Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Michał Łasko: Nie będę stał w miejscu i czekał

Michał Łasko: Nie będę stał w miejscu i czekał

fot. Sabina Bąk

- Zawsze powtarzam, że przyjechałem do Jastrzębia na rok, a zostałem cztery lata. Prawdopodobnie zostałbym jeszcze dłużej, gdyby nie zbieg pewnych niesprzyjających okoliczności - podsumował pobyt w Polsce były już kapitan Jastrzębskiego Węgla.

Michał Łasko spędził w Polsce cztery sezony, podczas tego okresu zdobył z klubem z Jastrzębia-Zdroju dwa brązowe medale mistrzostw Polski, brąz Ligi Mistrzów oraz klubowe wicemistrzostwo świata. Zawodnik zdecydował się jednak zmienić otoczenie i w nadchodzącym sezonie zagra w chińskim Sichuanie. Co jednak Łasko najbardziej zapamięta z pobytu w Jastrzębskim Węglu? – Myślę, że turniej finałowy Ligi Mistrzów w Ankarze był niezwykłym wydarzeniem. A ściślej sama droga, która prowadziła do tego finału. W tamtym momencie prezentowaliśmy najwyższy poziom siatkarski, od czasu kiedy grałem w Jastrzębskim Węglu. Przez tamte dwa-trzy miesiące wzbiliśmy się na wyżyny naszych możliwości, graliśmy bardzo dobrą i ładną siatkówkę. To był szczytowy moment w naszej grze. Szkoda, że przegraliśmy w półfinale w Halkbankiem Ankara, ale z drugiej strony „odbiliśmy” to sobie później w walce z Zenitem Kazań – przyznał były kapitan ekipy „pomarańczowych”.

Po ostatnim sezonie PlusLigi Łasko znalazł się w czołówce zestawienia najlepiej punktujących zawodników, był liderem swojej drużyny i zdobywcą wielu nagród indywidualnych. Pomimo starań kapitana ostatecznie Jastrzębski Węgiel zajął gorsze miejsce niż przed rokiem, a dodatkowe kłopoty finansowe spowodowały, że klub opuściła po zakończeniu rozgrywek większość składu. Mimo rozbratu z jastrzębskim zespołem atakujący będzie wspominał ten czas bardzo dobrze. – Zawsze powtarzam, że przyjechałem do Jastrzębia na rok, a zostałem cztery lata. Niech to będzie odpowiedzią… Prawdopodobnie zostałbym jeszcze dłużej, gdyby nie zbieg pewnych niesprzyjających okoliczności. Polskę postrzegam bardzo pozytywnie. Mam tu na myśli ligę, siatkówkę, publiczność i ludzi w ogóle. Tutaj zawsze byłem mile zaskakiwany. Nie spodziewałem się takiego zaangażowania, takiej organizacji klubu. Zresztą mówiłem to od samego początku. Jastrzębski Węgiel należy do elity klubów siatkarskich. Poziom organizacyjny, na który wzbił się klub, jest bardzo wysoki. Wprawdzie teraz klub przeżywa trudny moment, ale ja mam nadzieję i wierzę w to, że wróci on na należne mu miejsce – powiedział Łasko.

Dlaczego zawodnik postanowił przejść do ligi chińskiej? – Generalnie wyglądało to tak, że rozmawiałem z innymi klubami z Turcji. Rozmowy te jednak przeciągały się w czasie, trwały ponad tydzień, a brakowało konkretów. Uznałem, że jeśli ktoś nie potrafi się zdecydować, to ja mówię „dziękuję i do widzenia”. Nie będę stał w miejscu i czekał. W momencie kiedy pojawiła się konkretna oferta z Chin, postanowiłem, że spróbuję. Traktuję to jako nowe wyzwanie i ciekawe doświadczenie. Czasami trzeba spróbować w życiu czegoś kompletnie nowego – wytłumaczył doświadczony atakujący.



 

źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved