Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Biało-czerwoni przełamują klątwę Teheranu

LŚ, gr. B: Biało-czerwoni przełamują klątwę Teheranu

fot. Arkadiusz Buczyński

Po ciężkim meczu polski zespół pokonał reprezentację Iranu w czterech setach i utrzymał drugą pozycję w tabeli grupy B. Ostatni raz Irańczycy przegrali na własnym terenie w poprzedniej edycji Ligi Światowej z ekipą Brazylii.

Od początku premierowego seta toczyła się wyrównana i zacięta walka o każdy punkt. Irańczycy dopingowani przez swoich fanów grali momentami jak w transie, Polacy natomiast nie odpuszczali i również pokazywali swoją determinację, waleczny charakter. Polscy zawodnicy nie pozwalali na narzucanie rytmu gry przez rywala, grali doskonale w obronie. Jednak nieskończone ataki i popsute zagrywki często się mściły, wykorzystywali to gospodarze, którzy tuż przed drugą przerwą techniczną wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Podopieczni trenera Slobodana Kovaca doskonale grali na kontrach, mając w nich prawie stuprocentową skuteczność. W końcówce Polakom udało się zniwelować stratę do jednego punktu, motorem napędowym był grający lepiej niż w piątkowym spotkaniu Jakub Jarosz. Chwilę później polska reprezentacja zagrała skutecznie w bloku, który nie funkcjonował praktycznie przez całego pierwszego seta aż do tego momentu. Zapowiadała się zatem zacięta gra w końcówce. Błędy i nieporozumienia w najważniejszej akcji spowodowały jednak, że to Irańczycy cieszyli się ze zwycięstwa w premierowej odsłonie meczu.

Na początku drugiej partii na boisku pojawił się Fabian Drzyzga, zastępując Grzegorza Łomacza. W pierwszej fazie tego seta gra była bardzo podobna do tej z poprzedniej partii, zespoły grały punkt za punkt. Po chwili na zagrywce pojawił się Jakub Jarosz i to właśnie przy serwisie tego zawodnika polskiej reprezentacji udało się wypracować trzypunktową przewagę. Szybko została ona jednak zniwelowana do jednego punktu, po tym jak w polu serwisowym pojawił się Seyed Mousavi. Tuż po pierwszej przerwie technicznej, na której Polacy prowadzili 8:6, Irańczykom udało się doprowadzić do remisu. W polskich szeregach był jednak Mateusz Mika, który mimo początkowych problemów ze skutecznością w pierwszej partii powoli zaczynał odbudowywać swoją dyspozycję. Polacy ponownie mieli zatem kilkupunktową przewagę. W irańskiej drużynie narastała frustracja, mnożyły się błędy w ataku, czego rezultatem było prowadzenie reprezentacji Polski na drugiej przerwie technicznej 16:13. W dalszej fazie seta gra biało-czerwonych była coraz skuteczniejsza, co pozwalało na powiększenie przewagi do pięciu oczek. W końcówce emocje sięgnęły zenitu, ale nie z powodu zaciętej gry, a kwestionowania w zasadzie każdej decyzji sędziów przez Irańczyków. Pomimo tego Polacy grali bardzo dobrze w każdym z elementów, nie dekoncentrowało ich wspomniane zachowanie rywali. Ostatecznie polska reprezentacja, m.in. dzięki błędom popełnianym przez Irańczyków w ostatnich akcjach, wygrała 25:20.

Doskonała gra Polaków z drugiego seta przełożyła się na znakomity początek kolejnego w ich wykonaniu, w którym to wypracowali sobie kilkupunktowe prowadzenie. Dobrze w ataku radził sobie Jakub Jarosz, w zagrywce wyróżniał się Michał Kubiak. Tuż po pierwszej przerwie technicznej w wyniku błędów polskiej reprezentacji Iran doprowadził do remisu. Po chwili pomyłki w ataku mnożyły się po stronie irańskiej, Polska ponownie była na trzypunktowym prowadzeniu. Po drugiej przerwie technicznej gra biało-czerwonych była jeszcze bardziej skuteczna, świetnie w ataku pokazywał się Mateusz Mika. W irańskiej drużynie mnożyły się nieporozumienia, frustracje. Kiedy set wchodził w decydującą fazę, Iran ponownie zaczął nakręcać swoją grę, impulsem do tego była doskonała zagrywka Farhada Ghaemiego. Znakomitą passę Iranu przerwał Jakub Jarosz, który chwilę później przeżył moment grozy, uciekając przed zagrywką jednego z rywali. Kolejne punkty dla polskiej reprezentacji dołożyli m.in. Michał Kubiak i Mateusz Mika, dzięki czemu Polska wygrała tego seta 25:20.



Kapitalna gra blokiem Mateusza Bieńka to początek czwartej odsłony tego spotkania. Od tego momentu lepiej zaczął grać jednak Iran i mimo trzypunktowej straty szybko wyszedł on na prowadzenie 5:4. Dalej set toczył się punkt za punkt, atak za atak, trwała wymiana ciosów. Na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadzili Polacy. Po niej znakomicie na siatce zagrał Michał Kubiak i w tym momencie Polska ponownie miała dwa punkty przewagi. Irańczycy mylili się coraz częściej, co nakręcało grę polskiego zespołu. Trwała doskonała passa Polaków, ich gra była bardzo skuteczna, liderem drużyny był Michał Kubiak. Efektem tego było prowadzenie biało-czerwonych na drugiej przerwie technicznej 16:12. Po niej nie było już mocnych na reprezentantów Polski, w ich grze funkcjonowało wszystko, począwszy od zagrywki, skończywszy na bloku. W końcówce Irańczycy próbowali jeszcze walczyć, ale Polacy nie podali im pomocnej dłoni. Seta zakończył blok Jakuba Jarosza, reprezentacja Polski wygrała 25:19 i całe spotkanie 3:1.

Iran – Polska 1:3
(25:23, 20:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
Iran: Mahmoudi (12), Mirzajanpour (10), Ebadipour (9), Mousavi (9), Gholami (6), Marouflakrani (3), Marandi (libero) oraz Ghafour (5), Ghaemi (4), Mahdavi (1), Zarini, Alizadeh (libero) i Senobar
Polska: Jarosz (22), Mika (14), Kubiak (11), Bieniek (11), Nowakowski (5), Łomacz, Zatorski (libero) oraz Drzyzga, Wrona, Możdżonek i Buszek

Zobacz również:
Wyniki 5. Kolejki oraz tabela gr. B Ligi Światowej

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved