Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > IE, gr. A: Szybka wygrana Turków, trzy punkty Francji

IE, gr. A: Szybka wygrana Turków, trzy punkty Francji

fot. baku2015.com

Najmniejszych problemów z pokonaniem reprezentacji Finlandii nie mieli siatkarze z Turcji. Drużyna trenera Hamurcu odniosła drugą wygraną w turnieju, a całe spotkanie zakończyło się w trzech szybkich setach. Równie pewnie Francuzi pokonali zespół Azerbejdżanu.

Turcy rozpoczęli spotkanie od szybkiego wyjścia na dwupunktowe prowadzenie po lepszych rozwiązaniach akcji na siatce, podczas gdy ich rywale popełniali własne błędy w przyjęciu i ataku. Udane bloki Ibrahima Emeta oraz skuteczny z lewego skrzydła Burutay Subasi powiększyli przewagę swojej drużyny, doprowadzając do pierwszej przerwy technicznej (8:4). Niedokładne przyjęcie w fińskim zespole przekładało się na coraz większe problemy w ofensywie, a świetną pracę w polu serwisowym wykonał środkowy Mustafa Koc. Jego zagrywki umocniły prowadzenie Turków, którzy po drugiej przerwie technicznej mogli spokojnie kontrolować wydarzenia, powoli zbliżając się do zakończenia seta (19:9). Fińscy zawodnicy oddali inicjatywę rywalom i nie potrafili odbudować swojej gry, przez co musieli przełknąć gorycz wysokiej porażki 14:25.

Problemy z wyprowadzeniem skutecznej akcji przez Finów były również widoczne w pierwszej części drugiej partii. Turcy od pierwszych piłek narzucili rywalowi swój styl gry, który był w tej sytuacji bezradny. Niedokładności w przyjęciu fińskiej ekipy stwarzały przewagę Turkom na kontrach, a w tych byli niezwykle skuteczni. Po pierwszej przerwie technicznej Finowie zdołali zbliżyć się do przeciwnika nawet na jedno oczko po jego błędach, jednak chwilę później w polu serwisowym pojawił się Ufuk Minici i sprawił, że różnica punktowa szybko się powiększyła (20:13). Tak wysokie prowadzenie okazało się nie do odrobienia przez fiński zespół, mimo dobrej postawy na siatce Antti Vallina. Seta zakończyła seria kąśliwych zagrywek Ediz Kaana Firincioglu (25:16).

Finowie zdecydowanie lepiej prezentowali się w trzeciej odsłonie meczu, którą rozpoczęli od prowadzenia 5:3. Ich dobra gra nie trwała jednak długo. Najpierw pojawiły się proste błędy w komunikacji i technice rozegrania, a następnie Subasi kilkakrotnie upolował zagrywką Lauri Jylha, doprowadzając do pierwszej przerwy technicznej (8:5). Po niej turecka ekipa nie zwolniła tempa, zatrzymując na siatce swoich rywali, a w elemencie bloku brylował Izzet Unver. Kolejny raz w ustawieniu z Minicim w polu serwisowym Turcy wypracowali sobie wysoką przewagę, którą ciężko było przeciwnikowi odrobić (18:9). Fińscy zawodnicy byli już zrezygnowani, więc końcówka seta szybko rozstrzygnęła się na korzyść reprezentacji Turcji. Mecz zakończył punktowy serwis Abdullaha Cama (25:13).



Finlandia – Turcja 0:3
(14:25, 16:25, 13:25)

Składy zespołów:
Finlandia: Penttinen, Koppanen (3), Kankaanpaa (3), Vallin (7), Kaurto (3), Savimaki (2), Mutka (libero) oraz Lankinen (3), Jylha i Kulaots (2)
Turcja: Subasi (16), Keskin (2), Emet (6), Unver (11), Minici (7), Koc (10), Mert (libero) oraz Peksen, Savas, Firincioglu (2), Cam (2), Gulmezoglu (2) i Karatas (libero)


Azerowie rozpoczęli spotkanie od błędów w przyjęciu oraz nieporadności w obronie przy kontrujących Francuzach, co spowodowało szybkie zbudowanie przewagi przez trójkolorowych (4:1). Niezwykle skuteczny w pierwszej części seta był Jonas Aguenier, który nie tylko zdobywał punkty na siatce, ale również postraszył rywali własną zagrywką. Od pierwszej przerwy technicznej, którą zarządził atak Jhona Wendta, francuski zespół zaczął przejmować inicjatywę (8:4, 11:5). Gospodarze nie potrafili kończyć swoich akcji z pozytywnym skutkiem, często wyrzucając piłki w aut bądź nadziewając się na francuskich blokujących. Z tego względu różnica punktowa wzrosła do ośmiu oczek, a po drugiej przerwie technicznej wciąż się powiększała. Azerowie starali się jeszcze odbudować swoją grę, jednak starczyło im sił na zdobycie jedynie siedemnastu oczek. Seta zakończyły dwie punktowe zagrywki Toafa Takaniko (25:17).

Francuzi równie dobrze rozpoczęli kolejną partię, nie oglądając się na poczynania przeciwnika, grali własną siatkówkę. Azerski zespół wciąż nie znalazł recepty na dobrze grających w serwisie rywali i przez to popełniał wiele błędów, nie tylko w przyjęciu. Nie zagrażał francuskiej ekipie żadnym elementem, często oddając bezpiecznie piłki na jej stronę. Za to Francuzi byli w kontrze nie do zatrzymania. Serią na zagrywce popisał się Wendt, który tym samym doprowadził do drugiej przerwy technicznej, przy wysokim prowadzeniu swojej drużyny (16:8). Podobnie jak w pierwszym secie różnica punktowa była zbyt duża, aby gospodarze mogli jeszcze zagrozić dobrze grającym trójkolorowym. Ci w końcówce, prowadzeni przez Wendta i Guillaume Quesque, pewnie dokończyli dzieła zniszczenia (25:16).

Pierwsze wymiany trzeciej odsłony były wyrównane, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Francuzi opanowali sytuację, tak jak w poprzednich partiach. W drużynie gospodarzy po chwili dobrej gry znowu pojawił się przestój. Przy zagrywkach Quesque i Takaniko francuski zespół umocnił się na prowadzeniu, a Azerowie rozpaczliwie próbowali na wszystkie sposoby odrobić straty (12:17). Ich starania spełzły na niczym, bowiem rozpędzeni francuscy gracze nie stracili koncentracji i pewnie dążyli do zwycięstwa. Grając punkt za punkt w końcowej fazie seta, Azerowie nie zdołali odwrócić losów tego meczu. Seta zakończył skuteczny atak Quesque (25:18).

Azerbejdżan – Francja 0:3
(17:25, 16:25, 18:25)

Składy zespołów:
Azerbejdżan: Bajramow (6), Kowalenko (9), Samadow (1), Obodnikow (4), Czerwiakow (1), Ibragimow (7), Abdullajew (libero) oraz Hasanli (2), Kutukow, Aliszanow (1) i Allahwerdijew (libero)
Francja: Jouffroy (11), Aguenier (7), Takaniko (7), Wendt (10), Quesque (6), Clevenot (11), Rossard (libero)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved