Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > IE M: Bułgarzy ograli Turków, w półfinale zagrają z Polakami

IE M: Bułgarzy ograli Turków, w półfinale zagrają z Polakami

fot. baku2015.com

Reprezentacja Bułgarii będzie rywalem Polaków w półfinale igrzysk europejskich. Podopieczni trenera Żeliazkowa źle rozpoczęli ćwierćfinałowy bój z Turkami, ale od drugiego seta przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, ostatecznie wygrywając 3:1.

W mecz lepiej weszli Turcy, w szeregach których w ataku dobrze spisywał się Minici, a jego koledzy dokładali oczka w bloku, w dodatku mogli liczyć na błędy rywali, ot chociażby błędne zbicia Aleksiewa, w efekcie czego szybko wypracowali sobie czteropunktowe prowadzenie. Jednak w kolejnych minutach za nieudane akcje zrehabilitował się Aleksiew, a swoje trzy grosze w ataku dorzucił także Bratojew, przez co wynik zaczął oscylować wokół remisu. Walka cios za cios trwała niemal do drugiego czasu technicznego, ale dobra postawa siatkarzy znad Bosforu w bloku ponownie dała im przewagę nad przeciwnikami. Chwilę później udaną kontrą popisał się Koc, a Turcy coraz pewniej kroczyli do sukcesu w premierowej partii. W końcówce nie wykorzystali kilku piłek setowych, a pomyłka w ataku Subasiego spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis, ale ostatecznie zbicie Keskina dało triumf podopiecznym trenera Hamurcu (26:24).

W drugiej odsłonie Turcy nie zamierzali zwalniać tempa, a po dwóch skutecznych kontrach Unvera odskoczyli od rywali na trzy oczka. Lecz chwilę później przytrafił im się przestój wynikający ze świetnych serwisów Bratojewa, po których Bułgarzy bardzo szybko wrócili do gry. Po krótkiej wymianie ciosów w kolejnych minutach Turcy zaczęli się gubić, popełniali sporo błędów. Za to po drugiej stronie siatki swoje w zagrywce dołożył Czernokożew, a na środku zameldował się Nikołow, dzięki czemu przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie podopiecznych trenera Żeliazkowa. Im bliżej końca seta, tym ich przewaga była coraz wyraźniejsza, a błąd Tocoglu dał im już osiem oczek przewagi nad rywalami. W decydujących momentach ekipa znad Bosforu rzuciła się jeszcze do odrabiania strat, ale stać było ją jedynie na częściowe ich zniwelowanie. Ostatecznie tę część meczu na swoją korzyść rozstrzygnęli Bułgarzy, a kropkę nad i postawił Czernokożew (25:19).

W pierwszych minutach trzeciej odsłony obie drużyny szły łeb w łeb. Wydawało się, że podopieczni trenera Hamurcu zapomnieli o swojej słabszej grze w poprzednim secie. Jednak po pierwszym czasie technicznym w ataku pomylił się Subasi, a skutecznym blokiem popisał się Nikołow, przez co inicjatywę na boisku ponownie zaczęli przejmować Bułgarzy. W kolejnych minutach pozostali tureccy gracze również nie grzeszyli skutecznością w ataku, co zaowocowało powiększającym się dystansem punktowym pomiędzy oboma zespołami. Trudna zagrywka Bułgarów robiła rywalom sporo krzywdy i pozwalała wyprowadzać skuteczne kontry, w których dobrze spisywali się Czernokożew i Bratojew. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a błędne zbicie Unvera przypieczętowało zwycięstwo Bułgarów (25:17).



Tylko przez krótki fragment czwartego seta walka była na styku. Szybko ponownie przypomniał o sobie Aleksiew, jego koledzy dobrze prezentowali się w bloku, a nieudane zbicia Koca i Gulmezoglu w bardzo niekorzystnej sytuacji postawiły tureckich siatkarzy. Wprawdzie rywale podali im pomocną dłoń, popełniając kilka prostych błędów, ale wciąż zawodnicy znad Bosforu musieli gonić wynik. Kiedy Bułgarzy wygrywali 16:11, wydawało się, że kontrolują boiskowe wydarzenia. Wówczas w ich szeregi wkradła się nerwowość, a dobra postawa Koca w ataku i polu serwisowym zaowocowała powrotem ekipy znad Bosforu do gry. Jednak nie udało jej się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Wszystko przez trudne zagrywki Dimitrowa, które praktycznie przypieczętowały wygraną Bułgarów (25:20).

Turcja – Bułgaria 1:3
(26:24, 19:25, 17:25, 20:25)

Składy zespołów:
Turcja: Tocoglu (9), Subasi (9), Unver (5), Minici (9), Koc (8), Keskin (8), Burak (libero) oraz Peksen, Gulmezoglu (2), Firincioglu (2) i Emet
Bułgaria: Bratojew G. (7), Gocew (8), Bratojew W. (13), Żeliazkow (5), Aleksiew (18), Nikołow (13), Bożyłow (libero) oraz Dimitrow (1) i Czernokożew (8)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved