Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrea Anastasi o LM: To będzie dla nas wspaniałe wyzwanie

Andrea Anastasi o LM: To będzie dla nas wspaniałe wyzwanie

fot. Arkadiusz Buczyński

Skład Lotosu Trefla Gdańsk praktycznie jest już zamknięty. Klub będzie bazował na podstawowej szóstce znanej z poprzedniego sezonu. Czy delikatne zmiany wśród rezerwowych pozwolą zespołowi na godne zaprezentowanie się w europejskich rozgrywkach?

Losowanie grup Ligi Mistrzów odbędzie się w czwartek 2 lipca. Dla gdańskiego klubu będzie to historyczny występ w tych prestiżowych rozgrywkach. Trener Lotosu Trefla Gdańsk liczy na łatwiejszych przeciwników niż włoskie zespoły czy triumfator poprzedniej edycji – Zenit Kazań. – Oczywiście, że chcemy zrobić wszystko, by awansować do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Chcielibyśmy uniknąć choćby ubiegłorocznych triumfatorów, Zenitu Kazań, podobnie zresztą jak innych rosyjskich drużyn. Trafienie w grupie na zespoły z Superligi wiązałoby się bowiem z dalekimi, męczącymi podróżami, które mogą negatywnie wpływać na zespół. Przede wszystkim chcemy przejść dalej, by móc stawiać sobie kolejne, ambitne cele – powiedział Andrea Anastasi.

Nie tylko podróże będą dawały w kość zawodnikom z Gdańska. Zespół, który w poprzednim sezonie okazał się rewelacją PlusLigi, może mieć również problemy z napiętym terminarzem gier. Wicemistrzowie Polski będą bowiem bazować na podstawowych zawodnikach poprzednich rozgrywek, zmieniła się za to nieznacznie ławka rezerwowych. Z klubu odeszli wychowankowie, którzy w ostatnich sezonach nie spędzili dużo czasu na boisku, a zastąpią ich kolejni wychowankowie. Czy dostaną więcej szans na grę niż ich poprzednicy? Jeśli klub chce czerpać korzyści z usług takich zawodników jak Murphy Troy czy Mateusz Mika, to ich odpoczynek, a przez to zmiany będą wskazane. – Z pewnością równoległa rywalizacja w Lidze Mistrzów i PlusLidze nie będzie dla nas łatwym zadaniem. Poza doświadczonymi zawodnikami mamy w składzie młodych graczy, od lat związanych z klubem, którzy jeszcze nie grali na międzynarodowym poziomie. Taka jest filozofia budowania naszego zespołu. Obracamy się w określonych realiach finansowych i musimy je szanować. Mimo że nie mamy środków, by pozyskiwać najlepszych graczy świata, dysponujemy składem, który może powalczyć z każdym przeciwnikiem – zapowiedział szkoleniowiec gdańszczan.

Całkowicie nowym nabytkiem zespołu będzie Miłosz Hebda, w którym nadzieję pokłada trener Anastasi. Jednak takie kosmetyczne zmiany mogą nie wystarczyć, aby gdański klub walczył równo na dwóch frontach – w rodzimej lidze oraz w europejskich rozgrywkach. Optymizm jednak nie opuszcza włoskiego szkoleniowca. – Mamy młodych graczy, którzy robią stałe postępy, jak Przemek Stępień, Damian Schulz czy Mateusz Czunkiewicz. Mamy Miłosza Hebdę, siatkarza, który w tym sezonie powinien postawić zdecydowany krok do przodu. Mamy Artura Ratajczaka, który jest coraz lepszy i nad którego rozwojem chcę bardzo mocno pracować. To wszystko jest kontynuacją interesującego projektu, stworzonego za mniejsze pieniądze, niż robią to najbogatsze kluby. Będzie ciężko, ale w ubiegłym sezonie udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć o najwyższe cele. Liga Mistrzów będzie dla nas wspaniałym wyzwaniem i już nie mogę się doczekać jej startu! – zakończył Włoch.



 

źródło: inf. własna, sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved