natomiast drugie spotkanie to już znakomita postawa mistrzów świata. Premierowy, przegrany set nie zdeprymował graczy trenera Antigi, którzy w pozostałych partiach przeważali nad rywalem we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a zawodnicy Slobodana Kovaca dodatkowo nie wystrzegali się błędów własnych. Starcie to wszyscy członkowie polskiej ekipy zgodnie uznali za najlepszy mecz w wykonaniu Polaków w tegorocznej edycji Ligi Światowej. W meczu tym świetne zawody rozegrał Jakub Jarosz. Dotychczasowy rezerwowy atakujący zgromadził na swoim koncie 22 oczka, co czyniło go najlepiej punktującym graczem w naszej ekipie, który wziął ciężar gry na swoje barki i kończył najważniejsze piłki w newralgicznych momentach. Na uwagę zasługiwał również Michał Kubiak, znakomicie wywiązujący się z roli kapitana, który raz po raz zgrabnymi, technicznymi kiwkami odbierał Irańczykom chęci do gry.

Po trzytygodniowym tournee Polacy wreszcie wrócili do kraju, co może napawać ich dodatkowym entuzjazmem. Piękny Kraków pozwoli im na złapanie chwili oddechu, ale zawodnicy na pewno nie stracą koncentracji. Są zdeterminowani i bardzo skupieni na tym, aby osiągnąć wyznaczony cel. Stany Zjednoczone awans do Final Six mają już zapewniony, nam teoretycznie wystarczy zdobycie w tym dwumeczu dwóch punktów (przy założeniu, że Iran dwa razy pokona Rosjan za trzy oczka). Siatkarze pod wodzą francuskiego duetu nie będą jednak kalkulować i wyjdą na parkiet, aby bić się o pełną pulę, a mianowicie o dwa zwycięstwa. Założenie to nie wydaje się niewykonalne, jednak pojedynki te z pewnością nie będą należały do najłatwiejszych, bowiem siatkarze Johna Sperawa wyraźnie nam „nie leżą”. Podczas ubiegłorocznego mundialu jedynym spotkaniem, jakie przegrali późniejsi mistrzowie świata, była właśnie potyczka ze Stanami Zjednoczonymi. W tegorocznym turnieju Polacy dwukrotnie polegli na terenie rywala. I choć w pierwszym meczu, przegranym 2:3, biało-czerwoni dzielnie walczyli i mogli zakończyć ten pojedynek innym wynikiem, tak w drugim starciu, poddanym 1:3, Amerykanie byli wyraźnie lepsi. Gra obrońców tytułu opiera się na mocnej zagrywce, zgrabnych rozegraniach Micah Christensona zarówno do skrzydeł, jak i środkowych, a także na bardzo dobrej dyspozycji Matthew Andersona. Ten 28-letni zawodnik po raz kolejny udowodnia, że jest klasą samą w sobie i należy do ścisłej, światowej czołówki.

Polacy ostatni raz w Final Six zagrali w 2012 roku, kiedy to drużyna prowadzona przez Andreę Anastasiego sięgnęła po historyczne, złote medale. Aby spróbować ten cel powtórzyć, Stephane Antiga zbroi się i zasilił szeregi nowymi zawodnikami. Do Krakowa przybyli powracający z igrzysk europejskich rozgrywanych w Baku Artur Szalpuk i Dawid Konarski. Obaj gracze błysnęli w stolicy Azerbejdżanu dobrą formą i byli ważnymi ogniwami kadry B, która ostatecznie uplasowała się tam na czwartej pozycji. Napawająca optymizmem wiadomość jest taka, że do treningów powrócił Bartosz Kurek, który w Iranie doznał kontuzji pleców. Okazało się, że nie była ona aż tak poważna i najlepiej punktujący zawodnik Ligi Światowej będzie mógł wspomóc swoich kolegów w tych szalenie ważnych starciach. Do zespołu dołączył także Karol Kłos, który z powodu urazu kolan dotychczas trenował w kraju w trybie indywidualnym.

W słoneczny, lipcowy weekend Tauron Arena Kraków wypełni się do ostatniego miejsca spragnionymi emocji polskimi kibicami, którzy z pewnością razem z siatkarzami stworzą niezapomniane widowisko. Biało-czerwoni w tej edycji „Światówki” na własnym parkiecie jeszcze nie przegrali, oby krakowski obiekt okazał się dla nich szczęśliwy i pozwolił utrzymać tę zwycięską passę. Początek obu spotkań o godz. 20:25.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved