Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Komenda: Effector stawia na młodych zawodników

Marcin Komenda: Effector stawia na młodych zawodników

fot. archiwum

Marcin Komenda to nowy rozgrywający Effectora Kielce. 19-letni siatkarz pomimo młodego wieku osiągnął już wiele w rozgrywkach juniorskich. Teraz ma szansę pokazać się w PlusLidze. - Stres będzie, ale jestem ambitny i postaram się szybko zaaklimatyzować - mówi.

Dlaczego zdecydowałeś się wybrać ofertę Effectora Kielce?

Marcin Komenda: – Przede wszystkim jest to klub z PlusLigi, w którym można się siatkarsko rozwinąć. A to w moim wieku jest najważniejszą rzeczą. Mam szansę powalczyć z drugim rozgrywającym, kto będzie w lepszej formie, ten będzie grał. Effector stawia na młodych zawodników i dlatego wydaje mi się, że jest to dla mnie najlepsza droga.

Masz duże sukcesy na szczeblu juniorskim, ale musisz przyznać, że PlusLiga to już zupełnie inny poziom.



– Zgadza się, w tamtym sezonie graliśmy z SMS-em Spała w I lidze i wiem, że przeskok jest dosyć duży. Zdaję sobie sprawę, że na początku na pewno będzie ciężko, bo sama otoczka PlusLigi to zupełnie coś innego. Same transmisje telewizyjne to w tej chwili norma w PlusLidze. Jednak jestem ambitny i mam nadzieję, że jak najszybciej się zaaklimatyzuje.

Ale chyba lekki stres przed debiutem będzie?

– Na pewno. Myślę, że jakby nie było stresu, to byłoby to dziwne. Na początku zawsze jest ciężko. Odnosząc się do samego meczu, to dla mnie pierwszy set jest najtrudniejszy, później już to wszystko opada i gra się zdecydowanie luźniej.

Jakie cele postawiłeś sobie na ten rok?

– Na pewno rozwój i pomoc drużynie w osiągnięciu jak najlepszych wyników.

Effector to młody zespół, miałeś już okazję grać w jednej drużynie z którymś z naszych zawodników?

– Z tego co pamiętam, to chyba nie. Z Mateuszem Bieńkiem minęliśmy się w Spale. Ja do tej szkoły poszedłem wtedy, gdy rocznik 1994 z niej odchodził.

Miałeś za to okazję być już na konsultacjach u Stephane’a Antigi.

– Tak, to prawda. Pojechałem tam wraz z kolegą z SMS-u, ale było to bardzo ogólne spotkanie. Oprócz mnie było jeszcze czterech innych rozgrywających i to oni byli postaciami, na które przede wszystkim patrzył trener. Trener Antiga pokazał jednak, że też gdzieś patrzy na tych siatkarzy z I ligi.

Twój ostatni sukces to powołanie przez trenera Bednaruka do szerokiej kadry juniorów, która już we wrześniu zagra w mistrzostwach świata juniorów w Meksyku.

– Tak, zostałem powołany, ale jeszcze nie wiem, czy pojadę na sam turniej. Z 22 siatkarzy na pierwszy obóz przygotowawczy pojedzie 16 zawodników. Jeżeli tylko uda mi się tam pojechać, to zrobię wszystko, żeby wziąć udział w mistrzostwach, bo to na pewno poważna impreza, na której można zebrać cenne doświadczenie.

Jaka jest szansa, że pojedziesz?

– Oprócz mnie jest jeszcze Janek Firlej i Krzysiek Bieńkowski. Myślę, że z trójki rozgrywających każdy ma równe szanse. Wydaje mi się, że zadecydują obozy przygotowawcze. Kto tam pokaże się z najlepszej strony, pojedzie na turniej.

źródło: effectorkielce.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved