Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Bartosz Kurek był ściągany jako przyjmujący

Andrzej Kowal: Bartosz Kurek był ściągany jako przyjmujący

fot. Izabela Kornas

- Bartek będzie grał na takiej pozycji, na której najlepiej wykorzystamy jego potencjał. Był ściągany do klubu jako przyjmujący i na tej pozycji ma grać. Nie wykluczam jednak, że może nam pomóc również na ataku - mówi Andrzej Kowal trener Resovii.

Przyjechałeś do Rzeszowa tylko na chwilę, prosto z igrzysk europejskich w Baku. To czwarte miejsce to dla ciebie sukces czy porażka?

Andrzej Kowal: – Ani sukces, ani porażka. Jechaliśmy tam, żeby grać jak najlepiej, bez określonego celu na konkretne miejsce. Ważne, że mieliśmy okazję tam zagrać, zaprezentować się dobrze i to nam się udało. A to czy porażka, czy sukces -zostawiam ocenie ludziom ze związku, kibicom.

Na pewno kilku siatkarzy miało okazję zdobyć niezwykle ważne doświadczenie. To może procentować w przyszłości.



– Po to tam jechaliśmy. Mieliśmy taką mieszaną drużynę, doświadczenia i młodości. Dla tych młodych graczy takie mecze na pewno zostawią sporo dobrego, zostanie doświadczenie. Myślę, że jest to właściwa droga, by później mieć z nich pożytek w pierwszej kadrze.

Teraz czekają was mecze w Lidze Europejskiej. Ale zespół już chyba nie będzie taki sam jak ten, który grał w Baku. Jakie zmiany będą w kadrze, jakie cele i plany?

– W Lidze Europejskiej będziemy już grać bez tych doświadczonych graczy i na pewno w pierwszej fazie bez Olka Śliwki i Artura Szalpuka. Ale chciałbym, żeby na turniej finałowy w Wałbrzychu obaj dołączyli do zespołu, bo bardzo by się przydali. W Baku to oni trzymali poziom tej drużyny, ciągnęli ją w ważnych momentach. Ale nie wiem, czy to się uda, bo decyzje w tej sprawie są podejmowane spontanicznie.

W trakcie turnieju w Baku z pewnością byłeś w kontakcie z prezesami Asseco Resovii. Przecież wciąż nie macie zamkniętego składu. Czego jeszcze możemy się spodziewać?

– Potrzebujemy jeszcze przyjmującego. Rozmawiamy z kilkoma siatkarzami i okaże się, z kim uda nam się dojść do porozumienia.

Bartosz Kurek będzie w Asseco Resovii atakującym czy przyjmującym?

– Bartek będzie grał na takiej pozycji, na której najlepiej wykorzystamy jego potencjał. Był ściągany do klubu jako przyjmujący i na tej pozycji ma grać. Mamy jednak kilka wariantów, a każdy uzależniony jest od tego, z jakiej klasy siatkarzami uda nam się porozumieć, by wzmocnili nasz zespół. Nie wykluczam więc i takiej opcji, że Bartek może nam pomóc również na ataku.

Rozmawiałeś z Nikołajem Penczewem? Zamieszanie wokół jego osoby nie zakłóci relacji wewnątrz drużyny?

– Rozmawiałem tylko raz, zaraz po zakończeniu sezonu, i tego się trzymam. Jak już mówiłem wiele razy, Niki ma dla mnie kontrakt z Resovią i tego się trzymam. Oczywiście myślałem, co by było, gdyby odszedł, ale na ten moment nie ma tego tematu.

Chciałbyś znowu zagrać w Final Four, tym razem w Krakowie jako gospodarz?

– Obojętne jest mi, czy zagramy w Krakowie, czy na Syberii. Naszym celem i marzeniem jest awans do Final Four i do tego będziemy dążyć. To bardzo trudne zadanie, nie jest łatwo się tam dostać, co było widać w poprzednim sezonie.

Autor wywiadu: Marcin Lew
Cały wywiad w: Gazecie Wyborczej

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved