Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > IE M: Słowacja odprawiona, biało-czerwoni w półfinale

IE M: Słowacja odprawiona, biało-czerwoni w półfinale

fot. CEV

Siatkarze reprezentacji Polski pokonali w ćwierćfinałowym meczu igrzysk europejskich w Baku 3:0 Słowację. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala awansowali do półfinału i zagrają o medale, w piątek ich przeciwnikiem będzie reprezentacja Bułgarii lub Turcji.

Spotkanie ze Słowakami polscy siatkarze rozpoczęli od drobnych błędów technicznych, lecz po chwili opanowali początkową nerwowość i zaczęli grać swoją pewną siatkówkę. Paweł Woicki starał się uruchomić wszystkie strefy boiska. Dwa dobre uderzenia z prawej flanki Dawida Konarskiego dały nam dwa oczka nadwyżki w pierwszej fazie seta, która po zbiciu z pipe’a Artura Szalpuka została zwiększona do trzech punktów na pierwszym regulaminowym czasie. Podopieczni Andrzeja Kowala wykańczali kolejne kontry, brylując na siatce, dzięki czemu odskoczyli na 11:6. Polacy spokojnie prowadzili swoją grę, dominując nad rywalami przede wszystkim w ofensywie. Znakomicie układała się współpraca na linii Woicki/Dryja, także od czasu do czasu dobrze funkcjonował polski blok, przez co dystans wynosił już osiem punktów (20:12). Trener Słowaków Mirosław Palgut próbował ratować sytuację swojego zespołu, dokonując licznych zmian, jednak jego podopieczni nie byli w stanie zmniejszyć dzielącego obie drużyny dystansu. Kiwka ze środka Grzegorza Kosoka zakończyła premierową odsłonę, Polska zwyciężyła bardzo pewnie 25:16.

Rozpędzeni Biało-Czerwoni z wysokiego C otworzyli także drugą partię, dzięki czujności w bloku wysunęli się na prowadzenie 3:0. Jednak siatkarze ze Słowacji wyraźnie poprawili swoją grę. Większe ryzyko w polu serwisowym i mocne uderzenia po polskim bloku w kontratakach pozwoliły im nawiązać walkę i doprowadzić do remisu (4:4). Wtedy na boisku rozgorzała zacięta walka punkt za punkt. Gracze znad Wisły nieco obniżyli skuteczność w ofensywie, podając rękę oponentom, którzy odskoczyli na dwa oczka (9:11), lecz po chwili udany podwójny blok pozwolił Polakom doprowadzić do remisu po 13, a as serwisowy Konarskiego przejąć prowadzenie 14:13. Od tego momentu podopieczni trenera Kowala opanowali sytuację na boisku, zyskując dwupunktową nadwyżkę na drugiej przerwie technicznej. Dobra postawa w ataku Aleksandra Śliwki oraz kilka udanych bloków umożliwiły przełamanie rywali i wypracowanie znacznej przewagi (20:15). Gdy wydawało się, że polscy zawodnicy spokojnie zmierzają do końcowego zwycięstwa, gracze trenera Palguta zanotowali ostatni zryw i zdobyli kilka punktów z rzędu. Duża w tym zasługa Marcela Luxa, który posłał kilka asów serwisowych, a jego trudna zagrywka pomogła słowackim blokującym zatrzymać kilka ataków Polaków. Dystans niebezpiecznie się zmniejszył, z wyniku 23:19 zrobiło się 24:23, jednak ostateczny błąd Słowaków zamknął drugiego seta, którego polska ekipa wygrała 25:23.

Trzeciego seta zainaugurował efektowny pojedynczy blok Kosoka. Po początkowym okresie wyrównanej gry różnicę zrobił Peter Młynarcik. Jego piorunujące serwisy dały Słowakom pięć oczek nadwyżki, którą to utrzymali też na pierwszej przerwie technicznej. Po niej Polacy rozpoczęli sukcesywne odrabianie strat. W celu polepszenia przyjęcia Andrzej Kowal predysponował na boisko w miejsce Śliwki Adriana Buchowskiego, który dał bardzo dobrą zmianę. Jego trudna zagrywka dała Polakom remis po 11. W ataku Woicki posyłał najwięcej piłek do działającego na lewej flance Szalpuka, a prowadzenie co rusz zmieniało strony boiska. Przy serwisie Kosoka Biało-Czerwoni ponownie zredukowali dwupunktowy zapas rywali i to oni wyszli na czoło (14:13), lecz po chwili błędy techniczne polskich graczy, którzy dali się wciągnąć w siłowe wymiany cios za cios, ponownie umożliwiły Słowakom przejęcie inicjatywy. Podwójna zmiana Romać/Kędzierski w miejsce Konarskiego i Woickiego wyraźnie polepszyła obraz gry podopiecznych Andrzeja Kowala. W newralgicznym momencie, przy dobrej postawie w polu serwisowym Dawida Dryi to Polacy odskoczyli na cztery oczka (22:18). Także Szymon Romać uruchomił dynamiczny serwis, którym pomógł swoim kolegom w grze na siatce. Szczelnie ustawiony przez Polaków potrójny blok zakończył odsłonę. Polska wygrała 25:19 i w całym spotkaniu zdecydowanie 3:0.



Polska – Słowacja 3:0
(25:16, 25:23, 25:19)

Składy zespołów:
Polska: Dryja (5), Kosok (11), Konarski (14), Śliwka (5), Woicki (2), Szalpuk (18), Wojtaszek (libero) oraz Kędzierski, Romać (1), Buchowski (5) i Grzechnik
Słowacja: Krisko (9), Presinsky (4), Lux (3), Chrtiansky (6), Zatko, Ondrovic (4), Vydareny (libero) oraz Koncal (1), Młynarcik (14), Halanda (1) i Hruska

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved