Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. H: Wenezuela bez szans, czwarte zwycięstwo Hiszpanów

LŚ, gr. H: Wenezuela bez szans, czwarte zwycięstwo Hiszpanów

fot. FIVB

Hiszpania kontynuuje swój zwycięski marsz i w pierwszym meczu w grupie H pewnie pokonała Wenezuelę. Ta druga drużyna jedynie w drugim secie nawiązała wyrównaną grę z przeciwnikiem. Egipt w czterech setach wygrał z Kazachstanem.

Od początku spotkania było widać dużą determinację Hiszpanów, by wygrać czwarty mecz z rzędu w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Liderem drużyny był Francisco Ruiz, którego bloki nie dawały szans bezradnej Wenezueli. Inne elementy również nie funkcjonowały prawidłowo w wenezuelskiej drużynie, w efekcie czego Hiszpanie ostatecznie zwyciężyli 25:18.

Przez większość drugiego seta to Wenezuelczycy przeważali i po przegranej w poprzedniej partii chcieli pokazać, że stać ich na wygraną w tym spotkaniu. Wszystko układało się po myśli Wenezueli aż do stanu 19:16, kiedy to Hiszpanie ruszyli do odrabiania strat. Chwilę trwało, aż doprowadzili do remisu, ale zrobili to w taki sposób, że coś pękło w wenezuelskiej ekipie. Remis 24:24 podłamał Wenezuelę i nie potrafiła ona już powalczyć w tym secie, który padł łupem Hiszpanów.

Trzecia partia to popis gry Francisco Ruiza oraz Kervina Martina Pinerua Urbina. W szczególności ten ostatni miał swoją „szaloną” noc w Kairze, ponieważ był najskuteczniejszym graczem na boisku. Nie przekładało się to jednak na grę jego drużyny, która nie potrafiła przeciwstawić się rozpędzonej Hiszpanii, prowadzonej przez wspomnianego Francisco Ruiza. Hiszpanie nie zatrzymywali się i ostatecznie doprowadzili seta do szczęśliwego końca. Wygrali 25:21 i cały mecz 3:0.

W całym spotkaniu Hiszpanie dominowali w szczególności w zagrywce, dzięki której zdobyli siedem punktów, przy tylko jednym rywala. Więcej punktów w bloku zanotowała na swoim koncie Hiszpania, lepsza w ataku okazała się natomiast Wenezuela. Jednak elementem, który w szczególności pogrążył Wenezuelczyków, były ich błędy własne, dzięki którym Hiszpanie zdobyli aż dwadzieścia dwa punkty.

Hiszpania – Wenezuela 3:0

(25:18, 26:24, 25:21)

Składy zespołów:
Hiszpania: Ruiz (14), Blanco (11), Fornes (11), Valcarcel (7), Blazquez (7), Trinidad (3), Escribano (libero) oraz Vigil (1) Osorio, Llenas (libero) i Sabate
Wenezuela: Urbina (16), Martine (10), Rivas (8), Pirela (7), Marquez (4), Carrasco (1), Matta (libero) oraz Rangel (2), Rodriguez (1), Paez, Abreu, Quijada i Marquina (libero)


Mecz rozpoczął się od doskonałej gry egipskiego zespołu, który z dużą dozą pewności siebie zmierzał po kolejne zwycięstwo. Kazachowie byli natomiast bardzo nieporadni w swoich działaniach, co przekładało się na wysokie prowadzenie Egiptu. Ostatecznie Egipcjanie wygrali pierwszego seta 25:19. Dobra gra siatkarzy z Afryki z premierowej partii powtórzyła się w tej następnej. Taktyczna postawa w każdym z elementów powodowała, że ich rywal nie potrafił wyprowadzić skutecznych ataków, popełniał coraz więcej błędów. To wszystko sprzyjało powiększaniu prowadzenia przez Egipcjan, którzy w końcu wygrali partię 25:16.

Bardziej wyrównane były trzeci i czwarty set. W trzecim od początku było widać duże zaangażowanie kazachskiego zespołu, który za sprawą swojego lidera Alexandra Stolnikova chciał sprawić niespodziankę i odwrócić losy spotkania. Egipcjanie wyraźnie poczuli syndrom trzeciego seta i grali gorzej, nieskutecznie, mnożyły się po ich stronie błędy. Zdeterminowani Kazachowie wykorzystali to i zwyciężyli 25:20, przedłużając tym samym swoje nadzieje na wygraną. Rozwiane one zostały jednak w kolejnej partii, choć nie od samego początku. Czwarty set był najbardziej wyrównany w tym spotkaniu, przez większość czasu jego trwania gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero w końcówce Egipcjanie uzyskali dwupunktową przewagę, która pozwoliła im na zwycięstwo do 23 i w całym meczu 3:1. W przeciągu całego spotkania Egipcjanie wyraźnie górowali w ataku, zdobywając w tym elemencie czterdzieści sześć punktów przy dwudziestu dziewięciu rywala. Również zagrywka była ich mocną stroną, gra w bloku była wyrównana – Egipt zdobył nim sześć punktów, a Kazachstan pięć.



Egipt – Kazachstan 3:1
(25:19, 25:16, 20:25, 25:23)

Składy zespołów:
Egipt: Moneim (13), Abou (9), Abdelhay (8), Shafik (8), Masoud (7), Bekhit (3), Moawad (libero) oraz Elkotb (7), Abdelrehim (4), Hassan (2), Abdalla (2), Maghrawy (1) i Abouhamoud (libero)
Kazachstan: Stolnikov (17), Kostiv (7), Mamedov (6), Kadirkhanov (5), Kuznetsov (4), Gabdulin (1), Fartov (libero) oraz Erdsthein (1) i Baibekov (libero)

Zobacz również:
Tabela i wyniki 4. kolejki Ligi Światowej grupy H

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved