Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Nickowska: Nie zastanawiałam się zbyt długo nad propozycją

Joanna Nickowska: Nie zastanawiałam się zbyt długo nad propozycją

fot. chemik-police.info

Do polickiego Chemika, który będzie występował w pierwszej lidze, wraca Joanna Nickowska. - Trener Bujek potrafi dobrze przygotować zespół do sezonu i co ważne ma bardzo dobry wpływ na zawodniczki - powiedziała libero zespołu.

Po przerwie na występy w Silesii Volley Mysłowice i Pszczynie Jastrzębiu Boryni wracasz do Chemika Police. Co miało decydujący wpływ na twoją decyzję?

Katarzyna Nickowska: Nie ukrywam, że znaczący wpływ na moją decyzję miał fakt, że będę znacznie bliżej domu. Poza tym dobrze znamy się z trenerem Bujkiem i myślę, że będzie nam się współpracowało równie dobrze jak w ostatnim sezonie w Chemiku Police.

Będziesz miała okazję ponownie pracować z wspomnianym przez ciebie trenerem Bujkiem. Długo musiał namawiać cię na ponowną grę w Policach?



– Szczerze, to gdy trener Bujek zadzwonił do mnie z pytaniem, czy zagram w kolejnym sezonie w barwach Chemika, nie zastanawiałam się zbyt długo. U trenera Bujka nie ma łatwych treningów i praktycznie od samego początku trzeba będzie ostro pracować, to wiem, że potrafi dobrze przygotować zespół do sezonu i co ważne ma bardzo dobry wpływ na zawodniczki. Jedno u trenera Bujka jest pewne – żeby w ogóle wyjść na parkiet w trakcie meczu ligowego, trzeba dobrze i sumiennie trenować. Myślę, że ponowna współpraca z Mariuszem Bujkiem wyjdzie mi tylko na dobre.

Zapewne śledzisz medialne doniesienia na temat PSPS-u Chemika Police głównie w kontekście potencjalnych transferów. O co twoim zdaniem Chemik Police będzie walczył w przyszłym sezonie?

– Wiem, że część zawodniczek z poprzedniego składu pozostanie w Policach. Być może będzie kilka nowych zawodniczek. Jakim byśmy nie grały składem, myślę, że nie będziemy dziewczynkami do bicia. Osobiście chciałabym powalczyć o pierwszą czwórkę i z każdym zespołem z czołówki wygrać przynajmniej jeden mecz.

O miejsce w pierwszej szóstce przyjdzie ci walczyć z Mariką Babczyńską, która do tej pory występowała na parkietach drugoligowych oraz Młodej Orlen Ligi. Jak będzie wyglądała wasza rywalizacja o miejsce na parkiecie?

– Będzie to oczywiście rywalizacja czysto sportowa, w poprzednich trzech sezonach byłam jedyną nominalną libero w swoich klubach, także fakt, że będę miała możliwość rywalizacji, wpłynie tylko korzystnie zarówno na moją grę, jak i na grę Mariki.

Grając w Policach, zyskałaś sympatię i szacunek kibiców Chemika Police. Nie ukrywają, że twój transfer do Polic bardzo ich cieszy.

– Bardzo miło słyszeć takie słowa. Motywuje mnie fakt, że znów będę grała przed tak wspaniałą grupą kibiców. Mam nadzieję, że ich nie zawiodę swoją postawą na boisku. Liczę, że mecze będą stały na wysokim poziomie i kibice nie będą narzekali na brak emocji.

*rozmawiał Gracjan Broda (dziennikpolicki.pl)

 

źródło: dziennikpolicki.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved