Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > IE M: Niemcy zgodnie z planem, Serbowie poza turniejem

IE M: Niemcy zgodnie z planem, Serbowie poza turniejem

fot. FIVB

Trzecim półfinalistą igrzysk europejskich są Niemcy, którzy w ćwierćfinale ograli 3:0 Serbów. Szczególnie dwa pierwsze sety były wyrównane, a Serbowie przegrali je po walce na przewagi. W trzecim już się nie podnieśli i zakończyli udział w zmaganiach.

Mimo że Serbowie nie byli faworytami starcia z Niemcami, to przystąpili do niego z dużym animuszem. Ich udane ataki w połączeniu z błędnym zbiciem Kaliberdy dały im dwa oczka przewagi nad rywalami. Chwilę później ponownie w ataku pomylił się niemiecki przyjmujący, a dobra zagrywka Petkovicia spowodowała, że zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy zespołami. Sygnał do odrabiania strat dał naszym zachodnim sąsiadom serwis Kampy, ale wciąż w nieco lepszej sytuacji byli gracze z Bałkanów. Dopiero nieudane zbicie Cupkovicia sprawiło, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W środkowej fazie seta walka trwała cios za cios, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Do stanu po 22 obie ekipy szły łeb w łeb, lecz pomyłka w przyjęciu Tille przybliżyła drużynę trenera Relicia do sukcesu w premierowej odsłonie. Jednak błędy Cupkovicia w połączeniu z udanym zastawieniem Schöpsa spowodowały, że ta część meczu padła łupem Niemców (26:24).

W drugiej partii podopieczni trenera Heynena nie popełnili błędu z początku meczu. Szybko przypomniał o sobie Schöps, jego koledzy dobrze zaprezentowali się w bloku, a na dodatek mogli liczyć na błędy rywali, w efekcie czego szybko zaczęli im uciekać. Serbowie próbowali dotrzymać im kroku, ale zbyt dużo mylili się w ataku, przez co bardzo utrudniali sobie zadanie. Ale w końcu przy zagrywce Rasicia udało im się wrócić do gry. W kolejnych minutach żaden z zespołów nie mógł odskoczyć od drugiego choćby na dwa oczka, a zacięta walka trwała o każdą piłkę. Wprawdzie na moment podopieczni trenera Relicia wyszli na dwupunktowe prowadzenie, ale złe przyjęcie Skundricia sprawiło, że wciąż wynik oscylował wokół remisu. Po raz kolejny triumfatora musiała wyłonić rywalizacja na przewagi. W niej ponownie lepsi okazali się nasi zachodni sąsiedzi, a błędy przeciwników dały im zwycięstwo 26:24.

W trzeciej partii nie zamierzali zwalniać tempa, a skuteczne zbicia Fromma i Schöpsa dały im szybko trzypunktowe prowadzenie. Chwilę później po ich stronie siatki do gry włączył się Böhme, dzięki czemu Serbowie mieli coraz większe problemy z zatrzymaniem ich ataków. Wymykająca się z rąk podopiecznych trenera Relicia szansa na grę w półfinale powodowała, że prezentowali się oni coraz bardziej nerwowo, a pomyłka w ataku Petkovicia jeszcze bardziej skomplikowała ich sytuację. Gra Serbów zaczęła się sypać jak domek z kart, a Fromm na spółkę ze Schöpsem prowadzili naszych zachodnich sąsiadów do półfinału. Ekipie z Bałkanów wyraźnie brakowało już wiary w odwrócenie losów spotkania, świadczyła o tym chociażby coraz większa liczba punktów oddawanych przeciwnikom. W końcówce w niemieckiej ekipie zafunkcjonował także blok, a zbicie Kaliberdy postawiło kropkę nad i (25:17).

Serbia – Niemcy 0:3
(24:26, 24:26, 17:25)



Składy zespołów:
Serbia: Stoilović (7), Cupković (12), Matić (4), Rasić (5), Petković (4), Krsmanović (9), Skundrić (libero) oraz Buculjević i Luburić (4)
Niemcy: Fromm (19), Kaliberda (6), Böhme (10), Schöps (10), Kampa (3), Broshog (4), Tille (libero) oraz Pompe (libero), Zimmermann, Kühner (1) i Andrei (3)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved