Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Kinga Kołosińska i Monika Brzostek nadal niepokonane

MŚ: Kinga Kołosińska i Monika Brzostek nadal niepokonane

fot. FIVB

W rozgrywkach grupowych nie było mocnych na Kingę Kołosińską i Monikę Brzostek. Polski duet świetnie rozpoczął mistrzostwa świata i z kompletem zwycięstw, bez straty seta, awansował do kolejnej rundy. Pierwsze zwycięstwo odniósł też duet Baran/Gruszczyńska.

W ostatnim starciu grupy E spotkały się dwie niepokonane do tej pory drużyny. Polki były w lepszej sytuacji i broniły pierwszego miejsca, bowiem rywalki nie urwały im do tej pory seta. Czeszki natomiast w jednej partii przegrały. Jednak to przeciwniczki lepiej weszły w mecz i po serii punktów oraz asie serwisowym Slukovej prowadziły 9:5. Od razu, również punktującą zagrywką, odpowiedziała Kołosińska i straty stopniały do dwóch oczek. Przeciwniczki cały czas budowały przewagę, natomiast reprezentantki Polski odrabiały straty. W połowie partii dystans ponownie wzrósł do czterech oczek (16:12), ale tym razem Kołosińska i Brzostek wzięły się porządnie do pracy, ta pierwsza rządziła na siatce, natomiast Brzostek dołożyła ważne punkty zagrywkami i to biało-czerwone wysunęły się na prowadzenie 17:16. W samej końcówce kontra Polek i błąd rywalek zwiększyły nadwyżkę polskiego teamu, który finalnie zapisał partię premierową na swoim koncie.

Od pierwszych akcji w kolejnym secie Czeszki zaczęły wyraźnie zaznaczać swoją przewagę na boisku. Polki nie kończyły ataków, a kontry wykorzystywały raz po raz rywalki, odskakując na 7:3. Co dobre po czeskiej stronie szybko się skończyło, bowiem od razu do głosu doszły Kinga Kołosińska i Monika Brzostek. Tym razem to przeciwniczki nie uderzały skutecznie, a swoje piłki w stu procentach wykorzystywały Polki. Tym sposobem po kontrze Brzostek był remis 7:7. Okres walki punkt za punkt zakończył się, gdy Kołosińska wygrała akcję na siatce i polski duet objął prowadzenie 12:11. Z każdą kolejną akcją sytuacja Polek była coraz lepsza, a prowadzenie naszego teamu rosło. Kontra Brzostek sprawiła, że nadwyżka wynosiła już cztery punkty (19:15), a Polki pewnie zaczęły zmierzać po trzecie już zwycięstwo w mistrzostwach świata. Wygraną naszej ekipie dała kontra Kołosińskiej.

Slukova/Kolocova – Kołosińska/Brzostek 0:2
(18:21, 17:21)




 

Gruszczyńska/Baran swój ostatni pojedynek rozpoczęły od delikatnej przewagi, ale szybko rywalki im odpowiedziały i objęły prowadzenie 7:5. Sytuację z pola zagrywki próbowała zmieniać Baran, po jej uderzeniu to biało-czerwone miały minimalną przewagę (10:9). Ta jednak na czas przerwy technicznej zmieniła strony boiska. Po niej wyrównana walka trwała już krótko. Blok Gruszczyńskiej wyrównał bowiem po 15, ale otworzył też worek z punktami po polskiej stronie. Nasze reprezentantki szybko odskoczyły na 18:15, a następnie skutecznymi uderzeniami doprowadziły do wygranej w secie 21:17.

Podbudowane zwycięstwem biało-czerwone w kolejnej odsłonie spisywały się już lepiej i po bardzo dobrej zagrywce Baran objęły prowadzenie 5:3. Przeciwniczki starały się jeszcze walczyć, wyrównały stan seta, a następnie wykorzystały nieskończony polski atak i po kontrze to one miały dwupunktową nadwyżkę (9:7). Przez moment jeszcze gra się wyrównała, ale po chwili Kostarykanki znowu zbudowały dystans, po asie serwisowym Alfaro odskakując na 16:13. Polskie siatkarki szybko zaczęły odrabiać dystans, doprowadzając do emocjonującej końcówki, bowiem Gruszczyńska wyrównała po 19. To jednak nie pomogło, a rywalki wyrównały w meczu po 1.

Tie-break należał już do reprezentantek Polski, które stopniowo budowały swoją przewagę. Ta osiągnęła poziom trzech punktów (6:3), a po pewnym czasie zwiększyła się, m.in. dzięki błędom przeciwniczek. Gdy Gruszczyńska popisała się asem serwisowym, dystans wynosił pięć oczek (13:8) i do końca meczu przewaga biało-czerwonych była wyraźna. Tym bardziej, że całe spotkanie zakończyła też polska zagrywka. Polki musiały czekać na rozstrzygnięcia innych spotkań, by móc powiedzieć, czy awansowały dalej, czy nie. Szczęście sprzyjało biało-czerwonym i duet Gruszczyńska/Baran zagra w kolejnej rundzie mistrzostw świata!

Gruszczyńska/Baran – Charles/Alfaro 2:1
(21:17, 21:23, 15:9)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved