Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Amerykanie powrócili na zwycięską ścieżkę

LŚ, gr. B: Amerykanie powrócili na zwycięską ścieżkę

fot. FIVB

Zaledwie trzech krótkich setów potrzebowali podopieczni Johna Sperawa, żeby pokonać słabo prezentujący się zespół z Rosji. Tym samym reprezentanci USA powrócili na zwycięską ścieżkę i umocnili się na prowadzeniu w grupie B Ligi Światowej.

Dwie udane kontry umożliwiły Amerykanom rozpoczęcie meczu z Rosjanami od rezultatu 2:0, lecz gospodarze zaraz odrobili straty przy sprytnej zagrywce Andrieja Aszczewa. Pojedynczy blok Artema Wolwicza i duża skuteczność Aleksieja Spiridonowa na lewej flance dały Rosji czteropunktowy zapas (6:2), ale prowadzenie zaraz zmieniło stronę boiska. Problemy Sbornej z przyjęciem i błędy własne sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej to zespół USA miał oczko przewagi. Od tego momentu rozgorzała walka punkt za punkt, ale inicjatywa cały czas była na amerykańskiej połowie parkietu (14:12), a mocne serwisy Maxwella Holta pozwoliły obrońcom tytułu odskoczyć już na cztery punkty (18:14). Andriej Woronkow ratował sytuację swojego zespołu, przeprowadzając zaskakującą, podwójną zmianę. W miejsce pary Antipkin/Moroz wprowadził duet Kołodinski/Muserskij, przy czym występujący po raz pierwszy w tej edycji Ligi Światowej zawodnik miał pełnić rolę atakującego. Próby te jednak spełzły na niczym. Pod wodzą niezwykle dynamicznego Taylora Sandera Amerykanie zwyciężyli premierową odsłonę 25:21.

Początek drugiej partii był dość wyrównany (4:4). Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wysunęli się Amerykanie, którzy po potężnym zbiciu Sandera uzyskali wynik 7:5. Dwa oczka nadwyżki utrzymali także na pierwszej przerwie technicznej, jednak tuż po niej Rosjanie wyrównali stan seta za sprawą skutecznych uderzeń Moroza (9:9). Gospodarze powoli łapali właściwy rytm gry i gdy na tablicy wyników widniał rezultat 13:11 dla Sbornej, o czas poprosił trener USA John Speraw. Przyjezdni nie zamierzali jednak składać broni – wyprowadzając skuteczne kontrataki, doprowadzili do remisu po 16, a Siergiej Antipkin dotykając siatki, oddał przewodnictwo rywalom, którzy uzyskali dwa punkty zapasu (18:16). Na nic zdała się przerwa na żądanie, o którą poprosił Woronkow, ani dokonywane przez niego roszady w składzie. Po mocnym zbiciu Aarona Russella obrońcy tytułu mieli już czteropunktową nadwyżkę (21:17). Amerykanie cały czas wywierali na oponentach dużą presję, szczególnie przez swoją efektywność w ataku ze skrzydeł, przez co drugi set padł ich łupem w stosunku 25:20.

Rozpędzeni Amerykanie mocnym akcentem otworzyli trzecią odsłonę. Dobra postawa w polu serwisowym Matthew Andersona dała im trzypunktową zaliczkę (3:0), a gdy swoją moc w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła pokazał też Sander, goście odskoczyli już na pięć oczek (6:1). Rosjanie próbowali odrabiać straty, zatrzymując ataki rywali blokiem, ale to team USA był cały czas z przodu (13:7). Ich głównym atutem była zespołowość, a spory bufor bezpieczeństwa dawał im duży komfort, przez co ich gra była swobodna. Sborna nie wystrzegała się także błędów własnych, co rusz posyłając piłkę w aut lub niedokładnie dogrywając do rozgrywającego. Pomyłka Moroza sprowadziła obie ekipy na drugą przerwę techniczną przy wyniku 16:9. Przyjezdni dominowali przede wszystkim na siatce, błyszczeli w ofensywie i chociaż mistrzom olimpijskim udało się odrobić dwa, trzy oczka, to jednak nie byli w stanie dogonić przeciwników. Zespół USA wygrał 25:19 i w całym meczu zdecydowanie 3:0.



Rosja – Stany Zjednoczone 0:3
(21:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
Rosja: Spiridonow (12), Moroz (9), Sawin (7), Wolwicz (6), Aszczew (3), Antipkin (1), Werbow (libero) oraz Biriukow (1), Siwożelez, Muserskij i Kołodinski
Stany Zjednoczone: Anderson (17), Holt (9), Sander (8), Smith (8), Russell (4), Christenson (4), Shoji (libero) oraz Lee

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabelę grupy B LŚ

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved