Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Na jakiej pozycji zobaczymy Bartosza Kurka w PlusLidze?

Na jakiej pozycji zobaczymy Bartosza Kurka w PlusLidze?

fot. Joanna Skólimowska

- Nie wiem, kto określił rolę Bartka Kurka w Resovii jako przyjmującego, bo ja absolutnie go na tę pozycję do Rzeszowa nie ściągałem. Na pewno nie będzie problemu w sytuacji, gdyby miał grać u nas na jednej lub drugiej pozycji - mówi trener Resovii Andrzej Kowal.

Bartosz Kurek z powodzeniem radzi sobie w reprezentacji Polski jako atakujący i w każdym meczu jest kluczową postacią ekipy trenera Stephane’a Antigi. Dobra postawa nowego atakującego reprezentacji Polski spowodowała chyba zmianę planów w ekipie Asseco Resovii. Kilka tygodni temu trener Andrzej Kowal mówił, że do obsadzenia pozostało jedno miejsce w zespole.

Na ten moment jest tylko kwestia drugiego atakującego – informował wcześniej szkoleniowiec Asseco Resovii. – Nie będziemy mieli pięciu przyjmujących jak w ubiegłym sezonie. To było związane z kontuzją Alka Achrema. Trudno było oczekiwać, że Alek wróci szybko do gry, dlatego zdecydowaliśmy się na czterech innych skrzydłowych plus Achrem. To okazało się słuszną decyzją, bo Alek nie wrócił na swój poziom. W tym roku na pewno takiej sytuacji nie przewidujemy, choć kto wie, jak będzie. Sytuacja jest dość dynamiczna i zobaczymy, jak to się skończy – twierdził trener Andrzej Kowal. Sytuacja chyba jednak uległa zmianie, skoro teraz nieco tajemniczo brzmią słowa szkoleniowca Asseco Resovii.

Jakim Bartosz Kurek będzie zawodnikiem, czy przyjmującym, czy atakującym, tego wszyscy się dowiedzą, jak rozpoczniemy przygotowania do sezonu i rozgrywki PlusLigi – mówi Kowal. Ewentualne przestawienie Kurka na atak spowoduje, że resoviacy będą musieli wówczas znaleźć nowego przyjmującego, a wartościowych zawodników na tej pozycji na rynku nie ma już zbyt wielu. Wciąż nie wiadomo, jak zakończy się sprawa Nikołaja Penczewa, który mimo ważnej umowy, jak informuje jego menadżer, nosi się z zamiarem zmiany barw klubowych. – Na ten moment Penczew ma z nami ważny kontrakt. Jeżeli będzie chciał gdziekolwiek grać, to musi dostać zgodę klubu. Kontrakty są obowiązujące i on, i jego menadżer muszą mieć tego świadomość – mówi trener Kowal i dodaje. – Ostatnie lata pokazały jednak, że budujemy tak zespół, że nawet jak stracimy jedno ważne ogniwo, a Penczew takim ogniwem jest, to nie odbija się to na jakości gry drużyny. To jest właśnie idea szerokiego składu. Jak nam jeden zawodnik wypadnie, to my zrobimy wszystko, żeby utrzymać poziom tego zespołu albo go nawet jeszcze podnieść. Gdyby doszło do sytuacji, że Penczew odejdzie, to nie będzie to ze stratą na poziom tego zespołu – mówi szkoleniowiec ekipy Asseco Resovii.



Więcej w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved