Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Wygrana Francji i jej dominacja w grupie

LŚ, gr. D: Wygrana Francji i jej dominacja w grupie

fot. FIVB

W piątej kolejce grupy D Ligi Światowej spotykają się ze sobą dwie pierwsze drużyny w zestawieniu. Po pierwszym pojedynku reprezentacja Francji ma jeszcze większą przewagę nad drugą Japonią, wygrała bowiem w trzech odsłonach.

Od pierwszych piłek premierowego seta gospodarze rozpoczęli swój marsz po zwycięstwo. Jak natchniony grał Kevin Tillie i to właśnie dzięki temu zawodnikowi Francja prowadziła trzema punktami na pierwszej przerwie technicznej. Francuzi znakomicie radzili sobie zarówno w obronie, jak i ataku, nie pozostawiając tym samym złudzeń Japończykom. Francuska drużyna wyglądała ponadto na bardzo zdeterminowaną, skoncentrowaną, tak jakby chciała szybko zakończyć to spotkanie rozgrywane w paryskiej hali. Japończycy natomiast byli przytłoczeni tak dobrą grą Francuzów, nie potrafili przeciwstawić się im w zasadzie w żadnym z elementów siatkarskiego rzemiosła. Taki obraz gry spowodował, że Francja pewnie zmierzała do wygranej w tym secie. Ostatecznie atomowym atakiem zakończył go Kevin Le Roux, a gospodarze zwyciężyli 25:20.

Druga partia była początkowo bardzo wyrównana, toczyła się punkt za punkt. Nie brakowało w niej spektakularnych obron, m.in. Jeni Grebennikova, a także skutecznych bloków w wykonaniu Benjamina Toniuttiego. Tuż po pierwszej przerwie technicznej, na której jednym punktem prowadzili Francuzi, partia zaczęła wyglądać podobnie do poprzedniej. To Francja ponownie dominowała na boisku, doskonałe bloki i ataki powodowały narastającą frustrację w japońskim zespole. Po chwili Francja prowadziła już trzema punktami i nie zamierzała zwalniać tempa gry. Systematycznie powiększała swoją przewagę i pewnie zmierzała do szczęśliwego dla niej zakończenia tej partii. Kto jednak myślał, że już nic nie wydarzy się w tym secie, był w błędzie. W końcówce dramatyczne chwile przeżyli fani trójkolorowych, kontuzji nabawił się bowiem Kevin Le Roux, jeden z liderów w tym spotkaniu. Ostatecznie nie przeszkodziło to Francji, by zapisać tę partię na swoim koncie. Zakończył ją świetnym atakiem Antonin Rouzier, a Francja wygrała 25:19.

Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od zmian w składach, na boisku pojawił się m.in. Nicolas Marechal. Pomimo tego Francja nadal grała bardzo dobrze, doskonałą zagrywką popisywał się Earvin Ngapeth, czym w pewnym momencie wyprowadził swoją drużynę na trzypunktowe prowadzenie. Japończycy grali natomiast bez wiary w zwycięstwo, popełniali coraz więcej błędów. Francuzom wychodziło wszystko w tym spotkaniu, począwszy od ataku, na zagrywce kończąc. Taka gra powodowała, że przewaga gospodarzy rosła i w pewnym momencie wynosiła już pięć punktów. W końcówce jednak nastąpiło niespodziewane rozluźnienie we francuskich szeregach, a Japonia zaczęła odrabiać starty. Widząc to, trener reprezentacji Francji błyskawicznie poprosił o czas, po którym Francji udało się ostatecznie postawić kropkę nad i.



Francja – Japonia 3:0
(25:20, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:
Francja: Rouzier (17), Ngapeth (13), Tillie (6), Le Roux (5), Le Goff (5), Toniutti (4), Grebennikov (libero) oraz Marechal (4), Lafitte (4) i Henry
Japonia: Ishikawa (12), Kuriyama (10), Shimizu (8), Asano (6), Yamauchi (2), Fukatsu H., Nagano (libero) oraz Matsuoka (1), Sakai i Fukatsu A.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved