Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Monika Kutyła: Szukałam klubu, który pozwoli mi się rozwinąć

Monika Kutyła: Szukałam klubu, który pozwoli mi się rozwinąć

fot. archiwum

- Musiałam się chwilę zastanowić nad propozycją z Wisły, ale wiedziałam, że trener wraz z prezesem będą budować drużynę z aspiracjami na zajęcie wysokiego miejsca w tabeli. To również przyczyniło się do podjęcia takiej decyzji - mówi Monika Kutyła.

22-letnia atakująca ostatni sezon spędziła w Jokerze Mekro Świecie. Teraz Monika Kutyła została jedną z nowych zawodniczek Wisły. Mierząca 184 centymetry wzrostu siatkarka będzie w Warszawie grała z koleżanką z poprzedniego zespołu, a więc Katarzyną Śmieszek.

– Szukałam klubu, który pozwoli mi się rozwinąć jako siatkarka. Moja koleżanka z występów w Świeciu Kasia Śmieszek występuje w Wiśle od poprzedniego sezonu i dopytywałam się, czy potrzebna jest atakująca. Doradziła więc, abym przyjechała na testy. Udało się – mówi Kutyła.

Zawodniczka wiąże z występami w nowym zespole duże nadzieje, oprócz pomocy drużynie chce się też rozwijać. – Przede wszystkim chcę przyczynić się do tego, aby nasz zespół był w czołówce. Mam nadzieję także podszkolić się pod okiem nowego szkoleniowca oraz liczę na nowe doświadczenia, które sprawią, że poszerzę swoje umiejętności – mówi i dodaje: – Jestem młodą i mniej doświadczoną zawodniczką niż niektóre z moich koleżanek. Wydaje mi się, że mogę wnieść trochę uśmiechu i zabawy do drużyny, pozytywnego myślenia. Mam nadzieję, że również będę mogła przekazać coś ze swoich umiejętności – zapewnia.



Dla Moniki Kutyły to będzie pierwszy rok współpracy z Mirosławem Zawieraczem, ale ma nadzieję na to, że będzie ona owocna. – Niestety nigdy nie miałam możliwości współpracowania z trenerem Mirosławem Zawieraczem, jednak słyszałam, że jest on szkoleniowcem wymagającym i mającym świadomość tego, co chce osiągnąć ze swoją drużyną. To jest dla mnie bardzo ważne. Dlatego też myślę, że nasza współpraca będzie przebiegała pomyślnie – mówi zawodniczka.

Była atakująca zespołu ze Świecia przyznała, że zanim podjęła decyzję o przeprowadzce do stolicy, rozważyła sobie ją bardzo dokładnie. – Oczywiście musiałam się chwilę zastanowić nad propozycję z Wisły, ale wiedziałam, że trener wraz z prezesem będą budować drużynę z aspiracjami na zajęcia wysokiego miejsca w tabeli. To również przyczyniło się do podjęcia takiej, a nie innej decyzji – dodaje Kutyła.

źródło: inf. własna, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved