Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > IE M: Sborna za silna, Polacy bez medalu

IE M: Sborna za silna, Polacy bez medalu

fot. CEV

Miejsce tuż za podium zajęli w I igrzyskach europejskich w Baku polscy siatkarze. W meczu o brąz podopieczni Andrzeja Kowala musieli uznać wyższość Rosjan. Choć biało-czerwoni starali się z całych sił, to Rosjanie okazali się lepsi, wygrywając 3:1.

Zdecydowany atak Grzegorza Kosoka otworzył pojedynek o brąz. Chociaż pierwsze akcje należały do Polaków, Rosjanie dzięki mocnej zagrywce Kliuki szybko wyszli na prowadzenie (0:2, 3:2). Siatkarze Szlapnikowa grali bardzo zdecydowanie, nie wstrzymywali ręki w ataku. Skuteczne zagranie Kliuki dało sygnał do pierwszej przerwy technicznej (8:7). Pomimo błędów w polu zagrywki podopieczni Andrzeja Kowala utrzymywali kontakt punktowy z przeciwnikami. Często ataków nie kończył Dawid Konarski, po drugiej stronie siatki ponad polskim blokiem atakował Własow, przez co podczas drugiego regulaminowego czasu Rosjanie prowadzili trzema punktami. Po przerwie dzięki dobrze reagującemu blokowi biało-czerwoni doprowadzili do remisu (17:17). Dłuższy czas trwała walka punkt za punkt. Ciekawie grę Polaków prowadził Michał Kędzierski. W końcówce reprezentanci Polski dobrze ustawiali blok, punktując tym elementem (23:22). Sprytny atak Śliwki po bloku w aut dał piłkę setową siatkarzom trenera Kowala, jednak Rosjanie dzięki mocnemu atakowi Poletajewa obronili ją (24:24). Dotknięcie dolnej taśmy przez Kędzierskiego zakończyło wyrównaną partię na korzyść zawodników z Rosji.

Początek drugiego seta był bardzo zacięty. Autowa zagrywka Marinka dała sygnał do pierwszej przerwy technicznej, po której blokiem zatrzymany został Ilia Własow. Rosjanie grali bardziej nerwowo, dzięki czemu biało-czerwoni utrzymywali punktową przewagę. Polacy grali szybko, rosyjski blok rozegraniem rozrzucał Kędzierski (13:11). Mocny atak Aleksandra Śliwki sprowadził drużyny na drugi regulaminowy czas (16:14). Z czasem gra Rosjan była coraz bardziej nierówna, tylko pojedyncze mocne ataki były punktowe. Siatkarze Andrzeja Kowala konsekwentnie realizowali taktykę, bardzo dobrze grali w obronie. Zawodnicy Szlapnikowa podobnie jak w poprzednim secie nie odpuszczali. Błąd w zagrywce Grzegorza Kosoka i efektowny podwójny blok na Arturze Szalpuku zniwelował straty do jednego punktu, a o czas poprosił trener Kowal. Po przerwie młody przyjmujący skończył swój atak, a po punktowej zagrywce Konarskiego Polacy ponownie wyszli na wyraźne prowadzenie. Znakomicie w końcówce seta spisywał się Szalpuk (23:20). Chociaż podobnie jak w poprzedniej partii w decydującym momencie biało-czerwoni nie ustrzegli się błędów własnych, po ataku Aleksandra Śliwki cieszyli się ze zwycięstwa (25:23).

Efektownie w trzeciego seta weszli Polacy, którzy skutecznie obijali wysoki blok przeciwników (5:1). Serię biało-czerwonych przerwał dopiero błąd Kędzierskiego w polu zagrywki. Chociaż Rosjanie mocnymi atakami starali się zniwelować straty, to siatkarze Andrzeja Kowala po sprytnym ataku Szalpuka prowadzili podczas pierwszego regulaminowego czasu (8:5). Głównie przez błędy własne reprezentanci Polski stracili całą przewagę (9:9), jednak szybko za sprawą dobrych zagrań Śliwki ponownie ją zbudowali (12:9). Kolejną serię biało-czerwonych przerwał mocnym atakiem po bloku w aut Kliuka. Chociaż gra siatkarzy Andrzeja Kowala nie była pozbawiona błędów, na drugą przerwę techniczną zeszli, prowadząc dwoma punktami. Po czasie gra wyrównała się, dwa z rzędu autowe ataki Polaków dały prowadzenie Rosjanom, a o czas poprosił trener Kowal. W decydującym momencie seta mocnymi zagraniami punktował Poletajew (22:20). Atak przez środek Własowa dał kolejne piłki setowe Rosjanom. Autowa zagrywka Dawida Konarkiego zakończyła trzecią odsłonę spotkania.



Od pierwszych akcji czwartej partii trwała walka punkt za punkt. Po przerwie technicznej nieskutecznego Konarskiego zmienił Szymon Romać. Gra biało-czerwonych była nierówna, znacznie słabsza niż w poprzednich setach. Gdy po punktowej zagrywce Filippowa przewaga Rosjan wzrosła do trzech „oczek” o czas poprosił trener Kowal. Polacy nie wykorzystywali własnych akcji. Autowa zagrywka Dawida Dryi sprowadziła zespoły na drugi regulaminowy czas (12:16). Brak przyjęcia zagrywki oraz nieskuteczne ataki uniemożliwiały Polakom odrabianie strat. Nie do zatrzymania był Poletajew (19:13). Pomimo wyraźnej przewagi Rosjan biało-czerwoni nie poddawali się i przy trudnej zagrywce Grzegorza Kosoka zmusili przeciwników do błędów, doprowadzając do remisu (15:20, 20:20). Szybko oba czasy wykorzystał trener Szlapnikow. Reprezentanci Rosji zaczęli coraz częściej się mylić. Końcówka seta była bardzo wyrównana i nerwowa. Blok na Romaciu i autowy atak Śliwki zakończyły emocjonujący mecz o brązowy medal na korzyść siatkarzy z Rosji.

Polska – Rosja 1:3
(24:26, 25:23, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Polska: Dryja (5), Kędzierski (4), Kosok (5), Konarski (18), Śliwka (22), Szalpuk (14), Wojtaszek (libero) oraz Grzechnik i Romać (5)
Rosja: Własow (15), Kowalew, Markin (14), Filippow (6), Poletajew (22), Kliuka (9), Kabeszow (libero) oraz Wołkow

Zobacz również:
Wicemistrzostwo igrzysk europejskich polskich siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved