Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Japończycy pewnie pokonali Koreańczyków

LŚ, gr. D: Japończycy pewnie pokonali Koreańczyków

fot. FIVB

W pierwszym sobotnim meczu grupy D Ligi Światowej zespół z Japonii potrzebował jedynie trzech setów, żeby pokonać Koreańczyków. Ich przeciwnicy w żadnym z rozdań nie podjęli rękawicy i nie wywalczyli więcej niż 17 punktów.

W kolejnym azjatyckim pojedynku w grupie D tym razem zdecydowanie lepsi okazali się Japończycy. Różnica była widoczna w ataku, w którym zdobyli 8 punktów więcej i grali ze skutecznością prawie 63%, podczas gdy rywale – nieco ponad 47%. Jednak najbardziej dystans między zespołami obrazowały statystyki dotyczące bloku i zagrywki – podopieczni trenera Masashi Nambu aż 9 razy punktowali zarówno blokiem, jak i zagrywką, podczas gdy rywale zanotowali tylko 3 bloki i zero asów. Tak się nie da wygrać i to uwidoczniło się od początku spotkania. Pierwsze akcje były jeszcze w miarę wyrównane, ale dzięki dobrej grze Kunihiro Shimizu gospodarze na pierwszej przerwie technicznej prowadzili dwoma punktami. As autorstwa Masahiro Yanagidy, a następnie blok Akihiro Yamauchi na Kwak Seung-Suku powiększył dystans do trzech oczek (14:11) i o czas poprosił Yongkwan Moon. Nie dało to żadnego rezultatu, bo Japończycy cały czas powiększali swoje prowadzenie (20:16, 23:16). W rezultacie bez większych problemów wygrali tę partię 25:17.

Obraz gry niewiele się zmienił w drugiej odsłonie meczu. Po asie Yamauchi było już 6:3, w kolejnej akcji gwóźdź wbity w parkiet przez Yanagidę powiększył prowadzenie miejscowych (7:3). Dopiero po pierwszej przerwie technicznej udało się Koreańczykom nieco zmniejszyć straty (10:8), ale do wyrównania nie doprowadzili. Podopieczni trenera Nambu odbudowali przewagę, po bloku Hiroaki Asano na Song Myung-Geun było 14:9, a kiedy Yanagida dołożył kolejną punktową zagrywkę, obie drużyny dzieliło już osiem punktów (17:9). W końcówce znów udało się przyjezdnym nieco podgonić wynik (22:16), co zaowocowało czasem wziętym przez Masashi Nambu, ale po przerwie jego podopieczni postawili kropkę nad i. Seta zakończył atak Yuty Matsuoki (25:17).

Prowadzenie 2:0 w meczu chyba nieco uśpiło i zdekoncentrowało Japończyków, bo to rywale zdecydowanie lepiej zaczęli trzecią partię i po ataku Park Sang Ha prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Gospodarze jednak dosyć szybko wyrwali się z letargu, może po prostu zdali sobie sprawę, że mecz sam się nie wygra. Po asie Takashi Dekity wrócili na prowadzenie 9:8, a po kolejnym asie Yanagidy mieli już dwa oczka przewagi (12:10) i o czas poprosił trener Koreańczyków. Przewaga jednak się utrzymywała (14:12), a po kolejnej punktowej serii zakończonej oczywiście asem przewaga siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni wynosiła już pięć oczek (18:13). Zagrywka Japończyków dalej demolowała koreańską obronę (21:14) i rezultat nie mógł być inny, jak pewna wygrana gospodarzy także w tym secie (25:17).



Japonia – Korea 3:0
(25:17, 25:17, 25:17)

Składy zespołów:
Japonia: Shimizu (12), Yanagida (12), Asano (11), Yamauchi (8), Dekita (8), Fukatsu H. (1), Sakai (libero) oraz Kodama (2), Fukatsu A. (1), Ishikawa (1) i Matsuoka (1)
Korea: Song M-G. (15), Kwak (4), Shin (2), Choi M-H. (2), Seo (1), You, Jeong (libero) oraz Choi H-S. (5), Park (2), Song H-Ch. (2), Lee (1), Ji i Oh (libero)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabelę grupy D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved