Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. F: Zwycięstwo Czarnogóry z Tunezją, trzy punkty dla Turcji

LŚ, gr. F: Zwycięstwo Czarnogóry z Tunezją, trzy punkty dla Turcji

fot. FIVB

W pierwszym dzisiejszym meczu grupy F reprezentacja Czarnogóry pokonała drużynę Tunezji w trzech setach. W drugim spotkaniu w podobnym stosunku Turcja rozbiła zespół z Portoryko, które nie odniosło jeszcze zwycięstwa w tej edycji Ligi Światowej.

Początek pierwszego seta był wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. Po regulaminowym czasie Tunezji udało się odskoczyć na dwa „oczka” dzięki doskonałej zagrywce Ismaila Moalli. Od tego momentu tunezyjska drużyna zaczęła grać bardzo skutecznie, wykorzystywała każdy błąd swojego rywala. Efektem tego było prowadzenie na drugiej przerwie technicznej 16:12. Tuż po niej Czarnogórcom udało się w dość błyskawicznym tempie zniwelować tę przewagę i ponownie gra się wyrównała. Dopiero w końcówce za sprawą Marko Bojicia Czarnogóra uzyskała dwupunktowe prowadzenie, co ostatecznie wystarczyło na zapisanie tego seta na swoje konto.

Drugą partię Czarnogórcy rozpoczęli od świetnej gry w bloku, co dało im prowadzenie 5:1. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Tunezyjczykom udało się trochę zmniejszyć stratę, w roli lidera swojego zespołu wystąpił w tym fragmencie gry Ismail Moalla. Po przerwie asem serwisowym popisał się Skander Ben Tara, dzięki czemu dał swojej drużynie remis 9:9. W dalszej części tej partii prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, jednak żadna z ekip nie potrafiła utrzymać go przez dłuższy czas. Podobnie jak w pierwszym secie wszystko rozstrzygało się w końcówce. W niej bardzo dobrze prezentował się Marko Bojić, po jednym z jego atomowych serwisów Czarnogóra miała trzy piłki setowe. Po chwili jedną z nich wykorzystała, pieczętując zwycięstwo w secie skutecznym blokiem.

Trzecią odsłonę meczu od mocnego uderzenia rozpoczęła reprezentacja Tunezji, która prowadziła w pewnym momencie 6:2. Jednak bloki Marko Bojicia i zagrywki Alexandra Minicia spowodowały, że Czarnogóra szybko doprowadziła do remisu. Od tej chwili gra toczyła się punkt za punkt, atak za atak. Obie drużyny grały świetnie w każdym elemencie, ale Czarnogóra wyróżniała się w szczególności w bloku, a Tunezja w polu serwisowym. Ostatecznie wszystko rozstrzygało się na przewagi, lepsi okazali się Czarnogórcy, którzy wygrali 27:25.

Czarnogóra – Tunezja 3:0
(25:23, 25:21, 27:25)

Składy zespołów:
Czarnogóra: Bojić (19), Cacić (12), Jecmenica (10), Cuk (7), Culafić (4), Dabović (3), Rasović (libero) oraz Minić (7), Strugar i Milić
Tunezja: Kaabi (7), Agrebi (7), Karamosli (4), Ben Tara (4), Moalla (3), M’rabet (1), Korbosli (libero) oraz Garci (8), Ben Slimene (2), Miladi (1) i Hmissi




Początek pierwszej partii nie zapowiadał dominacji Turków w tym spotkaniu. Portorykańczycy do pierwszej przerwy technicznej dotrzymywali kroku swojemu rywalowi, grali z nimi punkt za punkt. Dopiero po przerwie Turcja rozpoczęła swój marsz po zwycięstwo i za sprawą dobrej gry w obronie wyszła na trzypunktowe prowadzenie. Również w ataku turecki zespół nie pozostawiał złudzeń, co chwilę w tym elemencie punktował Kadir Cin, w bloku wyróżniali się natomiast Baturalp Burak Gungor i Faik Samet Gunes. W dalszej fazie seta przewaga Turków tylko się powiększała, ich prowadzenie nie było ani przez chwilę zagrożone, w efekcie czego wygrali oni premierową partię 25:16.

Drugi set był kontynuacją doskonałej gry Turcji i bezradności Portoryko. Jednak w przeciwieństwie do pierwszej partii Turcy od razu rozpoczęli od trzypunktowego prowadzenia. W ataku liderem nadal był Kadir Cin, wspierany był przez Ulasa Kiyaka. W portorykańskiej ekipie najlepszym zawodnikiem nadal był Mannix Roman, który bez wsparcia całego swojego zespołu niewiele mógł zrobić. W efekcie na drugiej przerwie technicznej Turcja prowadziła 16:10 i nie zamierzała zwalniać tempa. Po regulaminowym czasie Portoryko popełniało coraz więcej błędów, co wykorzystywała turecka ekipa i powiększała swoją przewagę. Do samego końca obraz gry nie zmienił się, Turcja wygrała 25:16 po skutecznym bloku Ozkana Hayirli.

Trzecia odsłona meczu to początkowo gra punkt za punkt, jednak tylko do pierwszej przerwy technicznej. Po niej Turcy tak jak w poprzednich partiach dominowali na boisku, od tego momentu Portorykańczycy zdołali zdobyć jedynie siedem punktów. Doskonałe bloki, świetne zagrywki Ozkana Hayirli to tylko niektóre z elementów wskazujących na perfekcyjną grę tureckiej drużyny. W dalszej fazie seta w portorykańskiej ekipie walczył tylko Mannix Roman, ale to było zdecydowanie za mało, by móc pokonać tak dobrze dysponowanych Turków. Wszystko to złożyło się na pewną wygraną Turcji 25:13 i w całym meczu 3:0.

Turcja – Portoryko 3:0
(25:16, 25:16, 25:13)

Składy zespołów:
Turcja: Cin (15), Gungor (14), Gokgoz (9), Hayirli (8), Gunes (7), Kiyak (1), Sahin (libero) oraz Yenipazar
Portoryko: Soto (12), Roman (5), Jackson Rivera (4), Torres (3), Goas (1), Morales, Del Valle (libero) oraz Ortiz (1), Guzman (1), Jose Rivera, Perez i Sierra

Zobacz również:
Tabela i wyniki 2. kolejki grupy F Ligi Światowej

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved